Leszczyński: Bez Yeboaha i Exposito było ciężko
fot.: Mateusz Porzucek
Rafał Leszczyński po bezbramkowym remisie odpowiedział na kilka pytań przed kamerami Canal+. Przyznał, że trudności w kreowaniu okazji wynikały z braku Exposito i Yeboaha.
Nie dało się ukryć, że byliście mocno zachowawczy. Jaki był plan na spotkanie? Czy zachowawczość wynikała z braku Yeboaha i Exposito?
To nasze dwa główne żądła i bez nich jest ciężko. Strzelili – z tego co pamiętam – wszystkie nasze bramki w tej rundzie oprócz tej Łukasza Bejgera. To na pewno ważne ogniwa dla nas i dzisiaj musieliśmy sobie radzić bez nich. Widzieliśmy, że tych sytuacji za dużo nie było, choć Patryk Szwedzik miał dobrą okazję w końcówce.
Zgodzisz się ze mną, że to był mecz dwóch kwadransów? Dobre było tylko ostatnie 15 minut pierwszej i ostatnie 15 minut drugiej połowy. Paradoksalnie, możecie doszukiwać się pozytywów. Udało wam się przetrwać trudny okres, bo były to momenty, gdy to Lechia atakowała.
Na pewno nowa miotła zadziałała. Piłkarze Lechii byli ruchliwi, nieźle operowali piłką i chyba hiszpańska myśl szkoleniowa będzie wprowadzana w Gdańsku. Na pewno nie był to dla nas łatwy mecz, tym bardziej, że to daleki wyjazd. Nie było łatwo, ale punkt z wyjazdu zawsze jest cenny.
Wszystkie uderzenia w światło bramki wyłapałeś. Jesteś zadowolony ze swojego występu?
Bramkarz jak zagra na zero zawsze jest w miarę zadowolony, że udało się pomóc zespołowi. Myślę, że nie mogę mieć do siebie większych pretensji.
źródło: Canal+
