Ante Simundza przed derbami: ''Musimy być agresywni, intensywni i waleczni''

Ante Simundza przed derbami: ''Musimy być agresywni, intensywni i waleczni''

fot.:

Odbyła się konferencja prasowa przed spotkaniem 4. kolejki Ekstraklasy. Wrocławianie zmierzą się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin. Trener Ante Simundza przed spotkaniem powiedział m.in. o Miłoszu Kozaku, derbach, zastępstwie dla Michała Mokrzyckiego czy rywalizacji w bramce.



 

Jak wygląda sytuacja zdrowotna?

Michał Mokrzycki nie będzie z nami przez długi czas. Michał Rosiak trenuje normalnie i jest wszystko w porządku. Mamy trochę problem z Enissem Shabanim. Nie wiem, czy Mokrzycki wystąpi w tej rundzie, to pytanie do doktora.

Co oznacza kontuzja Mokrzyckiego zarówno na boisku, jak i w szatni?

Piłka nożna to sport kontaktowy. Takie sytuacje się zdarzają i musimy być na nie gotowi. Rozmawiałem już z Michałem. Piłkarze mają świadomość tej sytuacji, muszą iść dalej, czasem niestety tak wygląda to w życiu. Wszystko zależy od niego, jak po kontuzji i operacji będzie się rehabilitował, aby był w stanie wrócić na boisko.

Kontuzja Mokrzyckiego, problemy z Shabanim, kto może grać zamiast nich?

Adam Ciućka i Dorian Markowski. Obaj grają bardzo dobrze w drugiej drużynie. Obaj grali także w pierwszej drużynie. Oni dobrze trenują i są gotowi na mecz.

Czy klub ma zamiar sprowadzić kogoś w to miejsce?

To robota dla dyrektora sportowego. Od razu zaczęliśmy o tym rozmawiać. Potrzebujemy tego, Ekstraklasa jest ciężka i intensywna.

Klub rozwiązał umowę z Miłoszem Kozakiem. Dlaczego nie wyszło z tym zawodnikiem? Na początku występował w pierwszym składzie. Jakie jest pana zdanie?

Przyjście Kozaka było jedną z niewielu opcji, które mieliśmy na skrzydło, a mieliśmy tam problemy. Mateusz Żukowski miał kontuzje, później go sprzedaliśmy. Ortiz powrócił do Hiszpanii. Miłosz był jedną z niewielu opcji na te pozycje, a mieliśmy braki na skrzydłach. Po paru miesiącach współpracy doszedłem do wniosku, że profilowo nie pasuje do naszego klubu. Takie wyjście było najlepsze dla obu stron.

Następne wyzwani to derby Dolnego Śląska. Pan miał okazję mierzyć się z Zagłębiem, ale we Wrocławiu. Czy to inny rodzaj spotkania, zarówno dla pana, jak i piłkarzy?

Jest to ważne spotkanie dla kibiców, wiem o tym. Piłkarze także wiedzą, co to jest. Dla mnie najlepsze jest granie derbów. Trzeba być na wysokim poziomie i to jest dla mnie bardzo ważne.

Jakie to będzie utrudnienie dla pańskiej drużyny, że będziecie bez wsparcia własnych kibiców?

Nie mam na to wpływu. Oczywiście zawsze lepiej grać z możliwością wsparcia swoich kibiców. Dają nam dużo energii na wyjazdach, przyczyniają się do pozytywnych rezultatów. Będą z nami głowami, będą nas wspierać z różnych miejsc. Musimy tu uszanować i dać z siebie wszystko.

W mediach mówi się o tym, że Remigiusz Jezierski miałby opuścić swoje stanowisko. Jak pan ocenia współpracę z prezesem?

Przy takich pytaniach - to nie jest część mojej pracy. Ja odpowiadam tylko za boisko. Jeśli chodzi o współpracę - przebiega dobrze. Prezes zajmuje się innymi sprawami w klubie, a czysto sportowe zostawia mi, sztabowi i pionowi sportowemu. Oczywiście dyskutujemy, rozmawiamy, ale na końcu każdy zajmuje się swoimi sprawami i doceniam to.

Kwestia bramkarza - czy po czystym kontem z Cracovią Karol Niemczycki zyskał w pańskich oczach?

