Do medali jeden krok, jeden jedyny krok nic więcej (RELACJA)

Do medali jeden krok, jeden jedyny krok nic więcej (RELACJA)

fot.:

Młodzi zawodnicy Śląska Wrocław rozpoczęli decydującą walkę o medale mistrzostw Polski. W ciągu ostatnich ośmiu lat Wrocławianie aż 11-krotnie stawali na podium w kategoriach U-15, U-17 oraz U-18/19. W bieżących rozgrywkach ten imponujący dorobek mogą powiększyć drużyny do lat 15 i 17, na których drodze stanęła Legia Warszawa.



 

U-17

Wielu uprawnionych do gry zawodników występowało w minionym sezonie w starszej kategorii wiekowej. Sztaby szkoleniowe stanęły przed dylematem: skorzystać z dodatkowego doświadczenia tych graczy, czy powalczyć o medale zgranym zespołem, który wywalczył awans do finału. Legia wybrała pierwszą opcję, podczas gdy Śląsk zdecydował się konsekwentnie postawić na zawodników grających w tej kategorii przez cały sezon. Dlatego nie zagrali chociaż mogli Tomasz Pytlak, Dominik Klint, Patryk Bojek, Oliwier Czyzio, Bartosz Sadłocha, Maciej Kucharski. Piłkarze ci zasiedli na trybunach, przez całe spotkanie wspierając kolegów z drużyny głośnym dopingiem.

Mecz rozpoczął się od zarysowania przewagi przez Legię. W 22. minucie bramkę dla warszawian zdobył Edouard von Brandt-Etchemendigaray. Śląsk dążył do odrobienia strat i tuż po przerwie Mateusz Moskaluk efektownym uderzeniem umieścił piłkę w siatce. Sędzia jednak gola nie uznał, odgwizdując pozycję spaloną zawodnika z Wrocławia.

Wrocławianie z dużą determinacją walczyli o odwrócenie losów spotkania. Sztuka ta udała się dopiero w ostatniej minucie gry, a kluczową akcję przeprowadzili zmiennicy. Bartosz Bremer po dynamicznym rajdzie dośrodkował w pole karne, gdzie do piłki dopadł Bohdan Rudenko, ostatecznie doprowadzając do wyrównania.

Rewanżowy, decydujący o mistrzostwie Polski mecz odbędzie się w sobotę o godzinie 12:00 w Centrum Treningowym Legii w Urszulinie.

Skład Śląska: Nowak – Wołosowski, Fitowski, Chyb (82' Frankowicz), M. Moskaluk (82' Błaszczyński) Kleczewski, Śmiałek (70' Pisarek), Kleczewski, Mazan (60' Mazan)– Sokołowski (82' Bremer), Harnyś (70' Pawłowicz), Zajączkowski (75' Rudenko)

U-15

W rywalizacji o mistrzostwo Polski w kategorii U-15 zmagania wkroczyły w fazę półfinałową. Śląsk Wrocław rozegrał swoje pierwsze spotkanie na wyjeździe, mierząc się z Legią Warszawa w starciu, które przez wielu określane było mianem przedwczesnego finału.

Wrocławianie rozpoczęli ten mecz znakomicie. Już w 6. minucie prowadzenie dla gości uzyskał Aleksander Zieliński. Legia zdołała odpowiedzieć w 33. minucie, a w końcówce pierwszej połowy jeszcze kilkukrotnie stworzyła poważne zagrożenie pod bramką Śląska. Po zmianie stron sytuacja na murawie uległa jednak zmianie. Śląsk przejął inicjatywę i zdecydowanie przeważał, a największe niebezpieczeństwo pod bramką gospodarzy generował po stałych fragmentach gry.

To właśnie one okazały się kluczem do końcowego zwycięstwa. W 51. i 67. minucie, po dośrodkowaniach z rzutów rożnych, dwoma skutecznymi strzałami głową popisał się najlepszy strzelec wrocławskiej drużyny - Wojciech Skorupa.

Rewanżowy mecz odbędzie się w sobotę o godzinie 13:00 na stadionie Ślęzy na wrocławskich Kłokoczycach. W przypadku wywalczenia awansu finał rozgrywek zostanie rozegrany 13 czerwca na terenie neutralnym.

Skład Śląska: Borowiec – Buczek (79' Góralski), Konopski, Waloch, Mirowski – Końka (70' Orfin), J. Skrzypczyński (60' Popiołek), Bajuk (41' Rybka)– Zieliński (50' Ziętek), Skorupa (65' Luchowski), Dudziak (41' Żarski)

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.