Letni transfer Śląska nie poleci z zespołem na obóz. Skreślili go trener i dyrektor sportowy

Letni transfer Śląska nie poleci z zespołem na obóz. Skreślili go trener i dyrektor sportowy

fot.:

Lada moment piłkarze Śląska Wrocław wylecą na obóz przygotowawczy do Hiszpanii. Pełną kadrę powinniśmy poznać za niespełna kilka godzin, ale już teraz wiemy, kto na pewno zostanie w Polsce - zdradził to trener Ante Simunadza na poniedziałkowej konferencji prasowej. 



 

Dokładnie tydzień temu zawodnicy ostatniej ekipy w Ekstraklasie wrócili do zespołowych treningów. W tym czasie piłkarze przeszli m.in. badania wydolnościowe i rozpoczęli przygotowania do zbliżającej się rundy wiosennej. Zwieńczeniem pierwszego etapu był niedzielny sparing przy Oporowskiej. Wrocławianie nie zachwycili grą, ale ostatecznie pokonali 1:0 GKS Jastrzębie (RELACJA). 

W meczu z drugoligowcem z powodów zdrowotnych zabrakło Piotra Samca-Talara, Buraka Ince, Petera Pokornego, Aleksa Petkowa, Sylvestra Jaspera i oczywiście Marcina Cebuli, który wciąż przebywa na rehabilitacji po tym jak zerwał więzadła krzyżowe. Jednak w większości przypadków, urazy piłkarzy nie są na tyle ciężkie, by wyeliminowały ich z udziału w obozie przygotowawczym w Hiszpanii. Piszemy w większości, bo nie licząc Cebuli, z WKS-em na pewno nie poleci Burak Ince, o czym poinformował trener Ante Simunadza na konferencji prasowej. Turek wypada z treningu na około 2-3 tygodnie i nie ma sensu ciągnąć go na Półwysep Iberyjski. To samo tyczy się piątego bramkarza w Śląsku - Huberta Charużego, który też doznał kontuzji. 

Z kolei z powodów sportowych w Hiszpanii zabraknie Mateusza Bartolewskiego. W przypadku 26-latka już wcześnie mówiło się o tym, że otrzymał on zielone światło od klubu w poszukiwaniu pracodawcy. Decyzja Simundzy podjęta po rozmowie z Rafałem Grodzickiem, tylko ją potwierdza. 

Po przyjściu do Śląska rozmawiałem z dyrektorem sportowym i postanowiliśmy, że Bartolewski zostanie we Wrocławiu, a pozostali pojadą na obóz do Hiszpanii, co nie oznacza, że wszyscy zostaną w kadrze

- powiedział Słoweniec w rozmowie z dziennikarzami. 

Bartolewski dołączył do Śląska latem, ale nie na próżno doszukiwać się w nim wzmocnienia kadry. Jesienią zagrał tylko 143 minuty w pięciu spotkaniach. Więcej razy kibice mogli oglądać obrońcę w trzecioligowych rezerwach, dla których wystąpił siedem razy. Wystawienie byłego gracza Ruchu Chorzów na listę transferową wiąże się również z przyjściem nowego zawodnika. Na testach medycznych przebywa boczny defensor Marc Llinares. Jeśli przejdzie je pomyślnie, podpisze umowę z Wojskowymi i już w wtorek wsiądzie z zespołem na pokład. 

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.