FUTSAL: Puchar nie dla Śląska

FUTSAL: Puchar nie dla Śląska

fot.: Ola Mazur

Drużyna WKS Futsal Śląsk Wrocław po raz pierwszy w swej historii zagrała w rozgrywkach Pucharu Polski. Przeciwnikiem był zespół z Ekstraklasy Futsalu Fit-Morning Gredar Futsal Brzeg.



 

Różnica dwóch klas była widoczna. Rywal wygrał aż 11:4 i trzeba przyznać, że w pełni zasłużenie. Śląsk jednak momentami nawiązywał równorzędną walkę. Szanse dostali młodzi Mateusz Jasiczek (18 lat) i Robert Ratajczak (19), a mający za sobą debiut Kacper Antos (18) zagrał w większym niż zazwyczaj wymiarze czasu i strzelił jedną z bramek. Oprócz niego bramki dla Śląska zdobywali także Kminek, Stępień i Mraz.

Mecz odbył się w hali w Kiełczowie. Tam też WKS będzie rozgrywał swoje domowe mecze w rundzie rewanżowej.

Skład Śląska: Merchante, Borowicz, Ratajczak – Mraz, Kminek, Mendela, Wróbel, Stępień, Pach, Antos, Jasiczek, Gałaszewski, Żbik, Gojlik

 

NOWE TWARZE W ŚLĄSKU

Było to pierwsze spotkanie Śląska po przerwie zimowej, w której doszło do wielu istotnych zmian. Najistotniejszą jest chyba zmiana trenera. Drużyny nie trenuje już Damon Shaw, który wrócił do Wielkiej Brytanii. W rundzie rewanżowej Śląsk poprowadzi Sebastian Bednarz wspierany przez Jakuba Targowskiego.

Z drużyny odeszło dwóch zawodników: Serhii Ostapyshen zagra w pierwszoligowym Come-On Kobierzyce, a Michał Offert trenuje z ekstraklasowym AZS-em UW Darkomp Warszawa.

Wzmocnieniami są zawodnicy znani głównie na boiskach trawiastych. Kamil Żbik znany jest jako dobry strzelec w niższych ligach, ale ma też za sobą występy w futsalowych Cuprum Polkowice czy Acany Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice. Michał Gałaszewski przez ostatnie lata grał w Foto-Higienie Gać, a ostatnio w Moto-Jelczu Oława, a Daniel Gojlik w Sokole Wielka Lipa.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.