Zmarł wychowanek Śląska Wrocław

Zmarł wychowanek Śląska Wrocław

fot.: Śląsknet

Z pewnym opóźnieniem dotarła do Wrocławia wiadomość o śmierci wychowanka WKS-u, byłego obrońcy Dariusza Sztorca, który w miniony weekend w Niemczech zmarł w wieku 55 lat.



 

Sztorc był wychowankiem Trójkolorowych. Grał w czasach, gdy z każdego rocznika kilku graczy debiutowało w pierwszym zespole. Spośród urodzonych w 1970 roku na najwyższym poziomie rozgrywkowym zagrało czterech. Największym talentem był Mirosław Drączkowski, który miał szansę na wyjazd na Igrzyska Olimpijskie w Barcelonie, ale krótko przed turniejem doznał  poważnej kontuzji. Właśnie liczne urazy zahamowały rozwój jego kariery. Ponad 150 ligowych meczów w Śląsku rozegrał Zbigniew Ilski. Jego reakcja na spadek Śląska z Ekstraklasy w 1993 roku do dziś jest wspominana przez wielu kibiców. Równie dobrze zapowiadali się dwaj inni zawodnicy – Sztorc i Leszek Staciwa, którzy jednak w młodym wieku zostali w Niemczech.

Sztorc od najmłodszych lat wyróżniał się w drużynach młodzieżowych. Dość szybko awansował do zespołu rezerw i trenował z pierwszym zespołem. W lidze zadebiutował jesienią 1988 roku. Pod nieobecność Waldemara Tęsiorowskiego zagrał w wyjściowej jedenastce w wyjazdowym meczu z Jagiellonią Białystok. Jesienią zagrał w pięciu meczach (cztery razy w podstawowym składzie). W swoim trzecim spotkaniu pokonał bramkarza Pogoni Szczecin. W kolejnym strzelił gola samobójczego.

Po przyjściu trenera Romualda Szukiełowicza na pewien okres wypadł z kadry. Powodem była między innymi kontuzja, ale też duża konkurencja na bokach obrony w postaci legendarnych zawodników Śląska Tęsiorowskiego i Janusza Góry. Wiosną 1990 roku zaliczył kolejne siedem występów (cztery w pierwszym składzie). Wydawało się, że jest szansa na mocniejsze zaistnienie w lidze utalentowanego obrońcy, ale latem wyjechał do Niemiec i tam pozostał. W tamtym okresie różnice ekonomiczne skłaniały do takich decyzji wielu młodych utalentowanych graczy. Łącznie w pierwszym zespole Śląska rozegrał 12 meczów na najwyższym poziomie rozgrywkowym i strzelił jednego gola. W Niemczech grał w takich klubach jak: amatorski Werder Brema, Holstein Kiel, SF Ricklingen czy FC Oberneuland. Następnie związał się z Rotenburger SV, gdzie grał blisko 12 lat, pełniąc także funkcję kapitana. Tam zakończył karierę w wieku 44 lat. W tym klubie też przez dwa lata był trenerem, a następnie prowadził zespół Sotrum.

Cześć Jego Pamięci.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.