WYPOŻYCZENI: Szarabura rozkręca się w Chrobrym

WYPOŻYCZENI: Szarabura rozkręca się w Chrobrym

fot.:

Wypożyczeni piłkarze Śląska rozegrali swoje kolejne spotkania. W bramce zadebiutował Bartosz Głogowski, a kolejną asystą popisał się Jehor Szarabura. Solidną formę prezentuje również niezmiennie Aleksander Wołczek.



 

Aleksander Wołczek

Młody pomocnik nie ma żadnych problemów z aklimatyzacją w Warcie Poznań. W Poznaniu jest presja na dobry wynik, co pomogło już w rozwoju tego piłkarza w Nowym Sączu. Tam też zarówno klub jak i kibice, oczekiwali od drużyny dobrego wyniku sportowego. Warta wróciła do I ligi po roku spędzonym w II lidze i ma ambicje powrotu do elity.

Po pierwszym przegranym meczu, przyszły dwa zwycięstwa. W obu Wołczek brał udział. Na razie brakuje przy jego nazwisku konkretnych liczb, ale już w poprzedniej rundzie pokazał, że przyjdą one z czasem, a także że nie jest to zawodnik, którego należy rozliczać z bramek czy asyst. Jego wkład do zespołu jest może mniej widoczny w statystykach, ale za to istotny z perspektywy funkcjonowania składu.

W meczu z Lechią Gdańsk popisał się kilkoma podaniami, które przyspieszyły akcje drużyny. Był zapalnikiem w rozegraniu, choć akurat Warcie żadnej z tych akcji nie udało się sfinalizować. Piłkarz został ukarany żółtą kartką, za symulowanie w polu karnym, choć wydaje się, że ocena arbitra była zbyt lekkomyślna. Wołczek został wypuszczony podaniem przez swojego kolegę i biegł sam na sam z bramkarzem. Powinien był kończyć akcję strzałem, jednak zdecydował się wdać w drybling z golkiperem, przez co się pogubił i zahaczając o nogę rywala upadł na murawę. Nie było mowy o rzucie karnym, ale ciężko też było to nazwać symulowaniem. Warta wygrała ten mecz 3:0, a wychowanek Śląska opuścił boisko po pierwszej połowie.

Niestety, po zwycięstwie przyszła pora na Puchar Polski, z którym Poznaniacy bardzo szybko się pożegnali. Wołczek na mecz z Resovią wyszedł w pierwszym składzie, a Warciarze przegrali 0:1. W kolejnym spotkaniu, tym razem już ligowym, znów udało się zwyciężyć po zaciętej walce z Termalicą. 21-latek popisał się w tym meczu dwoma groźnymi uderzeniami, jednak żadne nie znalazło drogi do siatki.

Kolejny mecz Warta rozegra 15 sierpnia o 15:30 z Odrą Opole.

Jehor Szarabura

Ukrainiec po świetnym wejściu w sezon w meczu ze Stalą Rzeszów, miał do rozegrania mecze z Odrą Opole i ŁKS-em. Chrobry przegrał pierwsze spotkanie, jednak odkuł się w meczu z drużyną z Łodzi. Szary popisał się w nim świetnym zagraniem, dzięki któremu do konta dopisał sobie kolejną asystę.

Szarabura zagrał bardzo mocną piłkę w pole karne, którą można śmiało określić mianem "centrostrzału". Bramkę zdobył Radosław Bąk, uderzając piłkę z główki. Zagranie piłkarza wypożyczonego ze Śląska było celne i świetnie wymierzone siłowo. Bramkarz nie miał szans na reakcję po strzale. Na razie forma skrzydłowego może cieszyć.

Kolejny mecz Chrobry rozegra 15 sierpnia o 15:30 z Podbeskidziem Bielsko-Biała, a 21 sierpnia Chrobry zmierzy się z Wartą Poznań. Derby wypożyczonych piłkarzy Śląska zostaną rozegrane w Głogowie o godzinie 18:00. Na ten moment obie drużyny mają po 6 punktów, a obaj zawodnicy dobrze wpasowali się w swoje nowe ekipy. Może to być spotkanie warte uwagi.

Bartosz Głogowski

Bramkarz na ten moment przegrywa rywalizację w Sandecji Nowy Sącz z Karolem Szymkowiakiem. Głogowski zadebiutował w nowej drużynie w meczu Pucharu Polski z Rekordem Bielsko-Biała. Trzeba uczciwie stwierdzić że drużyna gości nie stworzyła żadnego poważnego zagrożenia pod bramką 21-latka, ale pierwsze czyste konto w nowych barwach widnieje już przy jego nazwisku.

Warte docenienia są jego długie zagrania w kierunku najwyżej wysuniętych piłkarzy Sandecji. Szczególnie w momencie, w którym tak dużo mówi się o grze nogami bramkarzy pierwszej drużyny Śląska, należy docenić celność z jaką te podania posyła młody golkiper. Może być to ważny atut w jego bramkarskiej karierze.

Sandecja przegrała kolejny mecz z Avią Świdnik aż 0:3, co może dać nadzieje na szanse na ligowy debiut Głogowskiego, choć były to pierwsze stracone bramki w tym sezonie drużyny Sączersów. Kolejne spotkanie rozegrają 15 sierpnia o 17:00 ze Świtem Szczecin.

Tomasso Guercio

Wahadłowy czeka jeszcze na rozpoczęcie sezonu piłkarskiego we Włoszech. W tym czasie udało mu się zagrać w kolejnym sparingu, tym razem z Entellą. Włoch rozegrał połowę spotkania, wchodząc na boisko po przerwie. Okazja do debiutu w oficjalnym meczu już w sobotę o 21:15. Carrarese zmierzy się na wyjeździe z Torino w ramach 1/32 finału Coppa Italia.

Wiktor Brylonek

Autor

Wiktor Brylonek

Pochodzę z Wrocławia, a na Śląsk chodzę odkąd pamiętam. Obecnie kończę Dziennikarstwo i Komunikację Społeczną na Uniwersytecie Wrocławskim, a w Śląsknecie jestem od 2025 roku. Poza Śląskiem kibicuję Manchesterowi United, lubię też obejrzeć żużel i Formułę 1. Poza sportem, lubię robić zdjęcia i czytać o historii Wrocławia.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.