Jakim składem na Lecha? Typujemy skład Śląska
fot.: Paweł Kot
Śląsk w niedzielę będzie miał okazję na pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie, a jego rywalem będzie Lech Poznań. Jaka jedenastka moim zdaniem powinna wybiec na tego silnego rywala?
Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałbym ja. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.
Tradycyjnie zacznijmy od faktów:
- Absencja Konrada Poprawy wciąż trwa, na pewno nie wystąpi w niedzielnym meczu z Lechem;
- Patryk Janasik po urazie będzie brany pod uwagę na niedzielę;
- Pod znakiem zapytania stoi Kenneth Zohore. Duńczyk jest zdrowy, ale sztab medyczny bacznie mu się przygląda.
BRAMKA
Obaj bramkarze mogliby być w lepszej formie. Chociaż nie wysuwam pochopnych wniosków co do Kacpra Trelowskiego, bo zagrał dopiero jeden mecz, w którym obronił karnego, ale przy trzech bramkach mógł zachować się znacznie lepiej. Jest Rafał Leszczyński, który nie jest obcą postacią dla kibiców Śląska. Pokazał, że potrafi uratować zespół swoimi interwencjami, lecz zdarza mu się popełnić spory błąd, doprowadzający do straty bramki.
Tu powstaje największy dylemat przy wyborze składu. Dać szansę Trelowskiemu, by odpokutował za mecz ze Stalą, czy ustawić między słupkami bardziej doświadczonego Leszczyńskiego, który od 1 kwietnia pozostaje bez czystego konta? Ze względu na rangę meczu (do Wrocławia przyjeżdża nie byle kto) stawiam jednak na Rafała. Pod koniec poprzedniego sezonu Szromnik notował dobre występy, ale na najważniejszy mecz z Legią trener Magiera postawił na Leszczyńskiego. I nie dziwię się. Głównie przez argument większego doświadczenia wypuściłbym 31-latka, dając Trelowskiemu drugą szansę w innym spotkaniu, na pewno nie z topową drużyną w lidze.
OBRONA
Najłatwiejszym wyborem w tej linii jest Aleks Petkov. Bułgar wnosi wiele jakości w defensywie, jego interwencje są pewne oraz bryluje w powietrzu. Na dziewięć pojedynków główkowych wygrał aż siedem. Zatem Petkov musi grać od pierwszej minuty. Do duetu dodaję Aleksowi Łukasza Bejgera. Mam świadomość, że jest jeszcze Aleksander Paluszek, ale moim zdaniem wciąż potrzebuje czasu na zdobycie gotowości do gry w wyjściowej jedenastce. Na prawym boku stawiam na sprawdzonego Martina Konczkowskiego (Janasik wracający po urazie to nie jest dobry pomysł), a na lewej flance umieszczam Camerona Borthwicka-Jacksona. Anglik złapał pierwsze minuty w rezerwach, ponoć jest w dobrej formie fizycznej, a został sprowadzony po to, żeby uzupełnić wakat na pozycji lewego obrońcy. Skoro już go mamy, to grzech nie korzystać. Projekt "Jastrzembski jako defensor" uznałbym za zakończony jako niewypał, 23-latek MUSI grać wyżej. Z tego też powodu zostaje Cameron, na którego debiut bardzo czekam, gdyż jestem ciekaw jego umiejętności.
POMOC
Na środku pomocy ustawiam oczywiście Petra Schwarza, który jest w niezłej dyspozycji (a na pewno w lepszej niż Olsen, któremu dałbym odpocząć), a obok niego bez wahania stawiam na Karola Borysa. Ten młody chłopak jest w lepszej formie od 80% drużyny, pokazał to na Młodzieżowych Mistrzostwach Europy, pokazał to wejściem z ławki w derbach i pokazał to w meczu ze Stalą. Nie wiem co mógłby zrobić więcej, żeby dostać miejsce w pierwszym składzie. On na to zasługuje, ktoś musi rozkręcić środek pola. A że Borys potrafi prezentować swoją dynamikę utrzymując się przy piłce, to daję mu szansę od pierwszej minuty i mam nadzieję, że mój głos będzie co najmniej wzięty pod uwagę. Mój trzeci wybór do środka pola to Nahuel.
Na prawym skrzydle umieszczam Mateusza Żukowskiego, który pokazał, że potrafi zabrać się z piłką na boku boiska, z tym, że na ten moment nie przekłada tego na liczby. Na drugiej stronie stawiam na Jastrzembskiego. Myślę, że zagra tak jak na początku meczu z Koroną, gdzie był głównym kreatorem akcji. Ta dwójka jest najlepszym wyborem na skrzydła, brakuje im godnej konkurencji i osobiście trzymam kciuki za tym, żeby do klubu przyszedł jeszcze jeden solidny skrzydłowy.
ATAK
Na szpicy stawiam na Erika Exposito. Tak jak na skrzydłach, brakuje mu godnej konkurencji, Zohore nie jest jeszcze gotowy do gry, a forma Hiszpana na ten moment wygląda nieźle.
