Rafał Grodzicki tłumaczy przesunięcie piłkarzy do rezerw. ''Odrzucili możliwość wypożyczenia''
14.02.2025 (16:35) | Marcin Sapuńfot.: Dawid Kokolski
Tydzień temu informowaliśmy, że trzech młodzieżowców zostało przesuniętych do trzecioligowych rezerw Śląska. Przed meczem z Widzewem Łódź szczegóły tej decyzji przedstawili trener Ante Simundza i dyrektor sportowy Rafał Grodzicki.
W ostatnim miesiącu w kadrze Śląska doszło do kilku zmian. Do zespołu dołączyło trzech nowych zawodników - Marc Llinares, Asad Al-Hamlawi i Jose Pozo. Z kolei ubyli Łukasz Bejger, Mateusz Bartolewski i w piątkowy poranek Simeon Petrow, który udał się na wypożyczenie do węgierskiego Fehervar FC.
To jednak nie wszystkie roszady. Jak informowaliśmy tydzień temu, do drużyny rezerw zostali przesunięci Adam Basse, Filip Rejczyk oraz Aleksander Wołczek. Ich temat pojawił się na konferencji prasowej przed ligowym spotkaniem z Widzewem Łódź. Trener Ante Simundza pytany o powody tej decyzji powiedział, że w przypadku pierwszej dwójki podjął ją dyrektor sportowy. W przypadku wychowanka WKS-u będzie on balansować między pierwszym a drugim zespołem.
- Jeżeli chodzi o Basse i Rejczyka to była to decyzja dyrektora sportowego. Wołczek natomiast jest młodym zawodnikiem, który jest zarówno z nami jak i z drugą drużyną
- zakomunikował Słoweniec.
Do tematu młodzieżowców, dokładnie Rejczyka i Basse wypowiedział się również przywołany do tablicy Rafał Grodzicki. Z komentarza, który został zamieszczony na profilu klubu w serwisie X, wynika, że obaj zawodnicy odrzucili ofertę wypożyczeń. Według naszych informacji, w przypadku pomocnika chodzi o Polonię Warszawa, a Basse - Hutnik Kraków. Ponadto według dyrektora sportowego, piłkarze często nie brali aktywnego udziału w wielu grach treningowych z powodu dużej liczby graczy uczestniczących w zajęciach.
Kwestia przesunięcia Rejczyka i Basse do rezerw miała być konsultowana z trenerem Simundzą, ale ostateczną decyzję podjął dyrektor sportowy Śląska.
- Adam Basse i Filip Rejczyk zostali przesunięci do drużyny rezerw na podstawie obserwacji obu zawodników podczas treningów oraz meczów sparingowych. Ze względu na dużą liczbą piłkarzy uczestniczących w zajęciach, obaj często nie brali aktywnego udziału w wielu grach treningowych. Wspólnie z trenerem chcieliśmy, by mogli w pełni uczestniczyć we wszystkich ćwiczeniach, co pomoże im w dalszym rozwoju. Obu zawodnikom przedstawiliśmy konkretną ścieżkę rozwoju, która uwzględniała wypożyczenia do innych klubów. Obaj odrzucili tę możliwość. Nie możemy traktować Adama i Filipa na specjalnych warunkach, czy to ze względu na ich wiek, czy z jakiegokolwiek innego powodu. Kwestia ta była konsultowana z trenerem pierwszej drużyny, z którym od początku blisko współpracujemy. Na podstawie wszystkich rozmów, ostateczną decyzję podjąłem ja, jako dyrektor sportowy klub
- mówi Rafał Grodzicki.
- Adam Basse i Filip Rejczyk zostali przesunięci do drużyny rezerw na podstawie obserwacji obu zawodników podczas treningów oraz meczów sparingowych. Ze względu na dużą liczbą piłkarzy uczestniczących w zajęciach, obaj często nie brali aktywnego udziału w wielu grach… pic.twitter.com/PW7TlNlRJu
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) February 14, 2025
Filip Rejczyk, Adam Basse i Aleksander Wołczek w ostatnich dwóch tygodniach wystąpili w dwóch sparingach trzecioligowych rezerw - ze Zniczem Pruszków (3:1) i GKS-em Jastrzębie (2:0).