Kunicki: Mamy bardzo ambitne plany (WYWIAD)

Kunicki: Mamy bardzo ambitne plany (WYWIAD)

fot.:

PRO Liga Wrocław szturmem zdobywa serca wrocławian i nie tylko. Rozgrywki, znane wcześniej pod nazwą „Śląsk Wrocław Pro”, śmiało można nazwać najlepszą ligą szóstek we Wrocławiu i jedną z najlepszych w Polsce.



 

Zawodnicy rywalizują między sobą w kilku ligach, każde spotkanie transmitowane jest na żywo na kanale YouTube PRO Ligi, niektóre z komentarzem Śląsknetu. Boiska przy Lotniczej są dobrze przygotowane i oświetlone, a nowi zarządzający ligą starają jak mogą, by zapewnić profesjonalną otoczkę, dbając o każdy szczegół.

Za tym wszystkim od kilku miesięcy stoi Tomasz Kunicki, właściciel firm „Drzazga Akcesoria Meblowe” i „Planeta Mebla”, który skorzystał z możliwości przejęcia rozgrywek.


Skąd pomysł, by zainwestować w PRO Ligę?

Tomasz Kunicki (właściciel PRO Ligi Wrocław): Uczestniczyłem w lidze jako zawodnik przez trzy sezony. Obserwowałem z boku, jak to wygląda. Od zawsze moją pasją była piłka nożna, jednak ostatnie 15 lat spędziłem na rozwijaniu biznesu. Kiedy dowiedziałem się o pomyśle sprzedaży ligi przez Szymona Mikołajczaka, to z jednej strony był impuls, a z drugiej przemyślana decyzja, żeby zainwestować pieniądze, ale przede wszystkim mnóstwo czasu w zupełnie nowy dla mnie projekt.

Nie ukrywam, że ważną rolę w procesie odegrali Paweł Zasiadczyk oraz Łukasz Chołody. Paweł motywował mnie do przejęcia, od samego początku miał dużo pomysłów na ligę. Łukasz, jako dobry znajomy Szymona, pomagał nam w negocjacjach. Przejęcie ligi potraktowałem jako nowe wyzwanie, rodzaj odskoczni od biznesu i powrót do działania w środowisku, które zawsze mi odpowiadało.

Jak podsumujesz pierwszych kilka miesięcy? Co cię zaskoczyło?

Od momentu przejęcia ligi w lipcu czas upłynął bardzo szybko. Mieliśmy bardzo mało czasu na zmianę brandingu, dopięcie wszystkich formalności oraz ogłoszenie zapisów na sezon jesień 2022. Był to bardzo intensywny i dość stresujący okres. Uważam, że wyszło dobrze - co potwierdzają liczne pozytywne opinie.

Zaskakujące było dla mnie podejście wielu zespołów do meczu. Sam grając w lidze traktowałem to jako dobrą zabawę, przyjemną rywalizację na świeżym powietrzu. Okazało się, że sporo zespołów i zawodników traktuje rozgrywki bardzo poważnie. I bardzo dobrze, takie ich podejście motywuje do cięższej pracy i rozwijania ligi.

Z zaplanowanych rzeczy udało się raczej wszystko - rozgrywki przebiegły bez większych problemów, zorganizowaliśmy trzydniowy Puchar PRO Ligi, nagraliśmy ponad 50 wywiadów z zawodnikami i 20 kulis, wręczyliśmy blisko 30 wyróżnień dla piłkarzy w związku z ich jubileuszami.

Działo się sporo, ale w pierwszym naszym sezonie nie odkryliśmy wszystkich kart, zostawiliśmy przestrzeń do kolejnych niespodzianek.

Zauważyłem, że PRO Liga to nie tylko granie przy Lotniczej, angażujecie się też w inne projekty.

Tak, mocno wspieramy Śląsk Futsal Wrocław - jesteśmy jednym z głównych partnerów drużyny, pomagamy w organizacji dnia meczowego, organizujemy strefę VIP w trakcie meczów domowych. Wspieramy również lokalne kluby niższych lig, jak choćby Piast Żerniki, Piast Lutynia czy Błyskawicę Lenartowice oraz szkółki piłkarskie – m.in. UKS Kiełczów Academy. Wspieranie polega na oprawie meczowej, dostawie sprzętu sportowego czy obsłudze medialnej.

