Junior Eyamba szybko znajdzie nowy klub? Testy w drugoligowcu
06.01.2025 (12:30) | Marcin Sapuńfot.: Paweł Kot
Na początku grudnia Śląsk Wrocław rozwiązał kontrakt z Juniorem Eyambą. Szwajcar okazał się kompletnym niewypałem i opuścił miasto po zaledwie pół roku. Napastnik wrócił do swojej ojczyzny i przebywa obecnie na testach w drugoligowym zespole.
Przygoda Eyamby ze Śląskiem rozpoczęła się od bramki w pierwszym sparingu z Rokitą Brzeg Dolny, ale również od kontuzji, którą 23-latek odniósł na początku letniego obozu w Austrii. Na powrót snajpera do gry trzeba było czekać półtora miesiąca, a gdy już wybiegł na boisko, potwierdził, że Ekstraklasa dla niego to za wysokie progi. Zagrał tylko 77 minut w trzech meczach.
Dlatego też w październiku został przesunięty na stałe do trzecioligowych rezerw, w których wystąpił 6 razy i do swojego dorobku dołożył po jednym golu i asyście. Szwajcar był dużym obciążeniem dla wrocławian (również pod kątem finansowym), więc w listopadzie rozpoczęto rozmowy nad rozwiązaniem umowy za porozumieniem. Obu stronom udało się dogadać i dokładnie 2 grudnia Śląsk poinformował, że Eyamba nie jest już ich zawodnikiem.
Napastnik wrócił do Szwajcarii i od początku stycznia przebywa na testach sportowych w drużynie FC Aarau, która na co dzień występuje na drugim poziomie rozgrywkowym i po rundzie jesiennej zajmuje trzecie miejsce w lidze ze stratą tylko jednego punktu do lokaty, która gwarantuje baraże o Super League.
Wygląda na to, że Junior Eyamba po owocnym czasie w Śląsku Wrocław zaczepił się w drugoligowym FC Aarau. Aktualnie spędza z nimi obóz treningowy w Turcji. pic.twitter.com/S0OtTs5iJF
— Szwajcarska Piłka (@szwajcarska) January 5, 2025
Możliwe, że Eyamba dostanie szanse pokazać się już w poniedziałkowym sparingu z Schalke 04. Jeśli w najbliższym tygodniu mierzący 194 cm zawodnik przekona do siebie sztab, dość szybko znajdzie nowego pracodawcę po odejściu ze Śląska, co nie jest takie łatwe. Przypomnijmy, że wciąż bez nowego klubu jest np. Kenneth Zohore, który ostatnio był testowany przez Vendsyssel FF, ale ostatecznie nie podpisał z nim kontraktu.