Rozmiar: 43 bajtw

Informacje
Historia
Stadion i bilety
Aleja Gwiazd
Statystyki

Skad
Terminarz
Pikarz meczu
Relacje
Relacje LIVE
Analizy taktyczne
Chodnym okiem
Nakadk
Liga Mistrzw
Liga Europy
Puchar Polski
Puchar Ekstraklasy
Skrty filmowe

Skad
Tabela
Terminarz

Miesicznik lsk
Nabr
Archiwum
Galeria
Multimedia
piewnik
Forum
Czat
Redakcja



Jak oceniasz pracę Stanislava Levy'ego?
jest świetny!
 [tally] 15%
powinno być lepiej
 [tally] 35%
bez zastrzeżeń
 [tally] 23%
kiepsko
 [tally] 25%
nie mam zdania
 [tally] 2%
Wyniki: 8279 Archiwum

  1000 wspomnie na 1000. mecz lska w ekstraklasie!

     Jeeli witowanie wie si z celebrowaniem szczeglnego momentu, to 23. lutego cay pikarski Wrocaw powinien ustawi si w kolejce po symbolicznego szampana. Tego dnia lsk rozegra swj tysiczny mecz w najwyszej klasie rozgrywkowej w Polsce! Nie przejdziemy obok tego wydarzenia obojtnie dziki naszemu pomysowy bdziemy mogli wsplnie podzieli si naszymi refleksjami zwizanymi z WKS-em. 1000 Waszych wspomnie na 1000. mecz lska w ekstraklasie tylko od Was zaley, czy nasz projekt si powiedzie. Do meczu z Widzewem d chcemy zebra w jednym miejscu Wasze przemylenia, ktre zostan opublikowane na specjalnej podstronie w naszym serwisie. Nie pogardzimy take interesujcymi, archiwalnymi zdjciami, a najciekawsze wspomnienia oraz fotografie bdziemy publikowa na stronie gwnej. W ten sposb chcemy stworzy wyjtkowy pamitnik minimum tysica osb, ktre, tak jak my kochaj zielono-biao-czerwone barwy. Liczymy na Wasz aktywno i dla uatwienia kontaktu stworzylimy specjalny formularz kontaktowy. Teksty i zaczniki (zdjcia, np. starych biletw z meczw ekstraklasy, cokolwiek ciekawego) moecie wysya take na adres mailowy redakcja@slasknet.com. Dodatkowo w prawej czci LSKnetu znajdziecie wyniki piciu losowo wybranych historycznych wynikw lska w ekstraklasie warto niektre mecze sobie przypomnie oraz wybrany losowy wpis. Wszystko dla Was i z myl o Was czekamy na Wasze wspomnienia!

Zebralimy ju 235 wspomnie!

Dodaj wasne wspomnienie do meczu!

Wspomnienie meczu o numerze: 967 (6.11.11r.)
Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 1:5 (0:2)

Niesamowite spotkanie. Coś wspaniałego ograliśmy kretów u nich tak wysoko. Przed spotkaniem patrzyłem dokładne wyniki i za 1:5 za postawioną złotówkę był kurs 101. Pomyślałem: ale by było fajnie jakby dostali takie bęcki, a jaki ubaw jak Isailović sobie strzelił, leżałem na podłodze parę minut.

Perczi

Wspomnienie meczu o numerze: 969 (25.11.11r.)
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:1 (0:0)

miał to być tradycyjnie mecz przyjażni przynajmniej na trybunach i tsk było, jedynie wynik korzystny dla kibiców Wisły których byłem przedstawicielem nie bardzo zadowolił mojego syna kibica Śląska.Za to w tramwaju którym dojechaliśmy do parkingu atmosfera była przednia a tłok nieziemski przypomniał mi mecze pod koniec lat 70-ych ub.wieku w Krakowie gdzie Wisła idąc na mistrza dostała małe lanie od Śląska.

Ziutek

Wspomnienie meczu o numerze: 969 (25.11.11r.)
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:1 (0:0)

Był to pierwszy mecz na jakim w życiu byłem. Wybrałem się na niego z rodzicami, kuzynką, jej mężem i synem. Na meczu miałbyć komplet ludzi i rzeczywiście tak było. Nigdy nie zapomnę kiedy wchodząc na stadion bicie serca było coraz bardziej odczuwalne, a kiedy otworzyły się drzwi... Blask jupiterów, zielone wielkie trybuny i wielkie wrażenie jakie dawał stadion. Zabawa się zaczęła kiedy już było dosyć ludzi na młynie i zaczęły się śpiewy. Przed meczem Piotrek Celeban dostawał nagrode chyba za najlepszego obrońce rundy czy coś w tym stylu. Był już komplet ludzi i rozeszły się oklaski. Przed rozpoczęciem meczu był mały pokaz, ale gdy piłkarze już wychodzili było najlepiej. Śpiewy WKS! i przyśpiewki To my kibice Śląska... itp. Sędzia zaczął mecz i przyszły nerwy i czasem złość, że 100 procentowa sytuacja nie skończyła się bramką. Niestety Śląsk przegrał z Wisełką 1-0 po bramce z rzutu karnego, ale i tak był to jeden z najlepszych dni w życiu. WKS!!!

