Macenko: Ta drużyna ma charakter. Zawsze walczymy do końca
fot.: Paweł Kot
Śląsk Wrocław odniósł ważne zwycięstwo w Tychach (4:2), po którym awansował na fotel wicelidera I ligi. Po meczu w rozmowie z klubowymi mediami wypowiedział się Jehor Macenko, jeden ze strzelców goli.
Podsumowanie spotkania:
Nastawiliśmy się, żeby przyjechać tu i zwyciężyć. To dla nas bardzo ważne trzy punkty. W pierwszej połowie pokazaliśmy, jak chcemy grać, narzuciliśmy przeciwnikowi swój styl. Te trzy bramki ustaliły obraz meczu w tej części spotkania. W przerwie nastawialiśmy się, żeby wyjść z charakterem na drugie 45 minut, żeby dalej mieć ogień w oczach. To funkcjonowało, staraliśmy się utrzymać piłkę. Co prawda straciliśmy gola po stałym fragmencie, ale było widać, że ta drużyna ma charakter. Zawsze walczymy do końca. Później był rzut karny, skończyło się ostatecznie 4:2, ale mamy swoje. Wywozimy trzy punkty do Wrocławia i to jest najważniejsze.
O strzelonym golu:
Szczerze, po tej bramce czuję się najlepiej, jak się da. Pracuję dużo, wiele poświęcam. Mam wspaniałych ludzi wokół siebie – m.in. rodziców i dziewczynę – i oni mnie naprawdę motywują. Po prostu złapałem swoją formę, energię. Dużo pracuję i to owocuje. Cieszę się z tego. Te bramki dają drużynie zwycięstwa i to jest kluczowe – żeby dalej iść, nie zatrzymywać się. Pan Bóg wszystko widzi i wynagradza. To jest najważniejsze.
O czwartej wygranej z rzędu:
Czekaliśmy na taką serię zwycięstw. Potrzeba było dużo pracy i wiary. Początek rundy nam się nie udał, ale pokazaliśmy charakter i podnieśliśmy się z tego. Każdy kolejny mecz chcemy wygrać, a co będzie dalej – zobaczymy.
źródło: slaskwroclaw.pl
