FUTSAL: Trenerzy snajperzy

FUTSAL: Trenerzy snajperzy

fot.: WKS Śląsk Futsal Wrocław

Po raz kolejny obie drużyny futsalowego Śląska Wrocław wygrały swoje mecze. W I lidze po ciekawym w drugiej połowie meczu WKS wygrał 2:1, natomiast II-ligowe rezerwy, grając w mocno osłabionym składzie, wygrały w Jelczu-Laskowicach 5:4. Co ciekawe wszystkie gole dla Śląska strzelili w tym meczu grający trenerzy.



 

Oba zwycięstwa cieszą tym bardziej, że w rundzie jesiennej pojedynki z tymi rywalami zakończyły się pechowymi porażkami. Natomiast rewanże były udane.

PIERWSZA DRUŻYNA (SENIORZY – I LIGA)

Pierwszy zespół zmierzył się z AZS UE Kraków. W pierwszej połowie mecz nie dostarczył zbyt wielu emocji i do przerwy na tablicy widniał rzadko spotykany wynik w futsalu 0:0. Gra nabrała rumieńców w drugiej połowie. Śląsk zaczął stwarzać sytuacje i w 25. minucie Rojek strzałem z dystansu umieścił piłkę pod poprzeczką. W 34. minucie po akcji Lytvynenki i Hojlika piłkę z bliska do siatki skierował Grochowski. Chwilę później było już 2:1 po strzale Chlebdy. Oba zespoły do końca walczyły o zmianę wyniku, ale bardzo dobrze spisywali się bramkarze. Na kilka sekund przed końcem meczu Lytvynenko trafił w słupek. Dzięki temu zwycięstwu Śląsk awansował na piąte miejsce w tabeli.

WKS Śląsk Futsal Wrocław – AZS UE Kraków 2:1

Rojek, Grochowski – Chlebda

Skład  Śląska: Charier – Lytvynenko, Rojek, Grochowski, Turkowyd, Taranek, Jajko, Chokheli, Kozak, Bondarenko, Hojlik, Kapinos oraz Kur i Morykyshka

DRUGA DRUŻYNA (SENIORZY – II LIGA)

Ciekawy mecz rozegrały rezerwy Śląska, które pokonały w Jelczu–Laskowicach tamtejszego Orła 5:4. Z powodów kadrowych trenerzy Stasiak i Gorczyca dysponowali zaledwie pięcioma graczami. W tej sytuacji szkoleniowcy także wyszli na parkiet. Stali się ojcami sukcesu.

Do przerwy był remis 2:2, a bramki dla Śląska strzelili właśnie Gorczyca i Stasiak. W drugiej połowie  do siatki trafił Stasiak i wynik 3:2 dla Śląska utrzymał się do 37. minuty. Ostatnie trzy minuty to prawdziwy rollercoaster. Najpierw gola strzelił Gorczyca, ale gospodarze w ciągu minuty zdobyli dwie bramki i doprowadzili do remisu. W ostatniej minucie do siatki trafił Stasiak i to Śląsk mógł cieszyć się z wygranej.

Po słabej jesieni, gdy Śląsk zajmował ostatnie miejsce w tabeli, nastąpiła wielka odmiana. Wrocławianie w rundzie rewanżowej mają komplet zwycięstw i są już na piątym miejscu. W przyszły weekend powalczą o podium z Polonią Bielany Wrocławskie.

Orzeł Jelcz-Laskowice – WKS Śląsk II Futsal Wrocław 4:5

Skład Śląska: Dudek – Stasiak, Kur, Kapinos, Spirov, Polonieski, Gorczyca

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.