We Wrocławiu odetchnęli z ulgą. ''Oby to był znak, że do szatni wraca pewność siebie''
fot.: Michał Stawarz
Śląsk wygrał mecz z Wieczystą, a wielu osobom spadł kamień z serca, bo Wrocławianie zakończyli passę pięciu porażek z rzędu. Kibice po niedzielnym spotkaniu zastanawiają się, czy to początek nowego rozdziału, czy jednorazowy wyskok z grą. Nie zabrakło również pochwał dla kilku zawodników. Zapraszamy na najnowsze "Głosy z sieci", tym razem w lepszych już humorach.
Dawno we Wrocławiu nie było czuć zapachu wygranej, ale w końcu się udało. Śląsk w niedzielę pokonał Wieczystą Kraków 2:0 po trafieniach Malaly Dembele oraz Przemysława Banaszaka. Dla Trójkolorowych było to dopiero drugie ligowe zwycięstwo w tym sezonie, na które czekali od 2 sierpnia (2:1 z Rakowem Częstochowa). Wiele osób na pewno odetchnęło z ulgą, bo wokół zespołu i sztabu szkoleniowego w ostatnich dniach robiło się naprawdę gorąco. Teraz już nikt o tym nie myśli, a skupia się na tym, by trzy punkty zainkasowane przed własną publicznością nie były jednorazowym powiewem świeżości, a przełożyły się na formę w kolejnych meczach.
Co piszecie w najnowszych "Głosach z sieci"? Każdy zwraca uwagę, jak ważne i potrzebne było to zwycięstwo. Najważniejszy jest komplet oczek, choć niektórzy z was wskazują, że sam mecz momentami nie porywał i w drugiej połowie kibice oglądali festiwal nieskuteczności. Duża część z Was przestrzega też przed nadmiernym optymizmem, bo jak na razie jest to przełamanie, a czy pójdzie za tym konkretne punktowanie w kolejnych spotkaniach, przekonamy się w najbliższych tygodniach. Kogo chwalicie za mecz z Wieczystą? Oprócz strzelców goli i Piotra Samca-Talara, dużo pozytywnych opinii zebrali też Karol Niemczycki oraz Adam Ciućka.
🌐 GŁOSY Z SIECI 🌐
— Śląsknet (@Slasknet) 26 października 2026
Trochę trzeba było czekać, ale piłkarze i kibice mogą się w końcu uśmiechnąć po meczu Śląska. Wrocławianie wygrali 2:0 z Wieczystą Kraków. Dwie bramki napastników, niezawodny Samiec-Talar, pewny Niemczycki i czarujący Ciućka. A co Wy powiecie o niedzielnym… pic.twitter.com/ljwijO5znc
Oto najciekawsze wypowiedzi:
"Po końcowym gwizdku to na Dworcu Głównym było słychać, jak kamienie z serc spadają. Super ważne trzy punty. Jeśli chcemy zostać w Ekstraklasie, to już naprawdę musimy mocno punktować. Oby to był początek dobrej serii. Jak narazie jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale nadzieję daje."
- Roban13Tw serwisie X.
"Poziom meczu pierwszoligowy. Dużo niecelnych podań, mnóstwo strat i takiego piłkarskiego niechlujstwa z obu stron. No ale są w końcu długo oczekiwane trzy punkty. Musimy wygrywać z rywalami w walce o utrzymanie, jeśli chcemy o czymkolwiek myśleć. Oby to był znak, że do szatni wraca pewność siebie. Czekam na kolejny pozytywny sygnał w czwartek w Opolu."
- Adrian Czekalski pod naszą relacją z meczu.
"Wynik lepszy niż gra. Słaba Wieczysta miała kilka momentów w których bez problemu mogła strzelić, ale z ich nieskutecznością i naszym bramkarzem udało utrzymać się czyste konto. W drugiej połowie festiwal nieskuteczności po zmianach."
- Roko Shot na Facebooku.
"Cieszą te punkty, cieszy, że ofensywa jakby zaczynała się wreszcie budzić, szczególnie Dembele, który wykazywał od początku potencjał, tylko niewiele z tego było. Teraz wreszcie zaczyna łapać liczby, może to przełamanie. Andersson jakby był o krok we wskoczenia w rytm, w którym będzie naprawdę mocnym punktem. Piotr Samiec-Talar jak zwykle sercem i głową drużyny, oby zejście było tylko wynikiem zapobiegliwości sztabu. Na szczęście Ciucka wyrasta co najmniej na jego dobrego zmiennika. Linetty niestety znów dość bezbarwnie, oczekiwaliśmy więcej."
- Użytkownik Fitzcarraldo pod naszą relacją z meczu.
"Ta jedna wygrana od dawna cieszy, ale nie znika problem. Dopiero jakaś powtarzalność i regularność pozwoli myśleć pozytywnie. Jak na razie tego nie widać. Trener powinien zostać, jego zwolnienie nic nie da. Spokój i cierpliwość zalecana jak najbardziej. Jakiekolwiek ruchy kadrowe dopiero w przerwie zimowej"
- Bożydar Stokrotka na Facebooku.
"Początek do 20. minuty słaby jak ostatnie pieć meczów. Z biegiem czasu gra się wyrównała, Śląsk grał ekonomicznie i nastawił się na kontry Dembele pokazał jaki jest twardy, nie dał się przepchnąć i otworzył wynik, a Piotrek Samiec-Talar znowu znakomicie asystował przy obu bramkach. Banaszak już się nie zawahał jak z Legią i wykorzystał wspaniałe podanie. Trudno powiedzieć, czy to koniec kryzysu, gdyż w drugiej połowie Wieczysta grała bardzo ślamazarnie, więc raczej to słaby zespół i trudno popadać w zachwyt. Na plus Niemczycki, Ba, Piotrek, Dembele. Dalej nie przekonuje Linetty i Camoes."
- Mirosław Pietrowicz na Facebooku.
