Statystyki nie kłamią: Piast Gliwice
26.07.2024 (08:00) | Krzysztof Rakowiczfot.: Rafał Sawicki
Po porażce Śląska Wrocław w meczu z Rygą FC (0:1) czas na drugą kolejkę Ekstraklasy, czyli wyjazdowe starcie z Piastem Gliwice. Zobaczmy, co mówią nam statystyki.
Do trzech razy sztuka? Fajnie by było, bowiem WKS ma za sobą dwa mecze o stawkę w sezonie 2024/2025 i żaden z nich nie zakończył się triumfem Trójkolorowych. Najpierw podział punktów w meczu przyjaźni, a kilka dni później porażka w stolicy Łotwy. Śląsk podziałem punktów z Lechią Gdańsk przedłużył swoją niechlubną serię spotkań bez zwycięstwa w ligowym meczu inauguracyjnym, to już czwarty sezon z rzędu. Światełkiem w tunelu może być fakt, że rok temu sytuacja była podobna - trzy pierwsze mecze to remis i dwie porażki, ale później passa 16 meczów z minimum jednym punktem. Byłoby miło, gdyby taki obrót spraw nastąpił również w tym sezonie, oczywiście bez porażek.
Piast podobnie jak WKS zremisował w pierwszej kolejce, aczkolwiek zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki. Na nieszczęście Piasta Cracovia wyrównała w 89. minucie. Skoro pod kątem wyniku Śląsk i Piast wyglądają tak samo, jak sprawy się mają w statystykach meczowych?
Śląsk i Piast w 1. kolejce (Śląsk - Piast):
- oczekiwane gole: 1,42 - 1,7
- posiadanie piłki: 60% - 48%
- strzały (strzały celne): 20 (5) - 23 (4)
- podania (podania celne): 474 (410) - 411 (322)
Pod względem podań to ekipa Jacka Magiery wypadła lepiej (paradoksalnie jedno podanie kosztowało Śląsk bramkę), a pod względem strzałów bardzo podobnie. Zatem statystycznie w niedzielę możemy spodziewać się wyrównanego meczu i oba zespoły muszą poprawić skuteczność, jeśli chcą wygrać. Oczywiście to tylko prognostyk oparty na minionej kolejce.
A prognostyk oparty na historii jest taki, że zwycięstwo Śląska w Gliwicach byłoby wielkim przełamaniem, ponieważ Wojskowi od awansu do Ekstraklasy tylko dwukrotnie triumfowali przy ulicy Okrzei. Miało to miejsce w latach 2009 i 2019. To co, trzecie zwycięstwo w 2029? Oby przeznaczenie zostało oszukane.
Ostatni mecz pomiędzy wrocławianami i gliwiczanami odbył się 30 marca w Gliwicach. Jak już możecie się domyślić, Śląsk nie wygrał, ale było blisko. Bramka Dziczka z 86. minuty przesądziła o wyniku 2:2. Spotkanie było wyrównane i przebiegało zgodnie z powyższą przepowiednią - WKS więcej podawał, mniej strzelał, miał większe posiadanie piłki i zgodnie z gliwicką klątwą... nie wygrał.
Niepokojące jest także to, że patrząc na spotkania między tymi drużynami od awansu WKS-u do Ekstraklasy, najczęstszym rezultatem była wygrana Piasta:
- mecze: 32
- wygrane Śląska: 9
- remisy: 10
- wygrane Piasta: 13
Niektórzy mogą powiedzieć, że Śląsk w tym tygodniu ma już w nogach 90 minut i to zadecyduje o wyniku w niedzielę. Zobaczmy zatem, jak kończyły się mecze wrocławian na początku sezonu 2021/2022, gdy podopieczni trenera Magiery łączyli ligę z europejskimi pucharami. Pod uwagę weźmy tylko spotkania ligowe bezpośrednio po meczu pucharowym.
- 2:2 vs Warta Poznań (trzy dni odstępu)
- 2:1 vs Cracovia (trzy dni odstępu)
- 1:1 vs Lechia Gdańsk (trzy dni odstępu)
- 0:0 vs Górnik Łęczna (trzy dni odstępu)
Śląsk nie przegrał ani razu, ale głównie remisował. Czy podobnie będzie w ten weekend? Przekonamy się niedługo. Mecz 2. kolejki Ekstraklasy Piast Gliwice - Śląsk Wrocław rozpocznie się w niedzielę 28 lipca o godzinie 17:30.