Transfery Sztylki - jak sobie poradzili? (Cz. IV)

17.06.2023 (06:00) | Kacper Cyndecki
uploads/images/2022/6/sztylka_62a2616e8dca5.jpg

fot.: slaskwroclaw.pl

Dariusz Sztylka, co prawda nie jest już dyrektorem sportowym Śląska, ale my nadal analizujemy jego transferowe ruchy. W dzisiejszym tekście zajmiemy się okienkiem 2021/22. Do klubu przybyli wtedy chociażby Diogo Verdasca, Caye Quintana, czy Patrick Olsen (trzecia część serii dostępna TUTAJ). 



 

Podczas pierwszego okienka transferowego Dariusza Sztylki strategią transferową było wyciąganie młodych Polaków z I ligi. W sezonie 2019/20 nie było sztywnego planu na ruchy na rynku. Do Wrocławia przybywali piłkarze na pozycje, na których były wakaty. Z kolei w edycji 2020/21 znowu Sztylka zajrzał do I ligi, ale w głowie dyrektora zakiełkował jeszcze bardziej pomysł sprowadzania młodych zawodników z dużych piłkarskich szkółek. Takimi piłkarzami byli Marcel Zylla (z akademii Bayernu Monachium), Łukasz Bejger (Manchester United) i wcześniej Przemysław Bargiel (AC Milan). Sezon 2021/22 z kolei to mieszanka zaciągu z zagranicy i wyciągniecie kilku młodych prospektów z różnych szkółek.  


LATO 2021

JÓZEF BURTA

Do Śląska trafił za darmo z akademii Legii, jednak nie wskoczył do pierwszego składu WKS-u, ale rywalizował o miejsce w jedenastce rezerw. Józef Burta to bramkarz, który wciąż szuka swojego miejsca w klubie, ale chyba na stałe już zagościł w drugiej drużynie i walczy tam zaciekle o bluzę numer jeden z Oskarem Mielcarzem. Ciężko jest w ogóle coś powiedzieć o jego przyjściu do klubu oprócz tego, że przysłużył się dla II ligowych rezerw. W pierwszej drużynie WKS-u Burta jeszcze nie wystąpił, ale jego statystyki w obecnie ekipie Krzysztofa Wołczka prezentują się następująco:

  • 28 spotkań
  • 37 straconych bramek
  • 10 czystych kont

MAKSYMILIAN BORUC

Przyjście do WKS-u Maksymiliana Boruca jest łudząco podobną sytuacją, co przybycie Józefa Burty. Bramkarz, który ma także szwedzkie korzenie i miał być perspektywicznym golkiperem, który co ciekawe jest rodziną słynnego Artura Boruca. Maksymilian nie przeszedł wrocławskiego testu i nie pokazał się ze zbyt dobrej strony. W pierwszej drużynie nie zadebiutował, a w rezerwach przegrał rywalizację z Mielcarzem i Burtą. Z pewnością jest to nie trafiony transfer Sztylki. Tak prezentują się statystyki Boruca w zdegradowanych ostatnio do III ligi rezerwach:

  • 13 spotkań
  • 34 stracone bramki
  • 1 czyste konto 

DIOGO VERDASCA

Portugalski stoper, który już prawie od samego początku swojego pobytu we Wrocławiu był na ostrzu noża. Przybył do Śląska zupełnie nieprzygotowany i musiał przystosować się najpierw do dynamiki treningów WKS-u. Później dopiero przyszył pierwsze mecze i wtedy się zaczęło. Verdasca popełniał w swoim pierwszym sezonie w barwach Wojskowych dużo błędów i często podejmował niezrozumiane dla nikogo decyzje. Portugalczyk był wolny, niezwrotny, statyczny, także źle się ustawiał i przegrywał pojedynki. Mało było u niego wyprowadzenia piłki, a jego gra w pierwszym składzie zadziwiała masę fanów Trójkolorowych. W drugim sezonie we Wrocławiu nie było już tak źle, choć błędy i farsy z udziałem Verdaski nadal się przydarzały tak jak, chociażby w starciu z Radomiakiem Radom (0:2). Tak prezentują się statystyki portugalskiego defensora:

