FUTSAL: Coraz bliżej utrzymania

FUTSAL: Coraz bliżej utrzymania

fot.:

W Ekstraklasie wrocławski Śląsk kontynuuje znakomitą passę. Trójkolorowi od pięciu meczów pozostają niepokonani (zdobyli 13 punktów), a wygrana na wyjeździe z Futsal Świecie była trzecią z rzędu. Śląsk awansował na 11. miejsce i ma już sześć punktów przewagi nad strefą spadkową. Do końca rozgrywek pozostały trzy kolejki.



 

Mecz w Świeciu zaczął nienajlepiej dla Śląska. Po zaledwie kilku sekundach Luiz Przybyszeweski po szybkiej akcji pokonał Kamila Izbiańskiego. Do przerwy gra była bezbarwna i kolejne gole nie padły. O wiele bardziej atrakcyjna była druga połowa, co ważne skuteczna w wykonaniu WKS-u. Już w 21. minucie po indywidualnej akcji Rodrigo Dasaieva celnym uderzeniem z dystansu popisał się Lion Ribeiro. Trzy minuty później po akcji Dawida Witka Jose Joselito Fernandez dał Śląskowi prowadzenie. Gospodarze kilkukrotnie próbowali odmienić losy spotkania poważnie zagrozili bramce Śląska, jednak Izbiański po raz kolejny udowodnił, że należy do najlepszych zawodników w lidze na swojej pozycji. W dodatku w 33. minucie rozpoczął akcję, po której Caio Leonardo podał do Ribeiro, a snajper zdobył swoją 27. bramkę w sezonie.


Skład: Izbianski – Caio, De Agostini, Joselito, Ribeiro, Dasaiev, Herterich, Moen, Witek, Krawiec, Jajko Janczak, Bukowski

Śląsk jest bardzo bliski utrzymania się w swoim debiutanckim sezonie w Ekstraklasie. Bardzo dobra postawa w tym roku pozwala mieć nadzieję, że w przyszłych rozgrywkach drużyna powalczy o wyższe cele.

W najbliższy weekend Ekstraklasa ma przerwę ze względu na mecz reprezentacji, natomiast w kolejny Śląsk podejmie Legię Warszawa. Zapowiada się ciekawe widowisko, które miejmy nadzieję, przebije jesienny pojedynek z Widzewem Łódź.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.