Basiur98

Wspomnienie meczu o numerze: 969 (25.11.11r.)
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:1 (0:0)

Ten mecz na zawsze pozostanie w moim sercu, to moja pierwsza przygoda na młynie na nowiuteńkim stadionie i odrazu komplet, fantastyczna atmosfera, genialny doping (najlepszy w Polsce) świetna gra piłkarzy. Powiem jeszcze raz ponad 40 tys. osób na stadionie, robi wrażenie. Mam nadzieje że to się jeszcze powtórzy.

Piotrek

Wspomnienie meczu o numerze: 971 (11.12.11r.)
Łódzki Klub Sportowy - Śląsk Wrocław 1:2 (1:0)

Wyjazd po 10 latach przerwy, w towarzystwie doborowym, na urodzinach kolegi, ze znajomymi z młodości, na stadionie który zawsze pozostanie w moim sercu i pamięci, Śląsk wygrał, no i czego chcieć można więcej od kibicowskiego życia.

Złoty

Wspomnienie meczu o numerze: 972 (18.2.12r.)
Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów 1:1 (1:0)

OOOooo.. prezent na Walentynki , moja pierwsza wizyta na meczu Śląska z wymarzonym chłopakiem ..:)

Marta S.

Wspomnienie meczu o numerze: 973 (26.2.12r.)
Śląsk Wrocław - Legia Warszawa 0:4 (0:3)

Mój najgorszy mecz . Nie Pamiętam kiedy takie rozgoryczenie na meczu przeżyłem . Przed Samym meczem takie ciśnienie , na stadionie około 35 tys fanatyków Śląska . Zaczęło się już w 1 minucie i potem rywale dołożyli jeszcze trzy bramki . Była to największa porażka jaką przeżyłem na Śląsku.

Fajowy

Wspomnienie meczu o numerze: 976 (18.3.12r.)
Śląsk Wrocław - Cracovia 3:0 (3:0)

Punk Kulminacyjny w drodze Śląska do Mistrzostwa Polski. Po długiej seri bez zwycięstwa i bicia od rywali Śląsk Wrocław wreszcie się przełamuje i daje swym kibicom nadzieje na końcowy sukces!

LOLEk

Wspomnienie meczu o numerze: 979 (7.4.12r.)
Śląsk Wrocław - Bełchatów 1:0 (0:0)

Ten mecz pomimo, że już stał nowy stadion, odbył się na Oporowskiej. Przed wejściem tłumy, bramki sobie nie radzą z wpuszczaniem ludzi. Meczu już się rozpoczął. Stoimy przed bramami i słyszymy wielką radość na trybunach i charakterystyczne dla bramek WUUUUKAAAESSSSSS! WUUUUKAAAESSSS! Przed bramami radość, 1-0 jest dobrze. Pare minut później okazało się jednak, że na tablicy jest 0-0, a (nomen omen) Baran strzelił w Kelemena z karnego.

C71

Wspomnienie meczu o numerze: 979 (7.4.12r.)
Śląsk Wrocław - Bełchatów 1:0 (0:0)

Zimno, wietrznie, powrót na jeden mecz na Oporowską. Na początku spotkania obroniony karniak przez Mariana, a pod koniec strzelony przez Diaza, i 3 punkty, chyba jedne z ważniejszych w sezonie, pozwalające wciąż walczyć o mistrza.

fan

Wspomnienie meczu o numerze: 982 (29.4.12r.)
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 2:1 (2:0)

Pierwszy raz z synem Szymonem na meczu (wtedy 3,5 roku). Śląsk wreszcie wygrywa po słabej serii a mój syn przynosi szczęście i iluzoryczną wtedy szanse na Mistrzostwo Polski! Dwie kolejki później mamy mistrza!