  • 47 spotkań
  • 1 bramka
  • 3 asysty

VICTOR GARCIA

Lewy wahadłowy przychodząc do Śląska na dość równym poziomie rywalizował z Dino Stiglecem, ale coraz częściej było widać jego braki defensywne. Hiszpan potrafi dobrze dośrodkować piłkę w pole karne i ma dobrze ułożoną lewą nogę. Dodatkowo góruje w zespole jeśli chodzi o statystykę odbiorów piłki. W swoim pierwszym sezonie w barwach WKS-u szczególnie na początku sezonu wydawał się zawodnikiem idealnie skrojonym pod styl gry Jacka Magiery, ale po zwolnieniu byłego selekcjonera reprezentacji do lat 20 Hiszpan zaczął popełniać błędy. Garcia jest niefrasobliwy w defensywie i z tego wynikają jego problemy. W ofensywie z kolei dobrze zgrywa się z Erikiem Exposito. Co prawda ta gra w ataku u Victora Garcii w ubiegłym sezonie zawodziła, ale widać było w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy, że gra na połowie przeciwnika to zaleta lewego wahadłowego z Hiszpanii. Tak prezentują się statystyki 29-latka w barwach WKS-u:

  • 64 spotkania
  • 2 bramki
  • 6 asyst

CAYE QUINTANA

Przybycie do Śląska Caye Quitnany to jedno wielkie nieporozumienie i farsa. Hiszpan już od początku nie wydawał się być wybornym snajperem, który miał zastąpić Erika Exposito, który jednak został w klubie. Tutaj już mamy pierwszy absurd, Caye przybył do klubu jako zastępca Exposioto a koniec końców w klubie zostali obydwoje. Kolejne niezrozumienie to pozycja Hiszpana. Mówiono podczas jego przyjścia do klubu, że to napastnik, ale z czasem dowiedzieliśmy się, że do bycia napastnikiem wiele mu brakuje. Fenomenem Caye jest również to, że na obozach przedsezonowych zawsze wypada najlepiej, zdobywa najwięcej bramek i wydaje się, że jest w fantastycznej formie. Tylko gdy przychodzi ekstraklasa Hiszpan, przypomina zupełnie innego zawodnika. Bardzo długo wierzył w jego umiejętności Ivan Djurdjević, aczkolwiek cierpliwość Serba w końcu się skończyła i atakujący przestał grać. Nawet szukając na siłę oprócz epizodu Piotra Tworka w Śląsku i dobrej formy Quitnany nie możemy odnaleźć jego dobrej dyspozycji podczas sezonu. Za kadencji byłego trenera Warty Poznań Caye zdobył swoje pierwsze gole (w zasadzie to tylko dwa). W ubiegłym sezonie Hiszpan był bezbarwny i bez chęci do gry, nie doliczył sobie nic do żadnej statystyki, a zwieńczeniem jego sezonu było zesłanie do rezerw. Tak prezentują się statystyki 29-latka w barwach WKS-u:

  • 46 spotkań
  • 3 bramki (dwie w ekstraklasie, jedna w PP)
  • 0 asyst

JAVIER HYJEK

Przyjście Hyjka do Śląska już na samym początku było zagadką. Piłkarz grający niegdyś w Athelico Madryt najpierw powędrował do Piasta, od którego się odbił i przybył do Wrocławia, gdzie zasłynął samobójem ze spotkania ze Stalą Mielec (0:2). Zastanówmy się chwilę nad tym, po co ten Hyjek do WKS-u w ogóle przybył? Jednym z powodów z pewnością był jego status, czyli młodzieżowiec, a kolejnych myśli, co mógł dać Javier, ciężko jest się doszukać. Były zawodnik Piasta zazwyczaj grając w środkowej strefie z Patrickiem Olsenem oraz Petrem Schwarzem krył się w ich cieniach. 22-latek jest anonimowy na boisku i nie wnosi do gry zespołu zbyt wiele. Skutkiem takiej gry Hyjka było wypożyczenie go w zimę ubiegłego sezonu do hiszpańskiego Recreativo Huelva. Tak prezentują się statystyki pomocnika w barwach WKS-u:

  • 13 spotkań w pierwszej drużynie (0 bramek, 1 asysta)
  • 16 spotkań w drugiej drużynie (1 bramka, 0 asyst)

KACPER RADKOWSKI

Kacper Radkowski to kolejny zawodnik, który przychodząc do Śląska, miał status młodzieżowca, ale nie przebił się do pierwszego składu wrocławian i grał tylko w rezerwach. Co ciekawe nominalny środkowy obrońca był przez Krzysztofa Wołczka próbowany również w formacji ofensywnej. Trener rezerw wystawiał Kacpra na pozycji napastnika. Radkowski jest obecnie wypożyczony do irlandzkiego Bohemians. Tak prezentują się statystyki nominalnego obrońcy w barwach WKS-u:

