Kuzera: Śląsk wysoko postawił poprzeczkę

Kuzera: Śląsk wysoko postawił poprzeczkę

fot.:

Kamil Kuzera podsumował zremisowane 1:1 inauguracyjne spotkanie ze Śląskiem Wrocław. Przyznał, że WKS postawił trudne warunki i podziękował piłkarzom Jacka Magiery za postawę podczas pożegnania Jacka Kiełba.



 

Pierwszą połowę trudno ocenić ze względu na warunki atmosferyczne. W drugiej połowie sporo nerwów u nas. Jestem przekonany, że Koronę stać na to, żeby grać lepiej i bardziej wierzyć w to, co robił. Śląsk postawił wysoko poprzeczkę i nie było łatwo odrobić straty. Stworzyliśmy też sobie parę sytuacji, które mogliśmy lepiej rozwiązać. Dziękuję kibicom, któzy stworzyli fantastyczną atmosferę. Dziękuję zawodnikom Śląska za postawę po meczu (pozostanie na pożegnaniu Jacka Kiełba - przyp. red.).

Czym była spowodowana zmiana Piotra Malarczyka w przerwie?

Odezwał się stary uraz. Wyszedł na mecz, ale kontuzja się pogłębiała. Chodzi o problem z plecami.

Jak ocenia pan debiutantów: Xaviera Dziekońskiego, Martina Remacle’a i Adriana Dalmau?

Xavier zaprezentował się bardzo poprawnie i pozytywnie. Remacle to świetny piłkarz. Wiemy, na jakim poziomie przygotowania fizycznego jest on i Adrian. Nie mają z nami przepracowanego okresu przygotowawczego i nie wszystko rozumieją z tego, jak funkcjonuje zespół. Pokazują, że mogą być wartością dodaną dla zespołu.

Kiedy do dyspozycji trenera będą Dawid Błanik i Bartosz Kwiecień?

Dawid od jutra będzie wchodził indywidualnie na wyższe obciążenia treningowe. Tak samo jest z Bartkiem.

Czy wiadomo z kim rozegracie sparing w przerwie spowodowanej przesunięciem spotkania z Rakowem?

Wiadomo, że rywalem będzie Siarka Tarnobrzeg. Nie wiemy jeszcze, czy sparing będzie otwarty, czy zamknięty. Zapytam o zdanie dyrektora ds. bezpieczeństwa i jutro do południa podejmiemy decyzję. 

 

Dominik Mazur

Autor

Dominik Mazur

Na Górnym Śląsku się urodziłem, Dolny Śląsk sobie wybrałem. A na stadionie Śląska byłem po raz pierwszy w 2011 roku podczas turnieju Polish Masters i pamiętam, jak podobała mi się gra Waldka Soboty przeciwko Benfice. Wygrana z Club Brugge czy gol Dudka z Dundee to ważne migawki, a biografia Sebastiana Mili służyła za jedno ze źródeł w pracy licencjackiej. Na stadionie w roli dziennikarza czułem się kiedyś na swoim miejscu, choć dziś piłka cieszy mnie bardziej z dystansu, z domowej perspektywy.

Bodaj jedyny komentator o specjalizacji blind football we Wrocławiu, któremu najbliżej do ampfutbolistów. Lubię słuchać podcastów i prowadzić #SektorŚląska.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.