Kibice zachwycieni wynikami Śląska. ''Drużyna zdała egzamin dojrzałości''
fot.: Michał Stawarz
Tradycyjnie, jak co mecz zaglądamy do sieci, by poznać opinie kibiców o ostatnim meczu Śląska Wrocław. Humory dopisują, bo Wojskowi ograli Górnik Łęczna aż 4:0. Na szczególne pochwały zasłużyli też niektórzy piłkarze.
Jesienią trochę brakowało takich pewnych zwycięstw, jak to z Górnikiem Łęczna. Trójkolorowi zamknęli mecz już na początku drugiej połowy, gdy strzelili czwartą bramkę i pokonali zespół trenera Szatałowa 4:0. Śląsk pozostaje wiceliderem I ligi, ale wciąż czuje na plecach oddech rywali, bo swoje spotkania wygrali też Choroby Głogów oraz Wieczysta Kraków.
Wrocławianie zagrali tak, jak na faworyta przystało. - Taki Śląsk to aż chce się oglądać - pisze jeden z fanów w najnowszej odsłonie "Głosów z sieci". Największą uwagę zwracacie oczywiście na oczekiwaną stabilizację formy i grę drużyny, która wygląda naprawdę bardzo dobrze. Charakter + umiejętności to dwie cechy, które pozwalają podopiecznym Ante Simundzy na inkasowanie kolejnych trzech punktów. Jeśli zespół powtórzy to w trzech ostatnich kolejkach, awans powinien zostać wówczas klepnięty. Osobny wątek poświęcacie też poszczególnym graczom, którzy w Łęcznej wpisali się na listę strzelców, tzn. Krzysztofowi Kurowskiemu, czy Jehorowi Matsence.
🌐 GŁOSY Z SIECI 🌐
— Śląsknet (@Slasknet) 2 maja 2026
Śląsk się nie zatrzymuje! W piątek wygrał 4:0 z Górnikiem Łęczna i od lutego jest niepokonany w I lidze. Do końca sezonu pozostały już tylko trzy kolejki. Jakie panują u Was nastroje?
Najciekawsze wypowiedzi znajdą się w najnowszej odsłonie "Głosów z sieci"… pic.twitter.com/Um4whlcL0m
Oto najciekawsze wypowiedzi:
"Udało się wywieźć 6 punktów z dwóch wyjazdów. Jest to niewątpliwie bardzo dobry wynik. Jest bliżej niż dalej. Jednakże ŁKS w formie, a Wieczysta wygrała. Koncentracja do końca i po zwycięstwo z ŁKS-em, a wtedy to już będzie bardzo z górki."
- @Roban13Tna portalu X.
"Zatrzymanie Kurowskiego powinno być jednym z głównych priorytetów Grodzickiego. Chłopak zasługuje swoją grą i ciągłym rozwojem na solidną podwyżkę wraz z nowym kontraktem. Piotr Samiec-Talar kapitanem, kolejny wychowanek na wahadle, to wszystko obudowane solidnymi, doświadczonymi ligowcami w typie Banaszaka, czy Mokrzyckiego. Zmierzamy w dobrym kierunku. 4:0 w Warszawie, teraz kolejne wyjazdowe cztery gole. Staliśmy się dużo bardziej wyrachowani i jak mamy okazje dobić rywala, robimy to. Mam wrażenie, że sztab wyciągnął wnioski z tych licznych jesiennych meczów, kiedy niepotrzebnie cofaliśmy się po strzelonej bramce (np. mecze we Wrocławiu z Polonią Warszawa, Wieczystą, czy na wyjeździe z Pogonią Grodzisk Mazowiecki)."
- Adrian Czekalski pod naszą relacją z meczu.
"Jak zatrybiło, to lecą po wszystkich jak walec. Przy takiej grze komplet punktów w ostatnich meczach jest coraz bardziej możliwy. Matsenko wygląda jak wiewiórka na kofeinie, Rosiak i Kurowski grają jak starzy wyjadacze. Szkoda tylko, że Banaszak się zaciął i gole strzela przeważnie z karnych, ale może dlatego, że jest bardziej pilnowany przez rywali."
- Marcin Pokładek na Facebooku.
"To był bardzo dobry mecz Śląska i należy tu od razu zwrócić uwagę na fatalny stan murawy w Łęcznej. Murawa, która bardziej nadawała się do sadzenia kartofli niż do grania w piłkę. Na takim boisku siła ofensywna naszego zespołu traciła na mocy, ale my i tak świetnie sobie poradziliśmy z tymi nierównościami. Początkowe straty Samca-Talara oraz złe przyjęcia Banaszaka nie zapowiadały tutaj dobrej gry, ale dostaliśmy znowu prezent w postaci karnego. Akcja Kurowskiego stadiony świata, zwody plus precyzja strzału wprawiła w totalny zachwyt. Mokrzycki znowu błysnął geniuszem i bardzo mądrze strzelił z kozłem zaskakując totalnie Budziłka. Piękny i waleczny mecz Matsenki, ten chłopak jest w większości akcji ofensywnych, dając przy tym dobry spokój z tyłu. Bałem się o blok defensywny, a jednak Dijaković z Malcem zagrali pewne zawody, choć trzeba przyznać, Górnik Łęczna nie był jakoś wybitnie groźny i pięknie odcięliśmy ich od naszej bramki. Zmiany również na plus, choć ja zamiast Jambora wpuściłbym od razu Ciućkę i liczyłem na debiut Mazana. Drużyna zdała ten egzamin dojrzałości i powoli zaczynamy pukać do bram Ekstraklasy, teraz przygotować się odpowiednio do meczu z ŁKS i dać im kolejną lekcję futbolu."
- Gall Anonim pod naszą relacją z meczu.
"Drużyna ustabilizowała grę, regularnie punktuje i utrzymuje się w ścisłej czołówce tabeli. Awans jest na wyciągnięcie ręki. Taki Śląsk to aż chce się oglądać."
- Silvestro Ciszczoń na Facebooku.
"Przede wszystkim brawa dla trenera. Zespół mimo początkowych kłopotów świetnie poukładany. Bardzo podoba mi się to podejście, że nie kalkulujemy i do każdego meczu podchodzimy indywidualnie, to jak widać przynosi efekty. Było to bardzo efektowne i potrzebne zwycięstwo Śląska."
- Jakub Mędel na Facebooku.
