FUTSAL: Nieoczekiwane emocje

FUTSAL: Nieoczekiwane emocje

fot.: WKS Śląsk Futsal Wrocław

Wrocławscy futsalowcy podejmowali w miniony weekend drużyny z przedostatnich miejsc w tabeli. Pozornie łatwe mecze dostarczyły widzom sporo nerwów.



 

PIERWSZA DRUŻYNA (SENIORZY – I LIGA)

Pierwszy zespół Śląska podejmował Heiro Rzeszów. Wrocławianie wygrali, choć był to jeden ze słabszych występów Wojskowych w tym sezonie. Jednocześnie mecz był pełen dramaturgii i zmiennych emocji.

Zajmujący przedostatnią pozycję w tabeli rywal, przyjechał do Wrocławia w ośmioosobowym składzie. Wydawało się, że WKS czeka łatwe spotkanie. Tym bardziej że w siódmej minucie było 2:0. Bramki zdobyli Rojek i Jajko. Śląsk nie przestawał atakować. Dobre okazje mieli Taranek, Jajko (po jego strzale piłka odbiła się od dwóch słupków i wyszła w pole) oraz Lytvynenko (jego strzał zatrzymał się poprzeczce). Goście kontrowali i kilka razy Charrier musiał udowodnić reprezentacyjną formę. Po jakimś czasie skapitulował po strzałach Gąsiora i Pieli. Na kilkadziesiąt sekund przed przerwą D`Apollonio wyprowadził gości na sensacyjne prowadzenie.

Od początku drugiej połowy Śląsk dążył do zmiany wyniku. Długo nie przynosiło to efektów, aż w końcu w 29. minucie strzał Krystiana Jajko obronił dobrze dysponowany tego dnia Bogacz, ale na dobitkę Miłosza Taranka nie mógł nic zaradzić. Chwilę później Lytvynenko minął obrońcę i celnie przymierzył z ostrego kąta. Śląsk przeważał i wydawało się, że opanował sytuację. Tymczasem rzeszowianie nie zamierzali się poddawać. Po raz kolejny świetną interwencją wykazał się Noel Charrier. Jednak w 38. minucie ponownie skapitulował po strzale D`Apolllonio. Zapachniało sensacją, a za chwilę mogło być jeszcze gorzej. Na 10 sekund przed końcem  sędzia nie odgwizdał ewidentnego faulu i Kusy znalazł się sam na sam z bramkarzem Śląska, lecz strzelił obok bramki. Po wznowieniu Charrier wrzucił piłkę w pole karne rywala, a tam Grochowski strzałem głową na cztery sekundy przed końcem zapewnił Śląskowi wygraną 5:4.

WKS Śląsk Futsal Wrocław – Heiro Rzeszów 5:4

Skład Śląska: Charrier – Taranek, Hojlik, Rojek, Grochowski, Lytvynenko, Turowyd, Jajko, Kozak, Chokheli

DRUGA DRUŻYNA (SENIORZY – II LIGA)

Rezerwy Śląska zakończyły sezon w II lidze. Już przed ostatnią kolejką było wiadomo, że wrocławianie zajmą czwarte miejsce. Podobnie jak w I lidze rywalem był przedostatni Górnik Sosnowiec. Również w tym starciu Śląsk był faworytem.

Do przerwy mimo sporej przewagi WKS prowadził tylko 2:1. Pierwszego gola strzelił, grający trener Przemysław Stasiak. Drugą potężnym uderzeniem z dystansu Patryk Drożyński.

W drugiej połowie Górnik dość nieoczekiwanie w ciągu czterech minut strzelił trzy gole. Śląsk atakował, wycofał bramkarza i niemal cały czas przebywał na połowie gości. Bolączką była nieskuteczność. Sytuacje wykorzystał Górnik, który dwa razy uderzeniami spod własnego pola karnego kierował piłkę do opuszczonej bramki Śląska. Ostatecznie Śląsk przegrał 2:6.

WKS Śląsk II Futsal Wrocław – KS Górnik Sosnowiec 2:6

Skład Śląska: Dudek (Dec) – Kapinos, Kur, Gorczyca, Stasiak, Szewczyk, Moczurad, Drożyński, Spirov

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.