Exposito: Daliśmy z siebie absolutnie wszystko

Exposito: Daliśmy z siebie absolutnie wszystko

fot.: Jarosław Frąckowiak

Erik Exposito po przegranym 1:3 meczu z Legią na zakończenie sezonu 2022/23 powiedział kilka słów w rozmowie z klubowymi mediami. Hiszpan był strzelcem jedynego gola dla WKS-u. 



 

Mamy bardzo mieszane uczucia, bo przegraliśmy, ale zostajemy w lidze. Myślę, że graliśmy dobre spotkanie, daliśmy z siebie absolutnie wszystko. Przegraliśmy, ale z drugiej strony cieszymy się, bo w kolejnym sezonie będziemy grać w ekstraklasie.

Rozpoczęliśmy w najlepszym możliwym stylu ten mecz. Strzeliliśmy bramkę, ale poza tym wykreowaliśmy sobie jeszcze kilka okazji. Myślę, że przynajmniej pięć było takich, gdzie mógł paść drugi gol, a tymczasem rywale stworzyli sobie dwie dobre sytuacje strzeleckie w pierwszej połowie i to wykorzystali. Później, oczywiście, gdy zdobyli trzecią, to nasze głowy opadły, ale starałem się zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby zmotywować zespół, aby dać wsparcie, by się jeszcze nie podłamywać. Zawsze staram się zrobić wszystko, co najlepsze dla siebie i dla drużyny.

Tak jak mówiłem wcześniej, dobre uczucia mieszają się z tymi złymi. Cieszę się, że strzeliłem bramkę, że wystąpiłem jako kapitan, ale z drugiej strony czuję ból, że przegraliśmy.

źródło: slaskwroclaw.pl

Dominik Mazur

Autor

Dominik Mazur

Na Górnym Śląsku się urodziłem, Dolny Śląsk sobie wybrałem. A na stadionie Śląska byłem po raz pierwszy w 2011 roku podczas turnieju Polish Masters i pamiętam, jak podobała mi się gra Waldka Soboty przeciwko Benfice. Wygrana z Club Brugge czy gol Dudka z Dundee to ważne migawki, a biografia Sebastiana Mili służyła za jedno ze źródeł w pracy licencjackiej. Na stadionie w roli dziennikarza czułem się kiedyś na swoim miejscu, choć dziś piłka cieszy mnie bardziej z dystansu, z domowej perspektywy.

Bodaj jedyny komentator o specjalizacji blind football we Wrocławiu, któremu najbliżej do ampfutbolistów. Lubię słuchać podcastów i prowadzić #SektorŚląska.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.