Prezes Śląska komentuje odejście Grodzickiego. Co dalej z dyrektorem sportowym?

Prezes Śląska komentuje odejście Grodzickiego. Co dalej z dyrektorem sportowym?

fot.: Mateusz Porzucek/Paweł Kot

W niedzielne popołudnie media obiegła wiadomość o zakończeniu wraz z końcem sezonu pracy dyrektora sportowego przez Rafała Grodzickiego. Dzień później informację tę skomentowali obecny dyrektor sportowy i prezes Śląska Wrocław. - Jest dosyć naturalne, że na takim stanowisku, jakim jest stanowisko dyrektora sportowego, chciałbym mieć osobę, za której działalność ponoszę w 100% odpowiedzialność - mówi Michał Mazur. 



 

Do końca sezonu Ekstraklasy pozostało już tylko siedem kolejek. Piłkarze Śląska dzięki ostatnim tygodniom (cztery mecze bez porażki) przybliżyli się do wyjścia ze strefy spadkowej i do 15. miejsca tracą obecnie już tylko trzy punkty. Kibice mogą być zadowoleni z pracy trenera Ante Simundzy i nowych zawodników, którzy dołączyli do ekipy Trójkolorowych zimą. 

Słoweńskiego szkoleniowca, Assada Al Hamlawego, czy Jose Pozo sprowadził do Wrocławia Rafał Grodzicki, który w listopadzie zeszłego roku został nowym dyrektorem sportowym. Jak się jednak okazuje, jego praca w tej funkcji wkrótce dobiegnie końca. W niedzielę Piotr Koźmiński poinformował, że 41-latek na początku marca otrzymał wypowiedzenie i Grodzicki będzie pracować na obecnym stanowisku tylko do końca sezonu. Wiadomość tę potwierdził sam zainteresowany, który w poniedziałkowy poranek był gościem programu na kanale Meczyki. Grodzicki został zapytany o powody decyzji o swoim odejściu

To pytanie do prezesa. Nie mnie oceniać, jaki był powód. Na to pytanie powinien chyba sam prezes odpowiedzieć

- odparł dyrektor sportowy WKS-u. 

Grodzicki wywołał do odpowiedzi Michała Mazura, a ten kilka godzin później miał okazję przedstawić swoje stanowisko w programie Moc Futbolu w Kanale Sportowym. - Zgadzam się z Rafałem, że to ja powinienem wyjaśniać tę decyzję, bo to jest moja decyzja i biorę za nią w 100% odpowiedzialność - odpowiedział prezes Śląska Wrocław. 

Mazur dodał, że od momentu zostania prezesem klubu w marcu, układa pracę spółki (WKS Śląsk Wrocław) według własnego planu. Dlatego też w ostatnim czasie doszło do odejścia Aleksandra Łosia (dyrektora ds.marketingu i sprzedaży), a teraz pojawiła się informacja o Rafale Grodzickim. Jak twierdzi prezes WKS-u, naturalnym procesem jest dobór współpracowników, za których ponosi on pełną odpowiedzialność. 

Mniej więcej półtora miesiąca temu została mi powierzona rola prezesa zarządu i od tamtej pory układam spółkę troszeczkę po swojemu, w taki sposób, jaki uważam za stosowne. Jest dosyć naturalne, że zwłaszcza na takim stanowisku, jakim jest stanowisko dyrektora sportowego, chciałbym mieć osobę, za której działalność ponoszę w 100% odpowiedzialność

- przekazał Michał Mazur. 

Włodarz wrocławskiego klubu dodaje, że nie ma on uwag do pracy Rafała Grodzickiego i jego decyzja o wypowiedzeniu, nie jest działaniem przeciwko 41-latkowi, z którym wciąż aktywnie współpracuje i się komunikuje. 

Nie chcę przez to powiedzieć, że mam jakieś uwagi do pracy Rafała Grodzickiego - wręcz przeciwnie. Ta decyzja to nie jest decyzja antyRafał Grodzicki. Z Rafałem mieliśmy na początku marca trudną rozmowę. Trudną niestety zwłaszcza dla Rafała. Znamy się bardzo długo, lubimy się i mimo tej decyzji w dalszym ciągu szanujemy. Minęło trochę czasu od tej decyzji, natomiast Rafał w dalszym ciągu jest dyrektorem sportowym. Umówiliśmy się na jakiś horyzont czasowy tej jego pracy. Jestem bardzo zadowolony z tego, w jaki sposób podchodzi do swoich obowiązków. Jest w 100% profesjonalistą, współpracujemy na co dzień, komunikujemy się, podejmujemy wspólne decyzje

- kontynuuje Mazur, który za zakończenie tego wątku dodał, że chciałby, aby od nowego sezonu zasady współpracy z nowym dyrektorem sportowym wyglądały inaczej. 

Zakończenie pracy przez Rafała Grodzickiego na stanowisku dyrektora sportowego nie oznacza, że 41-latek na stałe pożegna się ze Śląskiem Wrocław, co również przekazał prezes Wojskowych. Temat ten jest wciąż otwarty. 

Nie ma między nami żadnej złej krwi. Czy i jaka będzie przyszłość Rafała Grodzickiego w Śląsku Wrocław? Ten temat także jest w dalszym ciągu otwarty i Rafał o tym wie

- zakończył Michał Mazur. 

W mediach pojawiły się również spekulacje, kto może zastąpić Grodzickiego. Z ust dziennikarzy Kanału Sportowego padło nazwisko Dariusza Sztylki, ale prezes Śląska nie chciał komentować pojawiających się plotek. 

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.