Śląsk po zimowym liftingu. Co wiemy po sparingach?

25.01.2023 (12:11) | Marcin Polański
uploads/images/2023/1/druzyna-sparing_63d03cdedcadf.jpg

fot.: Rafał Sawicki

Podczas przygotowań do rundy wiosennej ekstraklasy zespół WKS-u rozegrał pięć meczów sparingowych. Jak zimowy okres wpłynął na kształt zespołu? Jakiego stylu, ustawienia i składu można spodziewać się w derbach Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin? Przygotowaliśmy podsumowanie gier kontrolnych w pigułce.



 

USTAWIENIE

Nie było żadnych eksperymentów i szukania nowatorskich rozwiązań w ustawieniu. We wszystkich spotkaniach trener Ivan Djurdjević decydował się na 1-4-2-3-1 i nawet, gdy wchodzili zmiennicy, to nie ulegało ono modyfikacjom.

Dużo było prób gry kombinacyjnej z wykorzystaniem środka pola, jednak największe zagrożenie wrocławianie tworzyli z bocznych sektorów boiska. Grę napędzali skrzydłowi, których wspierali podłączający się do akcji ofensywnych obrońcy.

Zimowy czas był okazją na trochę większą stabilizację i próbę budowania automatyzmów. Zamiast testowania, więcej było zgrywania się jedenastki, która wykrystalizowała się jako najsilniejsza w koncepcji gry szkoleniowca.

MŁODZIEŻOWCY

Na niekwestionowanego lidera wśród młodzieżowców wyrósł Łukasz Bejger. Już końcówka rundy jesiennej znamionowała, że to defensor może na stałe wskoczyć do wyjściowego składu w tej roli. Nie pomógł sobie jednak dwoma czerwonymi kartkami, które spowodowały konieczność pauz. Towarzyski mecz z Piastem na Oporowskiej rozpoczął na środku obrony, ale w kolejnych spotkaniach był już konsekwentnie ustawiany na prawej stronie.

Pozytywne wrażenie sprawił stoper Mateusz Stawny, który spędził na murawie najwięcej minut ze wszystkich graczy zielono-biało-czerwonych podczas zimowych przygotowań (Zobacz statystyczne podsumowanie sparingów). Czy dziewiętnastolatek będzie kolejnym wychowankiem, który zadebiutuje w pierwszej drużynie?

BRAMKARZE

O obsadę miejsca między słupkami nie można się martwić. Solidnie prezentował się Rafał Leszczyński i nie dał powodów do posadzenia go na ławce rezerwowych. Jego główny konkurent Michał Szromnik pokazał to z czego jest świetnie znany - kilka fenomenalnych interwencji na linii bramkowej. Kapitan Śląska oszczędzony został w pierwszym spotkaniu z Piastem Gliwice, natomiast w kolejnych meczach dwukrotnie zachował czyste konto, imponując efektownymi paradami.

OBROŃCY

Postawienie na Bejgera z prawej strony spowodowało, że na lewo powędrował Patryk Janasik. Oznacza to, że Victor Garcia  i Martin Konczkowski pozostaną raczej w odwodzie, zarówno w roli bocznych obrońców, jak i pomocników.

Wśród stoperów pewniakiem w obecnym sezonie jest Konrad Poprawa, a na jego partnera wyrasta Diogo Verdasca. Portugalczyk wydaje się mieć wyższe notowania, niż Daniel Gretarsson. W razie urazów i kartek na środku mogą zagrać także wspomniani wcześniej Bejger i Stawny.

POMOCNICY

Zima zdecydowanie należała do bocznych pomocników – Dennisa Jastrzembskiego i Johna Yeboaha. Jeśli podtrzymają formę w lidze, to mogą być głównymi motorami napędowymi ofensywy Śląska.

Kto mógłby ich wygryźć ze składu? Pojawia się z tym problem – Piotr Samiec-Talar grał bez fajerwerków, wymieniani wcześniej Garcia i Konczkowski zimą wystąpili jedynie na bokach obrony. Posucha sprawiła, że z konieczności ustawiany byli tam nawet Karol Borys (niedawno powołany do kadry U-17) i Adrian Łyszczarz, bo Matias Nahuel występował już tylko jako ofensywny środkowy pomocnik.

Poza wyżej wspomnianym Hiszpanem, bezapelacyjnym liderem środka pola jest Patrick Olsen, a kroku dotrzymuje mu Patrick Schwarz. Silna pozycja ogranych stranieri nie wróży wielu szans dla młodych Adriana Bukowskiego i Karola Borysa. O swoje minuty na murawie będzie też z pewnością walczył Michał Rzuchowski. Przy takiej konkurencji Javier Hyjek podjął decyzję, by udać się do Hiszpanii.

NAPASTNICY

Największy znak zapytania przed derbami to na którego z Hiszpanów postawi trener Djurdjević. Czy wybierze Erika Exposito, który sporo czasu spędził poza zgrupowaniem czy Caye Quintanę, zdobywcę 3 goli w sparingach?

WYJŚCIOWA JEDENASTKA

Wydaje się, że jeśli wszyscy byliby zdrowi, to skład wybrany przez sztab trenerski wyglądałby aktualnie tak, jak wyjściowa jedenastka w sparingach z Debreczynem VSC i Rapidem Wiedeń. 

ZOBACZ też: 10 pytań przed startem rundy wiosennej