Kto za wykartkowanego Llinaresa? Jakim składem na mecz z Wieczystą?
fot.: Dawid Kokolski
Śląsk w niedzielę nie będzie mógł liczyć na Marca Llinaresa. Hiszpan przeciwko Wieczystej będzie pauzować za nadmiar żółtych kartek. Kto może go zastąpić? W poniższym tekście znajdziecie też naszą propozycję wyjściowej jedenastki Wrocławian.
Śląsk musi zacząć punktować, a najbliższa do tego okazja już w niedzielę, kiedy to Wrocławianie podejmą na własnym stadionie innego beniaminka Ekstraklasy, Wieczystą Kraków. Stawka tego spotkania może być duża, bo Trójkolorowi zajmują miejsce w strefie spadkowej i do swojego najbliższe rywala tracą tylko dwa punkty. Tym samym jest szansa, aby w przypadku wygranej wyprzedzić w tabeli podopiecznych trenera Kopicia.
Dodatkowo w ostatnich dniach w mediach pojawiła się informacja, że spotkanie z Wieczystą może być być kluczowe dla dalszej przyszłości Ante Simundzy we Wrocławiu. Pytany o to w środę Rafał Grodzicki odpowiedział, że w klubie muszą zrobić wszystko, aby pomóc Słoweńcowi odwrócić złą kartę.
- Być może trener Simundza dziś ma największy kryzys w swojej karierze trenerskiej. Widać po jego działaniach, że pewna nerwowość się wkrada. Nigdy nie miał takiej serii porażek z rzędu. My musimy jako klub spróbować zrobić wszystko, żeby pomóc trenerowi. On niejednokrotnie nam pomógł. Wszyscy muszą mu pomóc, żeby wygrać z Wieczystą. To mecz-klucz, żeby zacząć nową drogę do celu, który sobie założyliśmy przed sezonem
- powiedział dyrektor sportowy WKS-u podczas pokoju #ŚląskoweGadanie w serwisie X.
Dodatkowo Ante Simundza na przedmeczowej konferencji zakomunikował, że nie dostał żadnego ultimatum ze strony zarządu.
Trener musi znaleźć zastępstwo. Jakim składem wyjdzie Śląska na Wieczystą?
W niedzielę w kadrze meczowej na pewno nie zobaczymy Marca Llinaresa. Hiszpan tydzień temu otrzymał czwartą żółtą kartkę i musi pauzować. Kto jest najbliżej zastępstwa za lewego wahadłowego? Wydaje się nim być Jan Jurcec, który w tym sezonie wystąpił dotąd w trzech meczach Śląska, w tym raz od pierwszych minut - z Wisłą Kraków. Inną opcją może być też Adrian Żulewski, który grywał w letnich sparingach na lewej stronie defensywy.
Jak my widzimy skład WKS-u na niedzielny mecz? Trochę zmian względem porażki z Motorem byśmy zaproponowali. Przede wszystkim w defensywie w końcu dalibyśmy szansę Dominikowi Szali. Jeśli coś nie działa w bloku obronnym, trzeba spróbować zmienić w nim kilka elementów. Ostatnio najczęściej obrywało się Mariuszowi Malcowi i jego byśmy posadzili na ławce rezerwowych. Przy wymuszonej nieobecności Llinaresa, szansę występu dalibyśmy Janowi Jurcecowi.
To nie koniec, bo w środku pola stawiamy na duet Shabani&Linetty. Potrzebne będzie połączenie ofensywnego sprytu z doświadczeniem w tak ważnym momencie, w którym znalazł się Śląsk. A co z przodu? Tu chyba najczęściej dochodzi do różnych rotacji. My stawiamy na Malaly Dembele, którego zadaniem będzie dogrywanie piłek do Przemysława Banaszaka, który bardziej potrafi doskoczyć do przeciwnika, czy przypressować.
Cała propozycja składu Śląska widoczna na poniższej grafice ↓
