Co słychać u zgód? Ostudzenie nastrojów w Lublinie (WIDEO)
fot.: Paweł Kot
Bezbłędny Ferencvaros, skuteczna Opawa i gorszy okres zgód z Polski. W jakich nastrojach zgodowicze kończyli wrzesień?
FERENCVAROS
Drużyna z Budapesztu rozegrała aż 4 mecze w ciągu 9 dni i każdy z nich wygrała! Udany początek w rozgrywkach UEFA, gdzie pokonali Serbów 3:1. Następnie “hat-trick” w rozgrywkach ligowych. Najpierw pokonali rywali dwa razy po 1:0, w tym zaległy mecz z Kesckemeti, który miał być rozegrany na starcie sezonu. W ostatnim meczu, z najbradziej wymagającym rywalem – derbowym, MTK Budapeszt, rozprawili się aż 6:1, mimo, iż przegrywali 0:1. MTK to po Ferencvarosu drugi najbardziej utytułowany klub na Węgrzech, więc tak okazała wygrana na stadionie rywali – smakuje kilka razy lepiej. Przed Fradi bardzo prestiżowy mecz – rywalem będzie włoska Fiorentina.
- 21.09. 1. kolejka Ligi Konferencji Europy - Ferencvaros 3:1 Cukaricki (Serbia)
- 24.09. 7. kolejka OTP Bank Liga - Ferencvaros 1:0 Kisvarda FC
- 27.09. 1. kolejka OTP Bank Liga (zaległy mecz) - Ferencvaros 1:0 Kecskemeti TE
- 30.09. 8. kolejka OTP Bank Liga - MTK Budapeszt 1:6 Ferencvaros
- Następny mecz: 05.10. Liga Konferencji Europy – Fiorentina (Włochy) - Ferencvaros
LECHIA GDAŃSK
Lechia w tym czasie zrobiła każdy wynik. Najprzyjemniejszy mecz, to oczywiście świetne spotkanie w lidze u siebie z GKS-em. Jedynego gola dla GKS-u strzelił były piłkarz Śląska - Sebastian Bergier. Gieksa drugą połowę zaczęła od czerwonej kartki, a kwadrans później otrzymały kolejną i od 60 minuty grała w dziewięciu. Lechia wbijała piłkę do siatki i efektownie zdobyła trzy punkty. Duże emocje były także w Pucharowym starciu w Krakowie, gdzie Lechia trafiła gola dającego dogrywkę już w 97. minucie, po karnym Fernandeza. Niestety w dogrywce decydującego gola po bardzo złym zachowaniu obrony, trafiła Wisła i to ona awansowała do następnej rundy. Ostatni mecz Lechijka grała w Niecieczy, tam w pierwszej połowie miała kilka szans, których nie wykorzystała. W drugiej mecz był znacznie nudniejszy i zakończył się bezbramkowo.
- 22.09. 9. kolejka I Ligi – Lechia Gdańsk 5:1 GKS Katowice
- 28.09. 1/32 Pucharu Polski - Wisła Kraków 2:1 Lechia Gdańsk (po dogrywce)
- 01.10. 10. kolejka I Ligi – Bruk-Bet Termalica 0:0 Lechia Gdańsk
- Następny mecz: 06.10. Lechia Gdańsk - Górnik Łęczna
MIEDŹ LEGNICA
W Legnicy trwa widoczny kryzys, który we wrześniu przyśpieszył. Najpierw Miedź przegrała u siebie z Odrą Opole. Na 0:1 straciła po pięknym uderzeniu z wolnego. Gol na 0:2 natomiast – to jakiś absurd. Obrona Miedzi przestała grać na kilka sekund i dała sobie strzelić bramkę. Na 1:2 trafiła dopiero z karnego, lecz później nie zrobiła dużo, żeby wyrównać wynik. Następnie w Pucharze Polski, grała “rewanż” z Arką za mecz ligowy. Po 30 minutach było już 0:2. Niestety – mimo gry w przewadze całą drugą połowę, a ostatnie kilkanaście minut nawet o dwóch zawodników więcej - odpadła, nie trafiając żadnej bramki. Na koniec Miedzianka grała u siebie z ostatnim w tabeli Chrobrym. Szybko straciła bramkę na 0:1, w drugiej połowie wyrównała i miała okazje, aby wygrać te derby. W ostatniej akcji meczu mocno zakotłowało się w polu karnym Chrobrego, lecz piłka finalnie nie wpadła do siatki i derby zakończyły się remisem. Miedź nie mogła mieć lepszego meczu, aby się przełamać niż ostatni rywali w tabeli.
