Konczkowski: Mam za mało udanych wrzutek

Konczkowski: Mam za mało udanych wrzutek

fot.:

Wyjazdowe spotkanie Śląska Wrocław z Rakowem Częstochowa, przegrane przez zielono-biało-czerwonych, w rozmowie oficjalną stroną klubu skomentował wahadłowy WKS-u Martin Konczkowski.



 

Martin Konczkowski: Myślę, że w pierwszej połowie był taki moment – bodajże około 30 minuty – że utrzymywaliśmy piłkę i trochę pograliśmy też na połowie przeciwnika. Wydawało się, że odepchnęliśmy trochę Raków, a za chwilę dostaliśmy bramkę. Można powiedzieć, że byliśmy już praktycznie w grze i straciliśmy gola. 

Myślę, że Raków nieprzypadkowo jest na pierwszym miejscu z taką przewagą punktową. Jest to bardzo silny zespół pod względem taktycznym i fizycznym. Ciężko mi porównać go do Lecha czy Pogoni, ale wydaje mi się, że na dziś jest to najmocniejsza drużyna w kraju.

W tym meczu jak i w trakcie całego sezonu w moim wykonaniu jest na pewno zbyt mało dobrych dośrodkowań. Oczywiście graliśmy defensywnie, wahadłowi mieli wiele zadań obronnych, ale tak czy siak – mam za mało tych udanych wrzutek. Zwłaszcza w porównaniu do poprzednich sezonów.

Nasza reakcja po porażce w Kaliszu w kolejnym spotkaniu była niezła, ale taki mecz jak z Cracovią to powinno być minimum. Mamy za dużo wahań formy, a za mało stabilizacji w naszej grze i wynikach.

źródło: slaskwroclaw.pl

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.