MŁODZIEŻ: Czterech zawodników powołanych do reprezentacji

MŁODZIEŻ: Czterech zawodników powołanych do reprezentacji

fot.: pzpn.pl

Reprezentacja Polski U-15 31 stycznia i 2 lutego rozegra dwa mecze towarzyskie z rówieśnikami z Hiszpanii. Trener kadry, znany przed laty piłkarz Dariusz Gąsior powołał na zgrupowanie aż czterech zawodników Śląska. Nic dziwnego, Śląsk pod wodzą trenera Dziakowicza po bardzo dobrej rundzie jesiennej pewnie wygrał Grupę C Centralnej Ligi Juniorów U-15). Czytelnicy Ślasknetu mogli o tym poczytać w podsumowaniu występów młodzieży.



 

Powołania otrzymali Jakub Kaszub, Mateusz Cegliński, Dawid Korzeniowski oraz Olivier Siniawski. Dla pierwszego jest to szansa na debiut, w październiku ubiegłego roku uczestniczył w zgrupowaniu selekcyjnym reprezentacji. Trzej kolejni regularnie grali w ubiegłym roku w reprezentacji Polski, a Siniawski był jej czołowym strzelcem. Poniżej krótkie sylwetki kadrowiczów.

Mateusz Cegliński jest wychowankiem Karkonoszy Jelenia Góra. Na początku sezonu 2020/21 trafił do Śląska, z którym wygrał Wojewódzką Ligę Młodzików. Bardzo szybko wywalczył sobie mocną pozycję w składzie. Grał równolegle ze swoim rocznikiem 2008, jak i rok starszymi kolegami. Już w ubiegłym roku zagrał w CLJ U-15, w bieżącym występował w CLJ U-15 (wygrana w lidze) oraz Wojewódzkiej Lidze Juniorów Młodszych, a także zaliczył grę w CLJ U-17. Najczęściej grywa na środku obrony albo jako defensywny pomocnik.


Jakub Kaszub jest wychowankiem Olympic Junior Wrocław, na początku ubiegłego sezonu trafił do Śląska. Gra na pozycji obrońcy jesienią był mocnym punktem Mistrza CLJ U-15 gr. C.


Dawid Korzeniowski w Śląsku jest najdłużej. Jest wychowankiem AP Chojnik (z tego klubu pochodzą m .in. bracia Łukasz i Oskar Gerstenstein oraz obrońca juniorów młodszych Mateusz Cyrek). Do Śląska trafił w wieku 11 lat w sezonie 2019/20. W kolejnym wygrał ze Śląskiem Wojewódzką Ligę Młodzików. W ubiegłym sezonie zaliczył epizod w CLJ U-15, w tym sezonie wraz z rówieśnikami wygrał tę ligę. Korzeniowski gra najczęściej w środku obrony ale w tym sezonie występował też z powodzeniem na jej lewej stronie.


Olivier Siniawski jest z kolei w Śląsku najkrócej. Trafił tu latem ubiegłego roku z Ilanki Rzepin, której jest wychowankiem. Olivier od dawna imponował skutecznością. Przytoczmy tu statystyki z dwóch ostatnich sezonów w Iliance. W sezonie 2020/21 rozegrał 14 meczów w młodzikach (33 gole) i 20 w trampkarzach przeciwko graczom dwa lata starszym, strzelając 9 goli w 20 meczach. W całym sezonie zanotował aż siedem hat-tricków (raz 5 goli, trzy razy po 4 i trzy razy po 3). W ubiegłym sezonie w lidze trampkarzy w 17 meczach strzelił 17 goli (dwa hat-tricki). W bieżącym sezonie jesienią był najlepszym strzelcem Śląska w CLJ U-15 przyczyniając się do triumfu w lidze. W ubiegły piątek w sparingu Śląska z Legią zdobył trzy bramki.

Liczymy na rozwój karier całej czwórki, w przyszłości debiutu i dobrych występów w barwach Śląska w ekstraklasie, a w najbliższej perspektywie zadomowienia się w reprezentacji Polski i wiosną skutecznej walki ze Śląskiem o mistrzostwo Polski.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.