Banaszak: Ciężko trenujemy, by przygotować się do nadchodzącego sezonu

Banaszak: Ciężko trenujemy, by przygotować się do nadchodzącego sezonu

fot.:

Śląsk Wrocław rozpoczął przygotowania do nadchodzącego sezonu. Po dzisiejszej jednostce treningowej głos zabrał Przemysław Banaszak. Co powiedział napastnik? Rozmowę przeczytacie poniżej.



 

Jesteście na samym początku przygotowań do sezonu, który rozegracie w Ekstraklasie. Jak oceniasz początek przygotowań? Czy emocje po awansie już opadły?

Oczywiście, że emocje już opadły. Mieliśmy czas na zregenerowanie głów i ciał. Początek był mocny, od poniedziałku mieliśmy testy. Po testach, od razu na drugi dzień zaczęliśmy pracę i ciężko trenujemy, by przygotować się do nadchodzącego sezonu. Nasz mental już jest nastawiony na kolejny sezon i na ten moment celem głównym jest dobrze przygotować się do pierwszej kolejki.

Na czym w tym momencie najbardziej się skupiacie? Na aspektach fizycznych, żeby powrócić po wakacjach do optymalnej formy, czy na wprowadzaniu pierwszych założeń taktycznych?

Każdy z nas wykonywał pracę indywidualną na urlopach według rozpiski, którą otrzymał. Dzięki temu mogliśmy płynnie wdrożyć się w okres przygotowawczy. Od poniedziałku ciężko trenujemy - głównie wydolnościowo. Mamy też zajęcia z piłką.

Na jakich aspektach skupialiście na dzisiejszej jednostce treningowej?

Dzisiaj były długie dystanse, skupialiśmy się na fizyczności. To był taki dzień, o którym można powiedzieć, że odwzorowywał warunki meczowe jeśli chodzi o high speed training.

Cykl przygotowań do sezonu spędzacie w Polsce. Jak podchodzisz do miejsca, w którym odbywa się obóz?

To nie ma żadnego znaczenia, gdzie odbywa się obóz. Mamy dobre warunki w Polsce, super pogodę. Murawy są dobrze przygotowane, więc nie potrzebujemy wyjeżdżać za granicę. Myślę, że samo zgrupowanie jednoczy drużynę i w Trzebnicy będziemy mieli czas, żeby pobyć razem, zintegrować się z nowymi zawodnikami, zbudować atmosferę i przede wszystkim potrenować z piłką.

Jak oceniasz transfery nowych zawodników? Zdążyłeś już się z nimi zapoznać czy obserwować, jak się zachowują na boisku?

Tak, oczywiście rozmawiamy w szatni. Na razie jednostek treningowych było za mało. Ja też nie jestem do tego, żeby oceniać transfery. Na pewno wierzę w to, że dadzą naszej drużynie jakość i pomogą nam w wygrywaniu meczów. I to jest najważniejsze. Zespół pomógł im wejść do szatni. Myślę, że czują się tutaj swobodnie i to jest na plus.

Kamila Wiśniewska

Autor

Kamila Wiśniewska

Wrocławianka. Związana z redakcją od sierpnia 2025 roku. Miłośniczka sportów drużynowych, głównie piłki nożnej, koszykówki i siatkówki. Obserwatorka meczów Śląska II Wrocław.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.