Kozub: Najważniejsze przed nami
fot.: Krystyna Pączkowska/slaskwroclaw.pl
Drugi trener Śląska Wrocław Paweł Kozub skomentował przegrany mecz z WKS-u z Erzgebirge Aue 1:2.
Paweł Kozub: Kończymy pewien etap pracy, a najważniejsze przed nami, czyli bezpośrednie przygotowanie do spotkania z Koroną. To był dla nas ważny wyjazd, zbliżony do rywalizacji meczowej, zebraliśmy kolejne istotne informacje, które pomogą nam lepiej fukcjonować w Ekstraklasie.
Mamy tydzień do inauguracji sezonu, za wcześnie, by już teraz mówić kto na pewno zagra w wyjściowym składzie. Nikt na ten moment nie wygrał ani nie przegrał rywalizacji - mamy tydzień treningów skoncentrowanych na starciu z Koroną i dyspozycja w tych dniach również wpłynie na ostateczne decyzje personalne. Wielokrotnie trener Magiera powtarzał, że można być w pierwszej jedenastce przez cały tydzień, ale dzień przed meczem z niej wypaść. Każdy detal jest istotny, by wybrać odpowiednie ustawienie i personalia.
Każdy chciałby w taki sposób witać się z zespołem jak Burak i Kenneth. Jeden z asystą, drugi z bramką kilkadziesiąt sekund po wejściu z ławki. Dobre dośrodkowanie, odpowiednie zachowanie i finalizacja. Liczymy na więcej takich momentów od nich. Za nimi pierwsze minuty na boisku, za nimi pierwszy czas z zespołem, będziemy patrzeć na tych zawodników, wprowadzać w nasz standard pracy, organizację gry. Kadra jest jeszcze w budowie.
Mamy jeszcze jeden tydzień i w tym tygodniu zostanie ostatecznie wybrany kapitan drużyny. Dziś był nim Łukasz, spełnił oczekiwania, był liderem, potwierdził dobrą dyspozycję piłkarską i mentalną, którą pokazywał wcześniej. Wcześniej opaskę nosili inni zawodnicy, dlatego spokojnie poczekamy na ostateczną decyzję przed ligowym spotkaniem.
źródło: slaskwroclaw.pl
