Konczkowski: Nie tak wyobrażałem sobie jubileusz

Konczkowski:  Nie tak wyobrażałem sobie jubileusz

fot.:

Mecz ze Stalą Mielec był 300 spotkaniem Martina Konczkowskiego w polskiej ekstraklasie. Jak defensor skomentował bolesną porażkę Śląska?



 

Oczywiście zupełnie nie tak wyobrażałem sobie mój jubileuszowy 300. występ w ekstraklasie. Przyjechaliśmy do Mielca po trzy punkty. Za nami dwa tygodnie pracy, w złych humorach, bo po przegranych derbach, dlatego każdy z nas bardzo chciał się dobrze przygotować i odegrać za tamto spotkanie. Niestety, nie było tego widać na boisku.

Gdy "Trelu" obronił rzut karny powinniśmy ruszyć do przodu, to powinien być impuls. Tymczasem chwilę później dostaliśmy bramkę z ponad 30 metrów...

Drugą połowę rozpoczęliśmy podobnie jak w ostatnim meczu, następujące po sobie błędy, a za nimi gole dla rywala. Można sobie wiele rzeczy mówić w szatni, albo po meczu, na temat wniosków, analizie gry i tak dalej, ale jeśli nie będziemy pokazywać efektów w kolejnych meczach, to na nic się to zda. Można mówić w nieskończoność, ale musimy przenieść to na murawę.

źródło: slaskwroclaw.pl

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.