Głosy z sieci: ''Trener chyba zapodał piłkarzom w przerwie wiaderko witamin''.

Głosy z sieci: ''Trener chyba zapodał piłkarzom w przerwie wiaderko witamin''.

fot.:

Zapraszamy na najnowszą odsłonę "Głosów z sieci" po wygranej z Odrą Opole. Na co kibice zwracają największą uwagę?



 

Po raz pierwszy od 25 października 2025 roku Śląsk Wrocław zainkasował trzy punkty w lidze. Trójkolorowi pokonali na Tarczyński Arenie zespół Odry Opole aż 3:0, strzelając trzy gole w drugiej połowie. To nie koniec dobrych wiadomości, bo podopieczni trenera Simudzy zanotowali też czyste konto, co nie często się zdarza od objęcia drużyny przez słoweńskiego szkoleniowca. Dzięki wygranej Wrocławianie tracą już tylko jeden punkt do miejsca barażowego.

Z bardzo dobrej strony pokazał się m.in. nowy napastnik, Timotej Jambor. Po bezbarwnej pierwszej części meczu (jak i całego zespołu) Słowak po przerwie dwa razy trafił do siatki, a także zanotował asystę przy bramce Marca Llinaresa. Ante Simundza na pewno odetchnął z ulgą, a kibice Śląska w końcu wyszli ze stadionu z uśmiechami na twarzy.

Jak co tydzień, poprosiliśmy Was o wasze opinie i przemyślenia po spotkaniu WKS-u. Tym razem dominują pozytywne słowa i radość po ważnym zwycięstwie. W swoich komentarzach chwalicie Wrocławian za bardzo dobrą grę i dominację w drugiej połowie, jednak nie popadacie w nadmierny optymizm. Jak piszecie, jedna jaskółka wiosny nie czyni, więc tak naprawdę dwa kolejne mecze (z Chrobrym oraz Wisłą) pokażą nam, w którym miejscu jest obecnie zespół Ante Simundzy.

Oto najciekawsze komentarze:

"Cieszy wreszcie wygrany mecz, ale ile okazji musi mieć Marjanac, żeby choć raz trafić do siatki? On po każdym meczu powinien schodzić do szatni z dwiema bramkami, a niestety nigdy nie ma żadnej."

- Użytkownik Mongoloid pod naszą relacją z meczu.

"Oby ten mecz posłużył jako budulec do kolejnych arcyważnych meczów. Pierwsza polowa niemrawa, przewagę miał Śląsk, chociaż gdyby Prikryl lepiej się zachował, mógł mieć gola. Dodatkowo słusznie zauważono, żeby grać na elektrycznego Cassio, co przyniosło skutki w drugiej połowie. Śląsk zagrał dobry mecz, bez poważnych błędów, chociaż można żałować, że skończyło się "tylko" na 3:0. Przy tym układzie tabeli bilans bramkowy będzie także bardzo ważny."

- Maks Żelazny na Facebooku.

"Mimo zwycięstwa jedna jaskółka wiosny nie czyni. Teraz trzeba pójść za ciosem, bo do Wrocławia przyjeżdża wicelider, a potem lider. Do znanego nam celu, jakim jest awans daleka droga. Jednak wygrany mecz cieszy chyba każdego kibica Śląska."

- @Patryk193 na portalu X.

"Zasadniczo, od pierwszych minut widać było, że gramy u siebie. Stwarzaliśmy sytuacje, co prawda na początku dość nieśmiało, ale widać było stopniową budowę w zespole pewności. Druga połowa to najlepsza połowa Śląska od 1,5 sezonu. W końcu było widać brak strachu przed posiadaniem piłki, nareszcie po strzelonym golu nie włączał się tryb obrony Częstochowy! Bramki będą wpadać, jeśli nie boisz się dominować! Brawo Śląsku! Więcej pewności i silniejszy mental na wyjazdach, a sezon nie będzie stracony! Wielki Śląsk Wrocław."

- Adrian Stasicki na Facebooku.

"Ante Simundza chyba w przerwie zapodał wiaderko witamin, ależ to się wszystko odmieniło. Llinares najsłabszy w pierwszej połowie? Wychodzi z szatni i robi gola + asystę. Jambor tyleż aktywny, co chaotyczny? Wzorowo domyka szybką akcję na długim słupku, po czym na spokoju dokłada drugiego do kolekcji. Odra była bezzębna, zero zagrożenia pod bramką Szromnika. Obrona? Top! Śląsku, tęskniłem."

- Adrian Czekalski pod naszą relacją z meczu.

"Wygrana cieszy, jednak nie można nie zauważyć, że Odra zagrała bardzo słaby mecz. Trzy punkty zostały w domu i trzeba mieć nadzieję, że dwa kolejne domowe mecze również potoczą się po naszej myśli. Zastanawiam się tylko, dlaczego nie grał Warchoł, skoro od początku sezonu był naszym drugim wyborem jako napastnik. No i wiadomo całym sercem za Śląskiem, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni."

- Jakub Mędel na Facebooku.

"Pierwsza połowa mocno średnia. Co prawda było widać, że próbujemy stawiać warunki, jednak tę połowę bardziej uratowała nieskuteczność samej Odry. Druga to natomiast encyklopedyczny przykład tego, jaki Śląsk chcemy oglądać."

- Bartek Prokop na Facebooku.

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.