Plusy i minusy po meczu z Wieczystą

Plusy i minusy po meczu z Wieczystą

fot.:

Wrocławianie przełamali się, pokonując 2:0 Wieczystą Kraków i opuścili strefę spadkową. Jakie są plusy i minusy po tym spotkaniu?



 

Wyczekane zwycięstwo i czyste konto!

Trójkolorowi doczekali się pierwszego kompletu punktów od meczu drugiej kolejki i wygranej 2:1 z Rakowem Częstochowa. Tydzień krócej czekali na zachowanie czystego konta, bo w trzeciej serii gier bezbramkowo zremisowali z Cracovią. Niewątpliwie w starciu z Wieczystą defensywa Śląska zasługuje na wyróżnienie. W większości sytuacji zachowywała spokój i koncentrację, dobre zawody po raz pierwszy w wyjściowej jedenastce rozegrał Dominik Szala. Ponownie fantastycznie spisał się Karol Niemczycki, a Lamine Ba został wyróżniony w najlepszej drużynie kolejki. Na taki występ obrony Wojskowych wszyscy zdecydowanie czekali, a jeszcze bardziej na upragnione zwycięstwo.



Kapitan w najlepszym wydaniu i wzrastająca regularność napastników.

Piotr Samiec-Talar w drugim meczu z rzędu notuje dwie asysty i ląduje w najlepszej jedenastce kolejki. Kapitan pokazuje, że nie potrzebował dużo czasu, by odzyskać dyspozycje sprzed kontuzji, trzeba więc wierzyć, że ominą go kolejne urazy. Na pochwały zasługuje duet napastników WKS-u - Dembele - Banaszak. Oni również w drugim spotkaniu z rzędu notują po trafieniu. Niewątpliwie można, a nawet trzeba cieszyć się z ich wzrastającej regularności. Na przestrzeni całego czasu spędzonego na boisku, obaj zasłużyli na wyróżnienie po niedzielnym spotkaniu. Pozostaje więc wierzyć, że forma strzelecka snajperów Śląska będzie już tylko i wyłącznie zwyżkowa.

Ciućka obrabowany z asyst.

Adam Ciućka zmienił w 62. minucie Piotra Samca-Talara. Po raz kolejny dał bardzo dobrą zmianę i zasługuje na pochwały. Akapit ten znajduje się w minusach nie ze względu na jego występ, ale ze względu na nieskuteczność jego partnerów. Niedzielny mecz potoczył się tak, a nie inaczej, że dwa trafienia Śląska wystarczyły do odniesienia niezwykle cennego zwycięstwa. Jednak sytuacje, jakie kreował wspomniany 18-latek, powinny zostać sfinalizowane dużo lepiej. Zagrania wychowanka WKS-u były perfekcyjne, ale brakowało skutecznej finalizacji ze strony napastników. W potyczce z Wieczystą ta nieskuteczność się nie zemściła, ale jeśli jest możliwość większego dobicia rywala, Trójkolorowi muszą z tego skorzystać, bo doskonale pamiętamy, co wydarzyło się, chociażby w Warszawie.

Najważniejsze punkty, czas pójść za ciosem!

Triumfując nad Wieczystą, Wrocławianie opuścili strefę spadkową, spychając w nią ostatniego rywala. W następnej kolejce Śląskowi przyjdzie zmierzyć się z inną ekipą ze wspomnianej strefy - Radomiakiem Radom. Pójście za ciosem w tej sytuacji jest zdecydowanie ważne, bo spowodowałoby, że we Wrocławiu pojawi się więcej tlenu w ligowej stawce. Trzeba więc wierzyć, że podopieczni słoweńskiego szkoleniowca zapunktują w Radomiu i umocnią się na bezpiecznej lokacie.

Jan Feliszek

Autor

Jan Feliszek

Wrocławianin, kibic Śląska Wrocław i Liverpoolu. Pasjonat wielu dyscyplin sportowych - czynnie trenujący piłkę ręczną.

Z redakcją związany od września 2023 roku, gdzie rozpoczęła się moja przygoda z dziennikarstwem sportowym.