Bez nich awansu mogłoby nie być. Wiosną byli jednymi z liderów Śląska
fot.: Mikołaj Pacholik
Sukces Śląska, jakim jest awans do Ekstraklasy, ma wielu ojców. Są ci, którzy ładowali bramkę za bramką, jak Przemysław Banaszak i Piotr Samiec-Talar, ale również ci, którzy wiosną dołożyli kilka swoich cegiełek i można ich nazwać nieoczywistymi lub cichymi bohaterami rundy. To Jehor Macenko i Luka Marjanac, zdobywcy aż 8 bramek w 2026 roku.
Wrocławianie do sezonu 2026/27 przygotowują się jako beniaminek Ekstraklasy. W zakończonym już sezonie Trójkolorowi zajęli 2. miejsce w I lidze, zapewniając sobie awans w przedostatniej kolejce. Śląsk dokonał rzadkiej rzeczy, bo już po roku wrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej. Tego wyczynu nie byłoby bez wielu piłkarzy, niektórych można nazwać oczywistymi bohaterami, innych cichymi. Wiosną z formą wystrzelili np. Jehor Macenko oraz Luka Marjanac. Bez nich tego awansu mogłoby nie być, bo obaj zawodnicy mieli udział łącznie aż przy 15 golach WKS-u w tym sezonie (w tym 11 na wiosnę). To wynik, który zasługuje na wyróżnienie, tym bardziej, że Ukrainiec jesienią grał mało, a Bośniak miewał duże wahania formy w poprzedniej rundzie.
Stoper, ale też lis pola karnego
Tak właśnie można określić sympatycznego 24-latka, który w 2026 roku przypomniał o sobie ze zdwojoną siłą i nawiązał też do swojej gry z wicemistrzowskiego sezonu 2023/24. Macenko wiosną zdobył aż pięć bramek, co uczyniło go trzecim najlepszym strzelcem Śląska w I lidze w tym sezonie (ex aequo z Damianem Warchołem i właśnie Marjanacem). Do tego środkowy obrońca dołożył duży spokój w defensywie. Wrocławianie w tej rundzie tracili śr. 1,1 gola/mecz, gdzie jesienią ta średnia wynosiła 1,6.
- Pracuję dużo, wiele poświęcam. Mam wspaniałych ludzi wokół siebie – m.in. rodziców i dziewczynę – i oni mnie naprawdę motywują. Po prostu złapałem swoją formę, energię. Dużo pracuję i to owocuje
- mówił Macenko po jednym ze spotkań.
Udział Jehora Macenki przy golach Śląska w rundzie wiosennej:
Gol z Chrobrym Głogów
Gol z GKS-em Tychy
Asysta z Polonią Warszawa
Gol ze Zniczem Pruszków
Gol z ŁKS-em Łódź
Gol z Górnikiem Łęczna
Dał już sygnał pod koniec jesieni
Lukę Marjanaca spokojnie można nazwać cichym bohaterem rundy. 23-latek kończył rok kalendarzowy z golami przeciwko Wieczystej Kraków oraz Stali Rzeszów, czym poniekąd rozbudził apetyty kibiców przed runda wiosenną. Wcześniej skrzydłowy spisywał się poniżej oczekiwań, ale w ostatnich miesiącach w końcu odpalił i pokazał się z naprawdę dobrej strony. W meczu z Polonią Warszawa ustrzelił hat-tricka, a w pozostałych meczach do swojego dorobku dołożył jeszcze cztery asysty. Łącznie Bośniak zakończył sezon z pięcioma golami i sześcioma asystami.
Udział Luki Marjanaca przy golach Śląska w rundzie wiosennej:
Asysta z Odrą Opole
Trzy gole z Polonią Warszawa
Asysta ze Zniczem Pruszków
Asysta ze Stalą Mielec
Asysta z Górnikiem Łęczna
Teraz dla obu piłkarzy, ale i całej drużyny sprawdzian, jak poradzą sobie na boiskach Ekstraklasy. Tam poziom będzie już znacznie wyższy.
