Dziakowicz: Spotkanie było długie i wymagające
fot.: youtube.com/@SlaskWroclawTV
Po przegranej 1:2 z Podbeskidziem Bielsko-Biała wypowiedział się Paweł Dziakowicz, asystent trenera Ante Simundzy. - Na pewno wynikowo nie jesteśmy zadowoleni - mówi 33 latek.
Paweł Dziakowicz: Spotkanie było długie i wymagające. Tak samo jak cały ten kończący się tydzień. Zagraliśmy sparing w środku tygodnia, teraz kolejny w formacie 2x60. Na pewno wynikowo nie jesteśmy zadowoleni. Patrząc jednak na sprawę całościowo, cieszymy się z tego, że pod kątem ficznym zrealizowaliśmy to, co zaplanowaliśmy.
O tym, że wydłużyliśmy ten sparing zadecydowały dwa aspekty. Chcieliśmy zobaczyć większą liczbę zawodników w większym wymiarze czasowym. Każdy dostał mniej-więcej 60 minut. Jesteśmy w trakcie okresu przygotowawczego i to normalne, że chcemy podnosić możliwości fizyczne. Przekraczamy kolejne granice dając zawodnikom dość duże obciążenie.
Dużo działo się w ostatnim czasie. Finalnie możemy go ocenić pozytywnie zwłaszcza patrząc na panujące warunki. Nie mamy w drużynie kontuzji i jesteśmy gotowi do wejścia w ostatni etap okresu przygotowawczego.
Przygotowania przed startem rundy wiosennej
Wrocławianie rozegrali już 3 z 5 zaplanowanych sparingów - zremisowali 2:2 ze Ślęzą Wrocław, wygrali 4:3 ze Śląskiem II Wrocław oraz przegrali w niedzielę 1:2 z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
W piątek, 23 stycznia, WKS podejmie Rekord Bielsko-Biała, a przygotowania zakończy 31 stycznia meczem z Zagłębiem Lubin. Oba mecze zostaną rozegrane we Wrocławiu.