  • 28 spotkań w drugiej drużynie (0 bramek, 0 asyst)

PETR SCHWARZ 

Jeden z nielicznych trafionych w tym okienku transferów Dariusz Sztylki. Przyjście Petra Schwarza zapewniło spokój w środkowej strefie, co prawda Czech gra nieco gorzej niż w Rakowie, ale i tak prezentuje dosyć wysoki poziom. Dodatkowo Schwarz to piłkarz bardzo uniwersalny, potrafi grać na tak naprawdę każdej pozycji. W Częstochowie grał czasem na środku obrony, we Wrocławiu na wahadle i skrzydle, a nominalnie Czech jest środkowym pomocnikiem. Dobrze wygląda współpraca na linii Schwarz-Olsen, bowiem to ich duet w środkowej strefie gwarantuje WKS-owi największe bezpieczeństwo i stabilność w centrum boiska. Tak prezentują się statystyki pomocnika w barwach WKS-u:

  • 64 spotkania
  • 5 bramek
  • 3 asysty

JAKUB ISKRA

Kolejny w tym okienku piłkarz widmo. Jakub Iskara został wypożyczony ze Spalu do Śląska. Miał być perspektywicznym obrońcą w dodatku młodzieżowcem, który będzie w stanie konkurować z Patrykiem Janasikiem. Niestety dla fanów WKS-u Iskra bardzo często był kontuzjowany, nie grał zbyt wiele i nie pokazał zbyt dużo ze swojego repertuaru. Trzeba nazwać i skwitować jego przyjście krótko — transferowy flop. Tak prezentują się statystyki prawego defensora w Wojskowych barwach:

  • 9 spotkań w pierwszej drużynie
  • 7 spotkań z drugiej drużynie (1 bramka, 1 asysta)

ZIMA 2022

PATRICK OLSEN

Kiedy Olsen przychodził do Śląska, już był kreowany jako duża gwiazda i zawodnik klasowy. Patrick od razu pokazał, na co go stać i udowodnił, że czas, który spędził w Interze Mediolan nie był stracony i przypadkowy. Olsen jest przy okazji naturalnym liderem. Duńczyk jest w stanie w gorszych momentach podnieść kolegów na duchu i być swoistym przedłużeniem ręki trenera na boisku. Przez ten krótki czas spędzony w Śląsku, czyli pół sezonu stał się jednym z kapitanów (przed ubiegłym sezonem). Olsen dysponuje bardzo dobrym przeglądem pola i potrafi zobaczyć różne zachowania swoich kolegów z głębi pola. Podania crossowe w wykonaniu Duńczyka są wprost fenomenalne i można oglądać je godzinami. Niewątpliwie jest to jeden z lepszych transferów Sztylki w sezonie 2021/22. Tak prezentują się statystyki pomocnika w barwach WKS-u:

  • 43 spotkania
  • 3 bramki
  • 0 asyst

DANIEL GRETARSSON

Na papierze przyjście do klubu kogoś takiego, jak Daniel Gretarsson w pełni się broniło, ale co na to boisko? Zweryfikowało. Islandczyk nie potrafi grać w powietrzu, Śląsk traci przez niego dużo bramek, jest jedynym lewonożnym stoperem w barwach Wojskowych. Dodatkowo środkowy obrońca często łapie urazy i ktoś musi go zastępować Ubiegły sezon z pewnością nie był w wykonaniu Gretarssona rewelacyjny. Tak prezentują się statystyki obrońcy w barwach WKS-u:

  • 35 spotkań
  • 1 bramka
  • 2 asysty

DENNIS JASTRZEMBSKI

Dennis Jastrzembski to zawodnik, który ma solidne problemy z regularnością i zapanowaniem nad swoją szybkością, bowiem w oczach wielu osób to jego jedyny walor. Dennis to skrzydłowy, który ma siłę biegać i robi tego bardzo dużo. Jastrzembski jest także jedną z najszybszych postaci w ekstraklasie (35,20 km/h), wyżej od niego jest tylko maksymalny sprint Almquista. Tak prezentują się statystyki skrzydłowego w barwach WKS-u:

  • 46 spotkań
  • 3 bramki
  • 2 asysty

ZOBACZ też: OFICJALNIE: Jest potencjalny kupiec Śląska

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.