KYLO

Wspomnienie meczu o numerze: 982 (29.4.12r.)
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 2:1 (2:0)

Mój pierwszy mecz. Cały czas myślałam jak to jest na tym stadionie? Czy wygramy? Czy kibice zachowują się rzeczywiście tak jak opisują ich media? Miałam miliony pytań, wszystkie odpowiedzi dostałam na meczu. Gdy weszłam, poczułam pierwsze "ciarki" na rękach. Pierwszy gwizdek. Kibice zaczęli śpiewać. Dobrze że przed meczem posłuchałam kilka przyśpiewek i w miarę znałam tekst. Dochodzi 4 min. Diaz dośrodkowuje i piłka odbija od Widanowa i trafia do bramki! Tak więc po samobójczym golu Widanowa prowadziliśmy 1:0. Nadszedł czas na kibiców, którzy jak zawsze przygotowali oprawę w symbol X + napis WALECZNA KONFEDERACJA SILESII.
45+1min Gikiewicz który dostał świetne górne podanie na linii pola karnego zdecydował dośrodkować przed bramkę, świetnie wykorzystał to Cetnarski i w ten sposób prowadziliśmy 2:0. Przerwa. Sędzia Marciniak gwizdkiem rozpoczyna 2 połowę meczu. Natrafiało nam sie wiele fajnych okazji aby podnieść naszą przewagę nad zagłębiem, no ale niestety w 76 minucie Bielek dośrodkowuje w pole karne i tam piłka spada na głowę Woźniaka który technicznym strzałem przelobował i zupełnie zaskoczył Kelemena. Tak więc jest 2:1 i wszystko może się jeszcze zdarzyć, było dużo okazji aby padła bramka, ale ani WKS ani Zagłębie nie wykorzystało tego. 90+5 sędzia zakańcza mecz. Trzy punkty zostają u nas ;)
Był to mój pierwszy i nie ostatni mecz, przekonałam się że na stadionie panuje świetna atmosfera i żadne słowa mediów nie są prawdziwe na temat 'kiboli'. Mam nadzieje że runda wiosenna będzie dla nas korzystna i w każdym kibicu będą te emocje które były i są ze mną na każdym meczu Śląska czy na stadionie czy przed TV! Zachęcam wszystkich tych którzy jeszcze nie byli, a chcą bo są to niesamowite emocje! :)

dziewczyna śląska;)

Wspomnienie meczu o numerze: 982 (29.4.12r.)
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 2:1 (2:0)

"Derby" chodzą swoimi prawami i tak było tym razem, mimo,że cały sezon wiosną był kiepski to i tak zwyciężyliśmy z kretami. Pierwsze derby na nowym stadionie we Wrocławiu, świetna atmosfera na trybunach i zwycięstwo Śląska. Nic dodać nic ująć. Jedno Wielkie Święto WKS.
A dzięki temu zwycięstwu drugi tytuł Śląska w historii zbliżał się małymi kroczkami. "Mistrzostwa Polski nadszedł czas ten piękny czas"

Damian

Wspomnienie meczu o numerze: 983 (3.5.12r.)
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 3:1 (2:0)

Mecz-wigilia Mistrzostwa Polski. To dzięki temu zwycięstwu, na kolejke przed końcem to Śląsk miał największe szanse na wygranie ligi. Z początku było wszystko dobrze, dwa gole zdobyte w pierwszej połowie napawały optymizmem. Potem karny i znowu nerwowa końcówka. Już niektóre poprzednie mecze zakończyły się niespodziewaną porażką/remisem, wszystko w końcówkach. Jednak wtedy piękny gol Przemka Kaźmierczaka po asyście Mili w 86 minucie ustalił mecz i marzenie o Mistrzostwie stało się jeszcze bardziej realne

sklo

Wspomnienie meczu o numerze: 983 (3.5.12r.)
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 3:1 (2:0)

Każdy chyba pamięta jak z sektora C poleciało Lechia Gdańsk chwile później informacja że Lechia prowadzi z Ległą 1:0 i ta myśl że właśnie wymknęło się warszawce mistrzostwo i to my mamy największe szanse na zdobycie go. Oraz piękna bramka Przemka.

Dawid

Wspomnienie meczu o numerze: 983 (3.5.12r.)
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 3:1 (2:0)

Na ten mecz wybrałem się z grupką znajomych. Po słabszych występach Śląska na wiosnę nasz zespół szybko roztrwonił przewagę 4 punktów z rundy jesiennej i jeszcze w przededniu tego meczu znajdował się na drugim miejscu w tabeli za Legią. Na obejrzenie tego spotkania namówiłem dość dużą grupę znajomych, objaśniwszy im uprzednio sytuację w lidze. Na trybuny wchodziłem z duszą na ramieniu, myśląc o tym, jak trudno będzie sięgnąć po ewentualne mistrzostwo. Na szczęście w meczu doskonale spisali się nasi zawodnicy, już do przerwy prowadząc po strzałach Kaźmierczaka i Elsnera (asystentem był, a jakże, Seba Mila). Zaraz po zakończeniu pierwszej połowy spiker oznajmił kibicom, że Lechia wygrywa w Gdańsku z Legią 1:0- przez stadion przetoczył się odgłos tysięcy rozradowanych głosów, bowiem w tym momencie Śląsk był na pierwszem miejscu tabeli przez ostatnim meczem sezonu. W drugiej połowie zrobiło się ciekawiej- po wątpliwym karnym Kupiszowi udało się pokonać SuperMariana, w odpowiedzi na co kunsztem piłkarskim popisali się Mila z Kaźmierczakiem, genialnie rozgrywając rzut wolny. Mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla Śląska, natomiast chwilę po jego zakończeniu dotarła wiadomość z nadmorskiej dzielnicy Wrocławia- Lechia ograła Legię 1:0 i tym samym WKS znalazł się na pierwszym miejscu tabeli, mając do rozegrania ostatni mecz w Krakowie z Wisłą. Nie trzeba chyba dodawać, że świętowaniu tego wieczoru nie było końca!

