Magiera: Bierzemy pod uwagę tylko zwycięstwo
fot.: Paweł Kot
Trener WKS-u Jacek Magiera odpowiedział na pytania dziennikarzy przed jednym z najważniejszych starć swojego zespołu w bieżących rozgrywkach.
Czy przybywają nowe problemy kadrowe?
O 9:00 grałem w tenisa i zaczęły mnie pobolewać plecy. Jeśli chodzi o drużynę, to jestem bardzo zadowolony. Coraz więcej zawodników jest dostępnych do dyspozycji. Patrick Olsen trenuje normalnie z zespołem, natomiast Patryk Janasik wrócił dzisiaj do treningów.
Jak pan i drużyna czujecie się, słysząc głosy, że mecz z Miedzią jest już wygrany?
Nie wierzę w takie rzeczy, że kibice wymagają od swoich piłkarzy przegranej. Uważam, że to spotkanie będzie najtrudniejsze ze wszystkich, które rozgrywaliśmy. Zwycięstwo jest dla nas priorytetem. Innego scenariusza nie bierzemy pod uwagę. Od początku tygodnia apeluję do swoich zawodników o zachowanie koncentracji.
Czy pańska drużyna może wyglądać jeszcze lepiej niż w meczu z Wisłą Płock?
Od momentu mojego pierwszego meczu (z Górnikiem Zabrze) progres w zespole jest widoczny. Aby zachować zwyżkującą formę, nie możemy sobie pozwolić na żadne odpuszczenie i dekoncentrację.
Pana zdaniem wypada mistrzowi Polski przegrać trzy mecze z rzędu?
Zdecydowanie nie wypada. Mistrz Polski musi pokazać mentalność zwycięzców. Nie wyobrażam sobie, że zawodnicy Rakowa zaczną odpuszczać rywalom w ostatnich dwóch kolejkach. Dla wielu z nich jest to największy sukces w karierze i muszą udowodnić, że ten sukces nie był przypadkowy.
Jak pan postrzega drużynę Miedzi?
Analizujemy przeciwników, ale koncentrujemy się przede wszystkim na sobie. Nie możemy pozwolić sobie na zlekceważenie rywala.
Widzi pan nową energię w drużynie?
Oczywiście, widzę w zespole pozytywną energię. Drużyna potrzebowała zwycięstwa jak tlenu. Praca na treningach przynosi efekty. Zrobimy wszystko, aby ponownie zatańczyć w kole środkowym po zwycięskim boju.
PODCAST: Śląsk na sprzedaż!
Jak wygląda postawa Dennisa Jastrzembskiego. Mówił pan, że musi pracować ciężej w defensywie. Czy jego atuty, jakim bez wątpienia jest szybkość, nabierają największej siły po wejściu z ławki?
Będziemy pracować z Dennisem nad poprawą elementów gry w defensywie. Musi poprawić ten element, aby wejść na wyższy poziom, a jest to zawodnik z bardzo dużym potencjałem.
Czy Konrad Poprawa powrócił po kontuzji?
Tak, trenował już zespołem.
Przyglądał się pan postawie Karola Borysa podczas otwierającego meczu Mistrzostw Europy U17.
Oglądałem mecz, ale nie cały. Godzina meczu zbiegła się w czasie z naszym treningiem. Razem z zespołem oglądaliśmy fragmenty drugiej połowy. Po spotkaniu wysłałem do Karola i selekcjonera wiadomość z gratulacjami. Trzymam kciuki za tę drużynę. Reprezentacja zagrała bardzo przyjemnie dla oka, odważnie i bez żadnych kompleksów.
Na kogo pan liczy z meczu z Miedzią? Czy w drużynie wyłonili się nowi liderzy?
Liczę na wszystkich. Każdy ma być gotowy do bycia liderem. Tylko i wyłącznie jednością możemy osiągnąć nasze cele.
Jakie cechy musi mieć Śląsk w najbliższym meczu?
Mój zespół musi być zdeterminowany, waleczny, skoncentrowany w obronie i skuteczny w ataku.
Czy ma pan pewność, że Szromnik jest odpowiednim wyborem w bramce, biorąc pod uwagę jego elektryczność?
W poprzednich dwóch spotkaniach Michał zagrał bardzo dobrze na linii i wybronił kilka trudnych piłek. Michał i Rafał przygotowują się na potyczkę z Miedzią. Wiem, kto zagra, ale nie będę im jeszcze tego zdradzał.
