2023: Maj, czyli Śląsk zostaje w Ekstraklasie
fot.: Paweł Kot
Miesiąc, który decydował o przyszłości Śląska. Przed drużyną był niezwykle istotny mecz u siebie przeciwko Wiśle Płock oraz trzymanie kciuków za to, że w swoich meczach Nafciarze stracą punkty. Od 13 do 27 maja kibice WKS-u mieli jeszcze bardziej podniesione ciśnienie.
5 maja
Jagiellonia 1-1 Śląsk, Jaga robiła wiele, żeby WKS zdobył w tym meczu trzy punkty. Oddała tylko jeden celny strzał, Michał Pazdan pomógł zdobyć Yeboahowi bramkę. W międzyczasie absurdalnie głupim faulem „popisał się” Victor Garcia i prowadzenia już nie było. Ostatni kwadrans Śląsk grał w przewadze – nie skorzystał z tego.
13 maja
Śląsk 3-1 Wisła Płock: Mecz, dzięki któremu Wojskowi zmartwychwstali. Mimo straconej bramki w 30. minucie na 0-1, chwilę później kapitalnym strzałem przywrócił nadzieje Nahuel, a w drugiej połowie Yeboah podwyższył na 2-1. Następnie była czerwona kartka dla Wisły, a w doliczonym czasie Jastrzembski ustalił wynik. W tabeli „na żywo” przed golem Nahuela, Śląsk miał 8 punktów straty do drużyny z Płocka. Warto przypomnieć, że trzy asysty zaliczył Erik Exposito.
LEJVA ITS KAJNA KREJZA @Nahuel7Leiva #ŚLĄWPŁ pic.twitter.com/REbPvC29AD
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) May 13, 2023
21 maja
Śląsk 4-2 Miedź, znakomity mecz Yeboaha, który bawił się z obrońcami Miedzianki. Na sam koniec na boisku pojawiła się legenda klubu - Mariusz Pawelec. Po zakończeniu tego spotkania, wszyscy czekali na kolejne, które odbywało się kilka godzin później w Płocku. Mimo tego, że Wisła prowadziła z Rakowem od 10. do aż 80. minuty 1-0, nie potrafiła zdobyć choćby punktu. W kilka minut straciła dwie bramki i przegrała. Dzięki temu na ostatniej prostej to Śląsk był wyżej w tabeli.
25 maja
Radni zagłosowali za ustawą dotyczącą sprzedaży większościowego pakietu akcji klubu. Był to pierwszy poważny krok w celu prywatyzacji Śląska. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
27 maja
Ostatnia kolejka Ekstraklasy: Mecz o wszystko na Łazienkowskiej - to jak Śląsk wszedł w ten mecz było niesamowite. W 6. minucie prowadzenie dał Exposito, w 13. Yeboah nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Tobiaszem, a kilkadziesiąt sekund później znowu miał świetną szansę, kolejny raz obronioną przez bramkarza Legii. Mimo świetnej pierwszej połowy, WKS przegrał 1-3. Najważniejsze tego dnia jednak wydarzyło się w Krakowie, gdzie Cracovia grała z Wisłą Płock - wygrała pewnie 3-0 i to drużyna Nafciarzy spadła z ligi.
