Głosy z sieci: ''Było lepiej niż się spodziewaliśmy''
fot.: Paweł Kot
Po meczu Korony ze Śląskiem (1:1) spytaliśmy się Was o przemyślenia dotyczące tego spotkania. W ramach "Głosów z sieci" prezentujemy Wasze najciekawsze wypowiedzi.
Wrocławianie przez większość spotkania dominowali rywali, co Waszym zdaniem jest pozytywem i miłym zaskoczeniem. Znaczna część głosów mówi, że w końcówce spotkania WKS przypominał siebie z poprzednich sezonów, kiedy to desperacko walczył o utrzymanie. Pojawiły się również opinie, że Wojskowi zremisowali wyłącznie dzięki kiepskiej postawie kielczan.
Waszym zdaniem Śląsk priorytetowo potrzebuje kilku wzmocnień, żeby zespół prezentował się dobrze pod kątem piłkarsko-kondycyjnym oraz miał szerszy wachlarz zawodników do dyspozycji.
Co do kwestii indywidualnych, to najwięcej dobrych słów zostało skierowanych w stronę Dennisa Jastrzembskiego, który wykorzystał swój największy atut - szybkość, dzięki czemu stworzył kilka groźnych sytuacji. Adresatem mniej dobrych słów został Piotr Samiec-Talar, który w pierwszej połowie zaprezentował się poniżej oczekiwań. Skrzydłowemu jednak udało się zanotować asystę.
GŁOSY Z SIECI
— Śląsknet (@Slasknet) July 25, 2023
Jakie są Wasze przemyślenia po pierwszym meczu @SlaskWroclawPl w sezonie 2023/2024? Czy punkt zdobyty w #KORŚLĄ Was satysfakcjonuje?
Najciekawsze wypowiedzi znajdą się w jutrzejszej odsłonie głosów z sieci pic.twitter.com/TspEWW7M37
"Trochę miałem wrażenie, że nowy sezon, a stary Śląsk. To cofanie się na własną połowę już w 70 minucie nie mogło przynieść niczego dobrego."
- Tomek Klauziński na Facebooku.
"Nie ma co oczekiwać cudów po tym zespole, szczególnie w pierwszym meczu sezonu. Pozytywne jest to, że nie przegrali kolejny raz w Kielcach. Remis na początek jeszcze może być, pod warunkiem, że z każdym kolejnym meczem będą się rozkręcać. A spory minus to Samiec-Talar. To co gość zmarnował w pierwszej połowie to powinien na piechotę do Wrocławia wracać."
- Marcin Pokładek na Facebooku.
"Kilka dobrych, szybkich kontr w pierwszej połowie, ale fatalne ostatnie podanie, albo zła decyzja (głównie Samca-Talara). Gra Śląska wyglądała do straty bramki dobrze, potem coraz gorsza jakość, a ostatnie minuty to typowy Śląsk z tamtego sezonu."
- Karol Grzelak na Facebooku.

"Było lepiej niż się spodziewałem i gorzej niż sobie życzyłem..."
- Gabriel Zieliński na Twitterze.
"Było lepiej niż można było się spodziewać. No, ale widocznie też luki w kadrze Śląska, stąd od 70 min. drużyna oddychała rękawami, a zmienników na ławce póki co brak. Zwycięstwo było blisko, ale mecz trwa 90 min+. Pozytywem Jastrzembski. David B. do roboty, wzmocnienia muszą być!"
- Włodek Lamek na Facebooku.
"Jacek Magiera prawie wycisnął z tego meczu 200%. Drużyna będzie tylko lepsza, a przy dobrych transferach, kilku z tych zawodników zostanie przyspawanych do ławki. Był plan na mecz, długimi momentami byliśmy lepszym zespołem pod każdym względem. Brawo trenerze."
- użytkownik @Cro_AEspresso na Twitterze.
"Nowy sezon i stary problem, czyli tracimy bramkę na ostatnie 10 minut przed końcem."
- Sławomir Rokosz na Facebooku.
"Nie było dramatu ale to bardziej zasługa Magiery niż np. Samca-Talara. Pilnie potrzebny skrzydłowy za niego. Nie jestem pewny czy on osiągnie w ogóle poziom ekstraklasowy. Niestety."
- Lolo Krzysiek na Facebooku.
"Zaskoczyli mnie na plus, ale tylko do 75 min, potem już było wykopywanie piłki przed siebie, bez próby gry w piłkę. Tak się nie można bronić. Ostatnie 15 min śmierdziało ekipą Djurdievicia."
- Kamil Marciniak na Twitterze.
"Nie ma się za bardzo z czego cieszyć. Korona mimo świetnego dopingu grała bardzo słabo. Popełniała całą masę błędów. Śląsk niestety nie wyglądał dużo lepiej. Gdyby nie dyspozycja Leszczyńskiego wynik mógłby być dla Śląska bardziej niekorzystny. Pressing Śląska wyglądał lepiej niż w sparingach ale to bardziej zasługa słabej gry Korony niż dobrej gry Śląska. Obawiam się że klub czeka bardzo trudna walka o utrzymanie w lidze i to przez cały sezon."
- Andreas Zietek na Facebooku.
"Szczęśliwy remis, na który Śląsk nie zasłużył. Łatwo jest krytykować, więc... krytykuję. Samiec-Talar kolejny raz udowodnił, że nie nadaje się na ekstraklasę i nic nie zmienia nawet jego asysta. Żal, że w tym czasie w jego miejscu nie było Szwedzika, Zohore czy Ince, bo pewnie więcej pożytku by było z akcji, które Talar zawalił. Olsen widoczny głównie przez straty i złe wybory. Rzuchowski i Nahuel - praktycznie niewidoczni. Petkov szczęśliwie dotrwał do końca spotkania, chociaż powinien wylecieć za dwie żółte. Zmiany - mało i za późno! Ciężko wygrywać, kiedy po strzelonej bramce nie ma chęci strzelić kolejnej - strzeliliśmy gola, zadanie wykonane i luzik, czekamy już tylko do końca spotkania. Kondycyjnie nie wyglądało to najlepiej - zespół spuchł (Exposito, Jastrzembski, Janasik). Na plus: trzej wspomniani Panowie, którzy grali, dopóki mieli siły + Konczkowski. Generalnie psycholog wciąż potrzebny. Pytanie czy bardziej piłkarzom czy trenerowi?"
- Sławek Andelt na Facebooku.
