Mistrz Polski opuszcza Śląsk Wrocław

Mistrz Polski opuszcza Śląsk Wrocław

fot.:

W środę 21.06 zawodnicy AP Śląsk U-15 zostali mistrzami Polski. Jest to wielki sukces drużyny i zawodników, a zarazem największy w historii AP Śląsk. Do tej pory bilans medalowy akademii w rozgrywkach juniorskich to cztery brązowe medale i jeden srebrny. O medalach przed utworzeniem akademii pisaliśmy TUTAJ.



 

Na mistrzostwo Polski czekaliśmy od 42 lat. W 1981 roku Śląsk zdobył MP juniorów młodszych (Ogólnopolska Spartakiada Młodzieży), a dwa lata wcześniej juniorów starszych. Były to jedyne tytuły w historii Śląska, a wśród medalistów było wielu wybitnych ligowców i reprezentantów Polski (Ryszard Tarasiewicz, Waldemar Prusik, Mirosław Pękala, Waldemar Tęsiorowski, Jerzy Matys, Stanisław Leśniarek, Jacek Pluciński, Andrzej Rudy, Janusz i Jarosław Jedynakowie, Robert Gałkowski). Jak będzie z tegorocznymi mistrzami? Dwa dni po finale obeszła nas niekorzystna wiadomość. Legia Warszawa poinformowała o pozyskaniu zawodnika Śląska i reprezentanta Polski Dawida Korzeniowskiego.

Korzeniowski jest wychowankiem AP Chojnik Jelenia Góra. Krótką sylwetkę przedstawiliśmy na początku roku przy okazji powołania do reprezentacji Polski juniorów. Cztery lata w Śląsku to pasmo sukcesów. Obrońca świętował trzy triumfy w Wojewódzkiej Lidze Młodzików, dwie wygrane w CLJ U-15 (edycja jesień i wiosna) oraz tytuł mistrza Polski U-15. Rozwój jego talentu został poparty powołaniami do młodzieżowej kadry narodowej. Młody stoper był jedną z ciekawszych postaci w złotej drużynie trenera Dziakowicza.

Wybór nowego pracodawcy nie jest zaskoczeniem. W tym roku zawodnicy z rocznika 2008 mogą podpisywać kontrakty z klubem. Sytuacja zawodnika była znana i wiedziano, że młody piłkarz nie podpisze umowy ze Śląskiem. Z powodu ważnego okresu dla akademii, nie chciano nagłaśniać tej informacji. Głównym czynnikiem zmiany otoczenia były lepsze warunki rozwoju przedstawione przez zespół ze stolicy (kłania się brak bazy treningowej z prawdziwego zdarzenia we Wrocławiu). Zadecydowały też aspekty rodzinne.  Zarówno bohater tego tekstu, jak i jego rodzina mają plan na dalszą grę, a jednocześnie z dużym sentymentem i wdzięcznością wspominają czas spędzony we Wrocławiu.

Jest to przykra informacja, że tak utalentowany zawodnik nie będzie już reprezentował zielono-biało-czerwonych barw. Szczególnie po wywalczeniu mistrzostwa, jednak w jego przypadku było ciężko inne rozwiązanie. Dawidowi dziękujemy za owocne cztery lata gry dla Śląska, zaangażowanie do samego końca i wkład w historyczny medal mistrzostw Polski. Dziękujemy „Dudzio”, życzymy powodzenia i wielu sukcesów w dalszej karierze.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.