Jakim składem na Koronę? Typujemy ustawienie WKS-u
fot.: Paweł Kot
Wygrana z Pogonią Szczecin była miłą niespodzianką dla sympatyków Śląska Wrocław, który zagrał do bólu pragmatycznie. Czy ta sama jedenastka, który ograła zespół Jensa Gustafssona, powinna dostać szansę przeciwko Koronie Kielce?
Nie ulega wątpliwości, że jednym z ważniejszych czynników, który przeważył szalę zwycięstwa na stronę WKS-u, była dobra dyspozycja nie jednego czy dwóch zawodników, ale prawie całego składu, jaki desygnował do gry trener Ivan Djurdjević. Na pierwszy plan wysuwają się strzelcy bramek – Erik Exposito i szczególnie John Yeboah, który po włączeniu „trybu FIFA” potrafi być nie do zatrzymania.
Radości z goli i zwycięstwa by nie było, gdyby nie:
- znakomita, w końcu bezbłędna postawa w bramce Rafała Leszczyńskiego, który w pierwszej połowie popisał się paradą obronną przy strzale Vahana Bichakchyana, a w drugiej wygrał pojedynek sam na sam z Kamilem Grosickim,
- szczelna (w końcu) defensywa, która nawet jak dopuszczała szczecinian we własne pole karne, potrafiła się wzajemnie asekurować.
Dlatego, pomimo powrotu do treningów Daniela Gretarssona, nawet nie zastanawiam się nad przemeblowaniem linii obrony. Szczególnie, kiedy doda się jeszcze fakt, że Victor Garcia dorzucił kolejną, trzecią asystę, co daje mu ponownie pozycję lidera w drużynie.
Kliknij i sprawdź aktualne kursy na zwycięstwo Śląska!
Kolejnym zawodnikiem, który się wyróżnił i był chwalony, był Adrian Bukowski. To był dla młodzieżowca Śląska dopiero drugi występ w ekstraklasie w podstawowym składzie i… drugi wygrany. Od początku jego pobytu przy Oporowskiej, jeszcze w drużynie rezerw, widać było, że to zawodnik mający potencjał na coś więcej niż tylko II ligę. Oby potwierdził to w kolejnych spotkaniach w ekstraklasie, bo ja, pod nieobecność Petra Schwarza, nie mam wątpliwości, że dałbym mu szansę w starciu z Koroną.
Ofensywa? Erika Exposito mnie uciszył. Krytykowałem go (uważam, że słusznie) za bierną postawę przeciwko Zagłębiu Lubin, nie chciałem go w składzie na Pogoń, tymczasem Hiszpan udowodnił, że nawet bez optymalnych przygotowań ma w sobie tyle jakości, ile nie mają pozostali napastnicy Śląska razem wzięci. Cayetano Quintana też coś udowodnił (lub bardziej utwierdził w przekonaniu) – wybitnym snajperem nigdy nie będzie. Jeśli marnujesz tyle sytuacji w ciągu całego sezonu, że na koncie masz zero goli, to nie możesz mówić o pechu. Jeśli Exposito jest zdolny do gry, nie widzę już miejsca w podstawowym składzie dla Quintany.
Śląsk Wrocław - Korona Kielce na żywo
Na Koronę proponuję zastąpić go Nahuelem Leivą. To kolejny Hiszpan, który moim zdaniem zawodzi, ale to też typ piłkarza, który może Śląskowi bardziej pomóc niż szybki, ale ubogi technicznie Dennis Jastrzembski. Nahuel ma tę przewagę, że lepiej radzi sobie w ataku pozycyjnym, a to raczej Śląsk w sobotę będzie częściej przy piłce.
Podsumowując – gra Śląska w Szczecinie była na tyle obiecująca, że proponuję tylko jedną korektę w składzie: Nahuel za Quintanę.
