Głosy z sieci: Najważniejsze to podejść do reszty spotkań z chłodną głową

Głosy z sieci: Najważniejsze to podejść do reszty spotkań z chłodną głową

fot.:

Zaglądamy do internetu, żeby zobaczyć, co piszą kibice po sobotniej wygranej Śląska Wrocław nad Stalą Mielec (3:2). Fani przestrzegają przed przedwczesnym otwieraniem szampanów, bo do końca sezonu pozostały jeszcze cztery spotkania. Zapraszamy na najnowszą odsłonę "Głosów z sieci".



 

Trochę szalony, ale zwycięski mecz oglądaliśmy w sobotni wieczór w Mielcu. Dwukrotnie Stal obejmowała prowadzenie, ale trzy punkty zainkasował Śląsk, który pod koniec drugiej połowy przechylił szalę na swoją stronę po golu Michała Mokrzyckiego. Wcześniej dubletem z rzutów karnych popisał się Przemysław Banaszak, dla którego były to pierwsze bramki od 15 marca.

Trójkolorowi wykazali się ogromnym charakterem, determinacją i to właśnie główne rzeczy, na które zwracacie uwagę w najnowszych "Głosach z sieci". Radość jest ogromna, ale duża część z Was przestrzega przed zbyt wczesnym świętowaniem. Pomimo że cel jest blisko, to przed Wrocławianami jeszcze cztery ważne i niełatwe mecze, jak piszecie w komentarzach. Piłkarze muszą podejść do nich z chłodną głową, skupić się dokładnie na następnym meczu, a wtedy będzie łatwiej o zdobycie kompletu punktów. - Nasi piłkarze muszą zrozumieć, że jeszcze nie awansowali - tłumaczy jeden z kibiców.

Oto najciekawsze wypowiedzi:

"Śląsk lepszy od Stali, bardzo dobry mecz, było widać charakter i zacięcie do walki, tylko trochę żal straconych akcji. Najważniejsze punkty i tak trzymać!"

- @Carmelrosary na portalu X.

"Blisko 50 strzałów - łącznie tyle prób podjął Śląsk w meczach ze Zniczem i ze Stalą. Byłby to ewenement, gdybyśmy żadnego z nich nie wygrali. Ulżyło mi, gdy ten mało elegancki strzał Mokrzyckiego wpadł po rękach bramkarza. Ulżyło też całej drużynie, sądząc po reakcji po bramce."

- Adrian Czekalaski pod naszą relacją z meczu.

"Mamy 4 punkty nad Wieczystą, do tego cztery ostatnie mecze, nie będą raczej spacerkiem. Teraz Górnik na wyjeździe, a pamiętamy mecz sprzed tygodnia ze Zniczem, oni będą gryźć trawę. Nasi piłkarze muszą zrozumieć, że jeszcze nie awansowali i można przegrać, jak i wygrać wszystko. Później ŁKS, Polonia B. i Pogoń Grodzisk. Te trzy drużyny jeszcze walczą o baraże, bo nawet Polonia ma jeszcze szansę. Oby piłkarze pokazali ambicję i wolę walki, a wierzę, że już po roku wrócimy."

- Rafał Koziołek na Facebooku.

"Nie ma się co rozpisywać, trzeba zdobyć 6 punktów i świętować awans."

- Kamil Marciniak na portalu X.

"Brakowało goli Banaszaka i są, nawet dwa, a.ten gol Mokrzyckiego to jego chyba pierwszy dla WKS i dają cenne 3 pkt. Tak trzymać, widok tabeli raduje serce i duszę kibica."

- Użytkownik jzw pod naszą relacją z meczu.

"Widać determinację w grze, cieszy gra w ataku i wiele sytuacji w meczu ze Stalą, niepokoi nadal gra w obronie. Trzeba utrzymać przewagę i być pewnym awansu już po meczu z ŁKS-em."

- Mirek Kryński na Facebooku.

"Najważniejsze to podejść do reszty spotkać z chłodną głową. Bez lekceważenia żadnej z przeciwnych drużyn. Wisła Kraków też miała zrobić spacerek w I lidze w jeden sezon, który potrwał 4 lata..."

- Krzysztof Podgórniak na Facebooku.

"Takiego meczu się właśnie spodziewałem, z mocną karuzelą w dwie strony i sporą ilością bramek. Stal mimo strzelenia swoich goli, była tak uprzejma i sprezentowała nam dwa rzuty karne, świetna gościnność Israela Puerto po starej znajomości. Uważam, że bardzo pomogła nam wymuszona zmiana Piska, który był kluczowym ogniwem zespołu. Po przerwie, gdy z placu zszedł również Wlazło, gra Stali nieco mocniej siadła i do głosu zaczął dochodzić Śląsk. Przy zwycięskim golu troszkę przysłonięty przez Puerto był bramkarz Stali, ale asysta i przegląd Rossiego na poziomie Arsenalu Londyn. Mimo drżenia do końca meczu o wynik i nerwowych akcji w końcówce spotkania, druga połowa była według mnie dobra i przewaga w statystykach widoczna. Cieszą wyrwane trzy punkty na piekielnie trudnym terenie i teraz szykujemy się do przeprawy w Łęcznej."

- Użytkownik Gall Anonim pod naszą relacją z meczu.


Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.