Lis: Nie pamiętam, kiedy ostatnio bramkarz nam pomógł

Lis: Nie pamiętam, kiedy ostatnio bramkarz nam pomógł

fot.:

Warta Poznań w 11. kolejce ekstraklasy kolejny raz zachowała czyste konto na wyjeździe i pokonała Śląsk Wrocław 2:0. Jak poniedziałkowy mecz skomentował bramkarz Zielonych Adrian Lis?



 

Kolejne zwycięstwo i kolejne czyste konto na wyjeździe, co cieszy chyba szczególnie.

Na pewno, bo potrzebowaliśmy tych punktów. Wiedzieliśmy, że Śląsk to zespół, który musimy pokonać, ponieważ w następnej kolejce jedziemy do Legii Warszawa, na niełatwy teren. Tych punktów trzeba szukać, bo te wszystkie zespoły obok nas w tabeli, są w zasięgu. Jeśli chcemy się utrzymać, to tylko takimi meczami.

Chociaż bramka na wagę prowadzenia padła raczej w zaskakujących okolicznościach, musiało wam dopisać szczęście.

To prawda, nie pamiętam, kiedy ostatni raz bramkarz nam pomógł. Na nasze szczęście, a Michała Szromnika nieszczęście, dzisiaj tak wyszło. Popełnił błąd, taka jest piłka.

Trudno było nie zwrócić uwagi na mnóstwo dośrodkowań Śląska w tym meczu, to od bramkarza musiało wymagać wzmożonej koncentracji.

No trochę tego było, nawet bardzo dużo…

Ponad trzydzieści.

Jeśli tak, to pozostaje tylko się cieszyć, że te piłki spadały na głowy naszym zawodnikom, a nie gospodarzom.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.