Bardzo dobre dla mnie jest to, że jest między golkiperami duża rywalizacja. Obaj są na wysokim poziomie i walczą o pierwszą pozycję.

Grał pan z Zagłębiem w zeszłym sezonie. Mówiliśmy, że to drużyna oparta na charakterze, walce. To dalej to samo?

To groźna drużyna u siebie, zwłaszcza patrząc na intensywność, agresywność. Powiedziałem zawodnikom, że jak nie dotrzymamy im kroku z tym, to będziemy mieli duży problem.

Czy zwracał pan szczególną uwagę na Marcela Regułę?

Tak, ten gracz ma talent, ale my także mamy takich zawodników, którzy mają jakość i talent.

Chciałbym spytać o poprzednie spotkania. Mecz z Cracovią to było spotkanie takie "zamknięte", którego możliwe, że nie widzieliśmy za pana kadencji. To dojrzałość, czy Ekstraklasa narzuca takie warunki?

No tak jak wspominałem - jesteśmy nowi w Ekstraklasie. Musimy walczyć o każdy punkt. Poprzedni mecz był idealnym przykładem, jak musimy walczyć o każdy punkt, o każdą piłkę. Wierzę, że będziemy i rośniemy jako drużyna po tych spotkaniach. Jak szybko będziemy się uczyć to tylko lepiej dla nas.

Następny mecz będzie spotkaniem dwóch ekip, które posyłają najwięcej podań do przodu. Możemy spodziewać się, że będzie to zamknięte podanie?

Jeśli chodzi o filozofię gry w piłkę nożną, to styl gry zależny jest od tego, jakich graczy się posiada. Jeśli jest możliwość zdobycia bramki po jednym podaniu - będziemy tego próbować. Myślę, że wszyscy tak mają. Jak będzie jutro - trudno mi powiedzieć. Mam świadomość, że musimy być agresywni, intensywni i waleczni, wygrywać drugie piłki - to wszystko musi być na najwyższym poziomie.

Lamine Ba nie wystąpi w kolejnych meczach - jaki ma plan na zastąpienie go?

Nie jest moją rolą dyskutować na te tematy, to kwestia sędziów i ich rola. Jednak w karierze nie przypominam sobie sytuacji, by mój zespół, mój zawodnik otrzymał kartkę, a później był rzut wolny dla mojej drużyny.

Ważnym elementem gry Zagłębia są stałe fragment gry. Jak istotny będzie brak Lamine Ba przy bronieniu?

Mariusz Malec jest bardzo dobry w obronie stałych fragmentów gry. Nie będzie to duża zmiana, bo mamy w tym miejscu jakość.

Piotr Samiec-Talar - gra drużyny oparta jest na nim. Czy nie jest na nim zbyt duże obciążenie?

To kwestia, której nie chcemy. Logicznym też nie jest to, że jeden zawodnik nie będzie ciągle na najwyższym poziomie. Samiec-Talar ma ogromny talent w kwestiach ofensywnych. Oczekuję, że inni zawodnicy brali na siebie grę, bo też mają jakość.

Czy słowo derby faktycznie elektryzuje? Ile jest prawdy, że są ważne? Dla zawodników to nie jest taki mecz jak inny?

Każde derby muszą wyciągać z zawodników co z nich najlepsze. Motywacja na pewno jest nieco większa. Musimy mieć gorące serca, ale chłodne głowy w takich spotkaniach. Jeśli pokażesz na derbach to, co najlepsze, to świetna sprawa.

Będzie spotkanie w tym samym czasie we Wrocławiu Manchesteru United z AC Milanem. Komu będzie pan kibicować?

Śląskowi Wrocław.

Franciszek Wiatr

Autor

Franciszek Wiatr

Wrocławianin od urodzenia, rocznik 2000. Pierwszy mecz Śląska na żywo zobaczyłem 7 marca 2009 roku - 3:0 z Polonią Bytom - na „Odkrytej”.

W redakcji działam od sierpnia 2023 roku, głównie pisząc teksty i dbając o atmosferę. Odpowiadam za tematy kibicowskie.

Fan dobrego futbolu i kulinariów. Staram się latać na mecze do różnych krajów - od EURO po piątą ligę angielską. Chcę zwiedzić całą Europę.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.