Co z prawą stroną defensywy po odejściu Guercio? ''Trener mnie widzi na wahadle''

Co z prawą stroną defensywy po odejściu Guercio? ''Trener mnie widzi na wahadle''

fot.:

Po wypożyczeniu Tommaso Guercio Śląsk Wrocław ma coraz mniej opcji do gry na prawej, defensywnej stronie boiska. Z czyich usług może skorzystać Ante Simundza?  



 

W poniedziałek 2 lutego Śląsk Wrocław poinformował o wypożyczeniu Tommaso Guercio do Serie B. Co prawda 20-letni zawodnik - zwłaszcza pod koniec rundy jesiennej - nie był kluczową postacią w układance Ante Simundzy, jednak jego odejście może rodzić problemy w perspektywie całej rundy wiosennej. Szczególnie że Wrocławianie nie zamierzają sprowadzić w jego miejsce nowego gracza.  

Do tej pory słoweński szkoleniowiec konsekwentnie stawiał na ustawienie z czwórką obrońców. Wiadomo jednak, że drużyna w okresie przygotowawczym trenowała również wariant z trzema środkowymi obrońcami i wahadłowymi. Guercio, jako zawodnik uniwersalny, mógł występować zarówno na prawej obronie, jako prawy wahadłowy, jak i w roli bocznego stopera. 

Kto zatem pozostaje do dyspozycji trenera Śląska? 

Michał Rosiak  

Biorąc pod uwagę końcówkę rundy jesiennej oraz zimowy okres przygotowawczy, pierwszym wyborem na prawej stronie defensywy wydaje się Michał Rosiak. Wychowanek Arsenalu we wszystkich 12 spotkaniach rozegranych w barwach WKS-u występował jako prawy obrońca, a mimo tego zdołał strzelić 2 gole. W meczach kontrolnych, w których testowano ustawienie z trójką stoperów, pojawiał się natomiast na pozycji prawego wahadłowego.

Niezależnie od tego, na którą formację zdecyduje się Ante Simundza, Rosiak będzie faworytem do gry w podstawowej jedenastce. Dodatkowo jest on młodzieżowcem, co także ma znaczenie.

Antoni Klimek  

Drugim wyborem trenera w wariancie z wahadłowymi, może być Antoni Klimek. Wypożyczony z Puszczy Niepołomice gracz w dwóch ostatnich sparingach występował właśnie na tej pozycji.

Urodzony we Wrocławiu zawodnik ma doświadczenie w grze na wahadle z czasów występów m.in. w Odrze Opole - i to po obu stronach boiska. Przyznał w rozmowie z naszą redakcją, że nie jest to dla niego problem, gdzie zagra.

- Po treningach czy sparingach można było zobaczyć, że faktycznie raczej będę występował na wahadle. Zresztą miałem o tym rozmowę z trenerem, że tam bardziej mnie widzi. Na szczęście zarówno całkiem dobrze operuje prawą, jak i lewą nogą, więc bez większego znaczenia dla mnie, na której stronie będę występował. To nie jest dla mnie nowa pozycja. Swoje pierwsze doświadczenia w I lidze zbierałem głównie na lewym wahadle. Dobrze się czuje na tej pozycji, czuje się nieźle, jeśli chodzi o obronę i mogę dużo biegać 

- mówił w podcaście Sektor Śląska Klimek.  

Łukasz Gerstenstein  

Zawodnik nieco zapomniany w kontekście pierwszej drużyny Trójkolorowych. W letnim okienku transferowym blisko było jego odejścia do Pogoni Szczecin. W sezonie 2025/26 Gerstenstein wystąpił jednak we wszystkich 19 ligowych spotkaniach rezerw Śląska. 

O ile na prawej obronie nie byłby optymalnym rozwiązaniem, o tyle na prawym wahadle mógłby okazać się ciekawą opcją. To właśnie na tej pozycji przeżywał najlepszy okres w dotychczasowej karierze - w sezonie 2023/24, gdy reprezentował Stal Mielec w Ekstraklasie. Zbierał wówczas dobre opinie, a rozgrywki zakończył z dorobkiem 2 bramek i 2 asyst w 25 występach. 

Jehor Macenko 

Ukrainiec jest również uniwersalnym zawodnikiem i grywał w Śląsku: na obu bokach obrony, na środku, a nawet jako defensywny pomocnik. W formacji z trójką stoperów będzie on potrzebny dużo bardziej jako centralny defensor. Z kolei w “czwórce”, może być jedyną opcją zastępczą dla prawego boku obrony, zwłaszcza że występował na tej pozycji u trenera Simundzy w przeszłości.

Jak widzimy, po odejściu Tommaso Guercio wybór na prawej stronie bloku obronnego wyraźnie się skurczył. Wojskowi wejdą w rundę wiosenną z kilkoma rozwiązaniami personalnymi, ale wydaje się, że nie są to satysfakcjonujące koncepcje. Zwłaszcza problematyczne może to być w dalszej części kampanii 2025/26, kiedy przyjdą pauzy za kartki czy urazy.

Franciszek Wiatr

Autor

Franciszek Wiatr

Wrocławianin od urodzenia, rocznik 2000. Pierwszy mecz Śląska na żywo zobaczyłem 7 marca 2009 roku - 3:0 z Polonią Bytom - na „Odkrytej”.

W redakcji działam od sierpnia 2023 roku, głównie pisząc teksty i dbając o atmosferę. Odpowiadam za tematy kibicowskie.

Fan dobrego futbolu i kulinariów. Staram się latać na mecze do różnych krajów - od EURO po piątą ligę angielską. Chcę zwiedzić całą Europę.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.