Prezes Śląska komentuje odejście Grodzickiego. Co dalej z dyrektorem sportowym?

07.04.2025 (17:35) | Marcin Sapuń

fot.: Mateusz Porzucek/Paweł Kot

W niedzielne popołudnie media obiegła wiadomość o zakończeniu wraz z końcem sezonu pracy dyrektora sportowego przez Rafała Grodzickiego. Dzień później informację tę skomentowali obecny dyrektor sportowy i prezes Śląska Wrocław. - Jest dosyć naturalne, że na takim stanowisku, jakim jest stanowisko dyrektora sportowego, chciałbym mieć osobę, za której działalność ponoszę w 100% odpowiedzialność - mówi Michał Mazur. 



 

Do końca sezonu Ekstraklasy pozostało już tylko siedem kolejek. Piłkarze Śląska dzięki ostatnim tygodniom (cztery mecze bez porażki) przybliżyli się do wyjścia ze strefy spadkowej i do 15. miejsca tracą obecnie już tylko trzy punkty. Kibice mogą być zadowoleni z pracy trenera Ante Simundzy i nowych zawodników, którzy dołączyli do ekipy Trójkolorowych zimą. 

Słoweńskiego szkoleniowca, Assada Al Hamlawego, czy Jose Pozo sprowadził do Wrocławia Rafał Grodzicki, który w listopadzie zeszłego roku został nowym dyrektorem sportowym. Jak się jednak okazuje, jego praca w tej funkcji wkrótce dobiegnie końca. W niedzielę Piotr Koźmiński poinformował, że 41-latek na początku marca otrzymał wypowiedzenie i Grodzicki będzie pracować na obecnym stanowisku tylko do końca sezonu. Wiadomość tę potwierdził sam zainteresowany, który w poniedziałkowy poranek był gościem programu na kanale Meczyki. Grodzicki został zapytany o powody decyzji o swoim odejściu

To pytanie do prezesa. Nie mnie oceniać, jaki był powód. Na to pytanie powinien chyba sam prezes odpowiedzieć

- odparł dyrektor sportowy WKS-u. 

Grodzicki wywołał do odpowiedzi Michała Mazura, a ten kilka godzin później miał okazję przedstawić swoje stanowisko w programie Moc Futbolu w Kanale Sportowym. - Zgadzam się z Rafałem, że to ja powinienem wyjaśniać tę decyzję, bo to jest moja decyzja i biorę za nią w 100% odpowiedzialność - odpowiedział prezes Śląska Wrocław. 

Mazur dodał, że od momentu zostania prezesem klubu w marcu, układa pracę spółki (WKS Śląsk Wrocław) według własnego planu. Dlatego też w ostatnim czasie doszło do odejścia Aleksandra Łosia (dyrektora ds.marketingu i sprzedaży), a teraz pojawiła się informacja o Rafale Grodzickim. Jak twierdzi prezes WKS-u, naturalnym procesem jest dobór współpracowników, za których ponosi on pełną odpowiedzialność. 

Mniej więcej półtora miesiąca temu została mi powierzona rola prezesa zarządu i od tamtej pory układam spółkę troszeczkę po swojemu, w taki sposób, jaki uważam za stosowne. Jest dosyć naturalne, że zwłaszcza na takim stanowisku, jakim jest stanowisko dyrektora sportowego, chciałbym mieć osobę, za której działalność ponoszę w 100% odpowiedzialność

- przekazał Michał Mazur. 

Włodarz wrocławskiego klubu dodaje, że nie ma on uwag do pracy Rafała Grodzickiego i jego decyzja o wypowiedzeniu, nie jest działaniem przeciwko 41-latkowi, z którym wciąż aktywnie współpracuje i się komunikuje. 

Nie chcę przez to powiedzieć, że mam jakieś uwagi do pracy Rafała Grodzickiego - wręcz przeciwnie. Ta decyzja to nie jest decyzja antyRafał Grodzicki. Z Rafałem mieliśmy na początku marca trudną rozmowę. Trudną niestety zwłaszcza dla Rafała. Znamy się bardzo długo, lubimy się i mimo tej decyzji w dalszym ciągu szanujemy. Minęło trochę czasu od tej decyzji, natomiast Rafał w dalszym ciągu jest dyrektorem sportowym. Umówiliśmy się na jakiś horyzont czasowy tej jego pracy. Jestem bardzo zadowolony z tego, w jaki sposób podchodzi do swoich obowiązków. Jest w 100% profesjonalistą, współpracujemy na co dzień, komunikujemy się, podejmujemy wspólne decyzje

- kontynuuje Mazur, który za zakończenie tego wątku dodał, że chciałby, aby od nowego sezonu zasady współpracy z nowym dyrektorem sportowym wyglądały inaczej. 

Zakończenie pracy przez Rafała Grodzickiego na stanowisku dyrektora sportowego nie oznacza, że 41-latek na stałe pożegna się ze Śląskiem Wrocław, co również przekazał prezes Wojskowych. Temat ten jest wciąż otwarty. 

Nie ma między nami żadnej złej krwi. Czy i jaka będzie przyszłość Rafała Grodzickiego w Śląsku Wrocław? Ten temat także jest w dalszym ciągu otwarty i Rafał o tym wie

- zakończył Michał Mazur. 

W mediach pojawiły się również spekulacje, kto może zastąpić Grodzickiego. Z ust dziennikarzy Kanału Sportowego padło nazwisko Dariusza Sztylki, ale prezes Śląska nie chciał komentować pojawiających się plotek. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.