Thorondor

Wspomnienie meczu o numerze: 983 (3.5.12r.)
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 3:1 (2:0)

Napiszę krótko: nie zapomnę tej gęsiej skórki, gdy podczas tego meczu na trybunach rozległo się (chyba po raz pierwszy niepamiętnych czasów) "Mistrz, mistrz - WKS!".

Kostek

Wspomnienie meczu o numerze: 983 (3.5.12r.)
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 3:1 (2:0)

Nie było mnie na stadionie, ale nigdy nie zapomnę radości z każdego SMS-a oznajmiającego o kolejnej bramce Śląska. Z tej radości można było zapomnieć o panującej pogodzie, bo nawet deszcz nie był w stanie popsuć szczęścia z tak pięknego wyniku.

zeo.

Wspomnienie meczu o numerze: 983 (3.5.12r.)
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 3:1 (2:0)

Najlepszy i najbardziej widowiskowy mecz na nowym Stadionie . Śląsk drugi przed tą kolejką z niewielką stratą do Legi . Śląsk Wygrywa po pięknej grze i radość kibiców po meczu ze zwycięstwa Lechi nad Legią , to oznaczało że Śląsk przed ostatnią kolejką został liderem. Ludzie Szczęsliwi i nie wierzący ze Śląsk objął prowadzenie . Cudowny mecz i Swietna atmosfera na trybunach

Oleksy

Wspomnienie meczu o numerze: 983 (3.5.12r.)
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 3:1 (2:0)

Fenomen... coś pięknego, wspaniały mecz, patriotyczna oprawa, zwycięstwo w pięknym stylu, informacje z innych stadionów i przegrana Legii w dodatku z Lechią, mecz który wywindował nas na pierwsze miejsce w tabeli i nie mogliśmy już tego oddać, poza tym bardzo dobry doping.

Perczi

Wspomnienie meczu o numerze: 983 (3.5.12r.)
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 3:1 (2:0)

I dodatkowo ta piękna wiadomość- legia przegrywa z Lechią 0-1. Ach...

R

Wspomnienie meczu o numerze: 984 (6.5.12r.)
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:1 (0:0)

Mistrz Polski w moje urodziny, Wspaniały prezent.

Marzenka

Wspomnienie meczu o numerze: 984 (6.5.12r.)
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:1 (0:0)

Mistrz Polski w moje urodziny, Najlepszy prezent dla Kibica jaki mógł Być.

Marzenka

Wspomnienie meczu o numerze: 984 (6.5.12r.)
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:1 (0:0)

Mecz o drugie MP Śląska Wrocław w meczu przyjaźni z Wisłą Kraków. 51'min rzut wolny który wykorzystywał nie kto inny jak nasz El Capitano (Sebek Mila) po którym padła ostatnia bramka w tym jak że szczęśliwym dla Wrocławian sezonie. A dośrodkowanie z rzutu wolnego zamienił na bramkę Rok Elsner. Po meczu feta na Wrocławskim rynku trwała do samego rana.

SebaWKS

Wspomnienie meczu o numerze: 984 (6.5.12r.)
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:1 (0:0)

Radość w oczach, wychodzimy ze stadionu. Wsiadamy do samochodu, oczywiście korek jak diabli Siedzimy w tym samochodzie w czwórkę, robimy 50 cm w 15 min po prostu prędkość światła. Okna w samochodzie pootwierane bo duszno, obok nas stoi policyjna "suka". Nam generalnie już się nudzi, zatem rzuciłem do kumpla "Ty słuchaj nie nakleisz wlepki "WKS" na ten radiowóz" A on co? Po kilku piwach nie takie rzeczy się robiło i nakleił. Za dwie sekundy już siedział w owej "suce". Czas podróży wydłużył się z Krakowa o kolejne 2 godziny i byliśmy o 500 zł lżejsi za niszczenie mienia państwowego.

Milas


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
<< poprzednie nastpne >>
Rozmiar: 43 bajtw