Co słychać u zgód? Opawa w ćwierćfinale
fot.: ŚLĄSKnet
Sparing przeciwko reprezentacji, awans do ćwierćfinału i wewnętrzny turniej. Jak zgody Śląska wykorzystały przerwę reprezentacyjną?
FERENCVAROS
Fradi nie rozegrali żadnego sparingu. Kilku graczy Ferencvarosu udało się na zgrupowanie reprezentacji, między innymi Dibusz, podstawowy golkiper kadry Węgier.
- Następny mecz: 26.11. Puskas Academy - Ferencvaros
MIEDŹ LEGNICA
Miedź, podobnie jak Ferencvaros, nie grała żadnego meczu. Grał za to jej zawodnik, reprezentant Gwinei Równikowej - Iban Salvador. Zagrał on w obu meczach swojej kadry narodowej.
- Następny mecz: 26.11. Miedź Legnica - Zagłębie Sosnowiec
MOTOR LUBLIN
W trakcie przerwy, Motor rozgrywał mecze wewnętrzne. Najpierw zrobiono turniej, w którym udział wzięła między innymi drużyna sztabu szkoleniowego, a następnie sparing między zawodnikami pierwszego zespołu. Jednakże głównym tematem u kibiców Motoru było oświadczenie klubu, dotyczące jednego z artykułów w gazecie na jego temat. W wydanym komunikacie, największą dyskusję wzbudziło ewentualny wzrost cen biletów na mecze w związku z "karygodnymi incydentami", o to część oświadczenia: "Od najbliższego meczu za każde naruszenie w formie wulgarnych okrzyków lub transparentów, a także odpalania flar i rzucania rac na boisko cena biletu na sektorach, na których będzie dochodziło do tych karygodnych incydentów będzie podwyższana o 5 złotych na każdy kolejny mecz.
- Następny mecz: 25.11. Motor Lublin - Resovia Rzeszów
LECHIA GDAŃSK
W Gdańsku został rozegrany bardzo ciekawy sparing, gdyż rywalem piłkarzy Lechii była reprezentacja Ukrainy. Mecz był zamknięty dla publiczności oraz mediów. Wynik był niekorzystny dla Biało-Zielonych, którzy przegrali 0-2. Z kolei przy okazji zbliżających się Derbów Trójmiasta, na krytej trybunie na stadionie przy Traugutta 29, będzie można obejrzeć ten jakże ważny dla kibiców mecz na specjalnym telebimie.
- Następny mecz: 24.11. Arka Gdynia - Lechia Gdańsk
SFC OPAWA
Slezsky w trakcie przerwy reprezentacyjnej grał w 1/8 Pucharu Czech. Opawa od początku przeważała i już w 19. minucie obiła poprzeczkę rywali. Tuż przed przerwą Rataj trafił do siatki i było 1-0. Na początku drugiej połowy to rywale zdobyli bramkę i znów był remis. Ostatnie minuty należały do Opawy - drugiego gola zdobył Rataj i SFC wygrali 2-1. Dzięki temu zameldowali się już w ćwierćfinale czeskiego pucharu.
- Następny mecz: 02.03. SFC Opawa - FK Przybram
