Banaszak: To od nas zależy, gdzie będziemy na koniec sezonu

Banaszak: To od nas zależy, gdzie będziemy na koniec sezonu

fot.:

Przemysław Banaszak przeciwko Stali Mielec ustrzelił dublet. Najlepszy strzelec Śląska w tym sezonie dwukrotnie nie pomylił się z jedenastego metra i przyczynił się do zwycięstwa Wrocławian 3:2. Co powiedział napastnik w rozmowie z klubowymi mediami?



 

Przemysław Banaszak: Trzy punkty są najważniejsze. Wygrywaliśmy mecze, więc ja nie mogłem być zły, że zwyciężamy, a ja nie strzelam. Cel mamy wspólny. Cieszę się ze stylu, w którym to zrobiliśmy. Dwa razy traciliśmy bramki, przeciwnik wychodził na prowadzenie, ale na koniec to my strzelamy i wygrywamy. To zwycięstwo bardzo dobrze smakuje! Stal Mielec postawiła nam trudne warunki. Było to widać. Nie daliśmy się jednak złamać i wywozimy z Mielca ten triumf.

O wykorzystywanych rzutach karnych:

Nie chce zdradzać swojego sposobu na rzuty karne. Najważniejsze, że piłka po moich strzałach wpada to bramki, a bramkarz poszedł w złą stronę. Tak to zostawmy. Robimy kolejny krok w kierunku góry i nic innego się teraz nie liczy.

O tabeli i potknięciu rywali:

Nie patrzymy na tabelę i inne zespoły. Mamy wszystko w swoich rękach. To od nas zależy, gdzie będziemy na koniec sezonu. Najważniejszy jest kolejny mecz, który oczywiście chcemy wygrać.

źródło: slaskwroclaw.pl

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.