- 22.09. 9. kolejka I Ligi - Miedź Legnica 1:2 Odra Opole
- 26.09. 1/32 Pucharu Polski - Miedź Legnica 0:2 Arka Gdynia
- 30.09. 10. kolejka I Ligi - Miedź Legnica 1:1 Chrobry Głogów
- Następny mecz: 08.10. Motor Lublin - Miedź Legnica
MOTOR LUBLIN
Po tak świetnym początku sezonu, kibice w Lublinie odzwyczaili się od takich wyników. Niestety, Motor przegrał wszystkie trzy mecze w tym okresie. Najpierw bolesny mecz u siebie z Wisłą Kraków. Pierwsze dwie bramki Wisły, które ustawiły mecz, padły po błędach Sebastiana Rudola, który zagrał fatalny mecz. Trzecią bramkę Wisła trafiła z karnego, następnie Motor odpowiedział po rzucie rożnym, lecz chyba trafił zbyt późno, aby nadrobić wynik. Na koniec wynik ustawił były piłkarz Śląska - Goku, dobijając nie trafionego przez siebie karnego. Następnie Motor przegrał u siebie w Pucharze z Ekstraklasową Puszczą 0:1. W trzecim meczu Motorowcy grali w Gdyni, gdzie mecz mógłby być inny, gdyby przy 0:0 wykorzystano setkę. Po tej sytuacji jednak, więcej robili piłkarze Arki, którzy zdołali trafić do siatki Budziłka dwa razy. Jeszcze pod koniec spotkania Motor zmarnował kolejna stuprocentową sytuację a parę minut później sędzia skończył mecz. Kubeł zimnej wody otrzymano w Lublinie.
- 23.09. 9. kolejka I Ligi – Motor Lublin 1:4 Wisła Kraków
- 26.09. 1/32 Pucharu Polski – Motor Lublin 0:1 Puszcza Niepołomice
- 29.09. 10. kolejka I Ligi – Arka Gdynia 2:0 Motor Lublin
- Następny mecz: 08.10. Motor Lublin - Miedź Legnica
SFC OPAWA
Bardzo udany tydzień zanotował Slezsky! Zagrali dwa mecze z ówczesnym wiceliderem swojej ligi – Zbrojovkom Brno. Najpierw w Pucharze, później w lidze. Oba spotkania zostały przez Opawe wygrane, co może pomóc zbudować morale na następne tygodnie. Spotkanie pucharowe było bardzo efektowne – Opawa prowadziła już w 37. minucie aż 3-0! Przed przerwą Zbrojovka trafiła i po przerwie ciągle atakowała bramkę Slezskiego. Znowu dopięła swego i zmniejszyła wynik do 3:2. Wynik już się nie zmienił i SFC jest w kolejnej rundzie. W Meczu ligowym, Brno szybko wyszło na prowadzenie, lecz Opawa świetnie zareagowała i odrobiła szybko straty i dążyła do kolejnej bramki. W drugiej połowie dopięła swego i udało się trafić na 2:1. Mimo prowadzenia, to oni wciąż prowadzili grę i stwarzali sobie sytuacje, a rywal kończył mecz w dziesięciu. Dzięki temu, SFC wciąż blisko miejsc, dających awans.
- 23.09. 10. kolejka Fortuna Narodni Liga – Vlasim 1:1 SFC Opawa
- 27.09. 1/16 Pucharu Czech – SFC Opawa 3:2 Zbrojovka Brno
- 30.09. 11. Kolejka Fortuna Narodni Liga – SFC Opawa 2:1 Zbrojovka Brno
- Następny mecz: 07.10. Chrudim – SFC Opawa