Oprócz naszych głównych rozgrywek przy Lotniczej, uruchomiliśmy też granie pod balonem oraz w hali.

We Wrocławiu są też inne ligi szóstek, co was wyróżnia na ich tle?

Bardzo dbamy o to, aby nasze mecze miały jak najwięcej gry w grze, dlatego czas meczu to 2x 25 minut. Nie tylko na Lotniczej, ale również pod balonem, gdzie rozgrywamy dodatkową Ligę Piłki Nożnej. Przy Lotniczej, gdzie toczą się nasze główne rozgrywki, zapewniamy 13-14 spotkań w sezonie, więc realny czas gry jest o nawet 120 minut dłuższy niż w podobnych ligach.

Gramy piłkami najwyższej jakości. Dodatkowo w tym sezonie w hali wprowadzimy zatrzymywanie czasu, gdy piłka opuści plac gry (w ostatnich dwóch minutach meczu przy różnicy dwóch goli).

Wszystkie nasze spotkania ligowe są transmitowany na żywo, z każdego jest tworzony też skrót. Podczas meczów codziennie obecny jest fotograf, także zespoły mogą później obejrzeć zdjęcia.

Częstym widokiem na naszych rozgrywkach jest latający dron, z którego powstają piękne ujęcia w licznych filmach produkowanych przez nas. Dzięki współpracy ze Śląsknetem, kilka spotkań było komentowanych na żywo. Nasz redaktor Dawid Walczuk przeprowadza wywiady z zawodnikami oraz tworzy kulisy z ciekawych meczów.

Chyba dużo czasu poświęcacie też na rozwój marki.

Oczywiście, nasz marketing jest rzeczą, która najbardziej nas wyróżnia. Jako jedyna liga prowadzimy aktywnie profile na wszystkich mediach społecznościowych, wliczając w to TikToka oraz Twittera. W trakcie naszych spotkań ligowych na Lotniczej można zaobserwować banery, windery, namioty oraz bandy z logotypami ligi. Nasi koordynatorzy, sędziowie, obsługa medialna - wszyscy jesteśmy ubrani w naszą "ligową" odzież. Wszystko po to, aby zawodnicy czuli profesjonalizm ligi, w której występują.

I faktycznie ten profesjonalizm czuć, czasami nawet dosłownie.

Tak, w zimne dni serwujemy pyszną gorącą herbatkę, której można się napić z firmowego kubeczka. W ubiegłym sezonie w trakcie pucharu ligi hitem była gorąca zupa. W trakcie trzech dni rozgrywek, dzięki współpracy z pobliską restauracją, serwowaliśmy naszym zawodnikom wyśmienite potrawy. Zawodnikom nie może brakować energii, więc w trakcie sezonu częstowaliśmy ligowymi krówkami, które rozeszły się w ilości ponad 30 kilogramów. Oczywiście wiele z tych rzeczy to małe dodatki, które jednak mają ogromne znaczenie.

Jakie macie plany na rozwój, co chcecie osiągnąć w najbliższym czasie?

Plany są bardzo ambitne. Podstawą jest rozbudowa lokalnej ligi, która w niedalekiej przyszłości będzie liczyć minimum 64 zespoły w sezonie jesień/wiosna oraz 30-40 drużyn w sezonie zimowym. Dodatkowo planujemy organizację turniejów dla drużyn z całej Polski. Nasz pierwszy jednodniowy turniej PRO Winter Cup okazał się dużym sukcesem, w ostatniej chwili podjęliśmy decyzję o rozszerzeniu go do 20 drużyn - pierwotnie miał być to turniej dla maksymalnie 16 zespołów.

Latem, wraz z Centrum Piłkarskim Kłokoczyce, planujemy organizację dużego turnieju dla 60-80 drużyn z całej polski. Zgłaszają się do nas kolejne organizacje chętne do współpracy. Jesteśmy w momencie podejmowania decyzji, z kim chcielibyśmy nawiązać szerszą współpracę. Jest w głowie też wielki projekt, o którym nie chciałbym mówić, aby nie zapeszyć.


Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.