Jakim składem na Pogoń? Typujemy ustawienie WKS-u

Jakim składem na Pogoń? Typujemy ustawienie WKS-u

fot.: Miłosz Ślusarenko

Układanka pt. Śląsk Wrocław staje się coraz bardziej skomplikowana do ułożenia. Kontuzje Petra Schwarza i Patryka Janasika powodują, że skład WKS-u musi być przebudowany, a kołderka staje się dramatycznie krótka. By załatać powstałe dziury, proponuję trenerowi zmianę taktyki na grę wahadłowymi.



 

Dlaczego taka taktyka może się lepiej sprawdzić?

  1. Victor Garcia nie jest klasycznym lewym obrońcą, o czym trener przypomniał na przedmeczowej konferencji prasowej.
     
  2. Ze względu na kontuzję Petra Schwarza nie widzę aktualnie gotowego środkowego pomocnika, który mógłby dołączyć do Patricka Olsena i Nahuela Leivy.

Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałbym ja. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Ivan Djurdjević.


Bramka
RAFAŁ LESZCZYŃSKI

W mecz z Zagłębiem Lubin wszedł fantastycznie broniąc strzał głową Aleksa Ławniczaka. Niestety nie popisał się przy golu na 0:1, po raz kolejny pokazując, że czucie gry – kiedy z bramki wyjść, a kiedy nie – to jego słaba strona. Problem polega na tym, że Michał Szromnik w tym elemencie też asem nie jest, dlatego konsekwentnie stawiam na Leszczyńskie. Jeszcze…

Prawe wahadło
MARTIN KONCZKOWSKI

Zmieniając taktykę na ten mecz na grę wahadłowymi Konczkowski ma u mnie pewne miejsce w składzie, bo… w zasadzie innej opcji nie ma. Janasik jest kontuzjowany, a Łukasza Bejgera muszę wycofać do środka obrony, bo tam też konkurencja jest żadna.

Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław na żywo transmisja relacja live

Środkowi obrońcy
ŁUKASZ BEJGER, KONRAD POPRAWA i DIOGO VERDASCA

Przed meczem z Zagłębiem najbardziej obawiałem się o postawę Diogo Verdaski, tymczasem Portugalczyk zagrał solidnie – w przeciwieństwie do Bejgera, który niestety często gubił krycie, co skończyło się golem na 0:2. Ze względu na kontuzję Daniela Gretarssona i brak nowego środkowego obrońcy, który zdaniem trenera Djurdjevicia jest zespołowi potrzebny – wystawiam wszystkich zdolnych do gry, którzy mają za sobą debiut w ekstraklasie.

Lewe wahadło
VICTOR GARCIA

To kolejna pozycja, która w tym momencie jest nie do zdublowania przez jakiegokolwiek zawodnika. Owszem, mógłby tam spróbować swoich sił Martin Konczkowski, ale (według Transfermarkt), ostatni raz Konczkowski zagrał na lewej stronie prawdopodobnie 3,5 roku temu w meczu Piasta Gliwice ze… Śląskiem. Garcia w jakiej formie jest każdy widział w sobotę, ale grając od początku i na swojej nominalnej pozycji – oby pokazał się z lepszej strony, z której go znamy (ciągle ma najwięcej asyst w Śląsku i najwięcej odbiorów w całej lidze).

Środkowi pomocnicy
PATRICK OLSEN i NAHUEL LEIVA

W obliczu kontuzji Petra Schwarza – ta dwójka ma pewne miejsce w składzie. Problem polega na tym, że jeden i drugi zawiódł przeciwko Zagłębiu. Olsen – nie wykorzystał rzutu karnego. Nahuel – notował straty, które kończyły się groźnymi akcjami lubinian. W odwodzie są tylko Michał Rzuchowski (jego atuty to dla mnie ciągle zagadka) oraz nieopierzony Adrian Bukowski. Karol Borys przebywa na zgrupowaniu kadry U-17.


KLIKNIJ i sprawdź aktualne kursy na zwycięstwo Śląska!


Skrzydłowi
JOHN YEBOAH i DENNIS JASTRZEMBSKI

Yeboah zanotował przeciętny start rundy, liczyłem na więcej, ale bezapelacyjnie to potencjalnie ciągle postać numer jeden w grze ofensywnej Śląska. Zaskakująco dobrze w mojej opinii spisał się Jastrzembski, który powinien zaliczyć dwie asysty, ale w pierwszej połowie Caye Quintana nie sięgnął piłki głową, a w drugiej przeszkodził spalony Olsena. Miło patrzyło się też na współpracę Jastrzembskiego z Janasikiem, ale tego niestety w Szczecinie już nie zobaczymy.

Napastnik
CAYE QUINTNA

Wydawało się, że to już ten moment, kiedy Caye się przełamie, ale niestety radość z gola została mu odebrana przez spalonego Olsena. Na pewno przeciwko Zagłębiu nie zagrał perfekcyjnie, ale na plus trzeba zaliczyć odnajdywanie się w polu karnym i stwarzanie zagrożenia. Coś, co Erikowi Exposito w sobotę było obce. Dlatego w moim składzie Quintana dostaje drugą z rzędu szansę na grę na szpicy od pierwszej minuty, co w tym sezonie wydarzyło się tylko raz – grał tydzień po tygodniu najbardziej wysuniętego gracza WKS-u przeciwko Wiśle Płock i Miedzi Legnica.

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.