Magiera: Nie pozwolimy na rozluźnienie

Magiera: Nie pozwolimy na rozluźnienie

fot.:

Jacek Magiera odpowiedział na pytania dziennikarzy zebranych na przedmeczowej konferencji prasowej poprzedzającej spotkanie 14. kolejki ekstraklasy pomiędzy Śląskiem Wrocław a ŁKS-em Łódź. Oto co miał do powiedzenia szkoleniowiec Trójkolorowych.



 

Czy absencja Łukasza Bejgera jest dla pana problemem?

Zmiana jeden do jednego na Aleksandra Paluszka jest najbardziej racjonalna. Jeśli nic się nie wydarzy, to faktycznie tak będzie. Z kadry wypadli również Mateusz Żukowski za żółte kartki oraz Karol Borys przygotowuje się na mistrzostwa świata juniorów. Do mojej dyspozycji wciąż nie są Marcel Zylla, Krzysztof Kurowski, Konrad Poprawa oraz Martin Konczkowski.

Czy dogrywkę ŁKS-u w spotkaniu pucharowym traktuje pan jako atut dla własnego zespołu?

Przygotowujemy się własnym rytmem. Piłka zawodowa ma to do siebie, że gramy co trzy dni. Jest to normalna sytuacja i trzeba sobie z tym radzić. Patrzymy na siebie. Chcemy dbać o intensywny trening oraz dobre nastawienie. Najważniejsze jest dla mnie, co my robimy. Trzeba zadbać o dobre nastawienie i swoje ciało, aby być w stu procentach gotowym na mecz.

Czy ma pan wyrobione zdanie na temat karnych z Ruchem Chorzów?

Przeglądałem oświadczenie Mikulskiego i szanuje je. To już jest przeszłość i nie mam zamiaru do tego wracać.

Czy podejmie pan próbę zakontraktowania Patryka Klimali?

Jeśli coś się będzie działo, to na pewno o tym poinformujemy. Na ten moment Patryk trenuje i korzysta z naszej bazy treningowej.

Karol Świderski może uczestniczyć w zespołowych zajęciach?

Karol trenuje z nami jako pełnoprawny uczestnik treningów. Mamy zgodę od jego zespołu, żeby z nami trenował. Ma ubezpieczenie od PZPN-u i wszystko jest legalne. Nie robiłbym z tego dużego zamieszania. Jest zawodowcem, który chce się jak najlepiej przygotować do meczów reprezentacji. My zrobimy wszystko, aby tak było.

Pomaga pańskiej drużynie, że taki piłkarz trenuje z zespołem?

Jest to inspiracja dla moich piłkarzy. Mogą z nim rywalizować i zauważyć, że pewne rzeczy siedzą w głowie. Widzę tylko korzyści w tej sytuacji i bardzo się z tego cieszę.

Czy było założenie na tę rundę, aby skupić się na grze defensywnej?

Nic nie wyszło naturalnie. Mamy odpowiednich ludzi, którzy przygotowują zespół w poszczególnych fazach. Marcin Dymkowski jest odpowiedzialny za grę w defensywie. Nie zapominamy o innych cyklach, bo musimy być również skuteczni.

Liczy się to, jak zespół będzie reagował na rzuty karne. Chcemy utrzymać dobrą passę oraz to, żeby Śląsk się kojarzył z tym, że jest go ciężko pokonać?

Analizujecie rzuty karne podyktowanie przeciwko wam?

Zwracamy na to uwagę, aby być czujnym w takich sytuacjach. Akceptujemy, pracujemy i analizujemy, w jakich sytuacjach są dyktowane. Chcemy być zespołem, który dba o takie rzeczy.

Jaka będzie obsada młodzieżowca na spotkanie z ŁKS-em?

Zastanawiam się nad młodzieżowcem, ale muszę otwarcie powiedzieć, że nie mamy teraz młodych piłkarzy w polu, którzy mogliby wejść do wyjściowej jedenastki. Mamy ograniczone pole w tym zakresie.

Czy ze słabszymi rywalami będziecie grać na dwóch napastników?

Najważniejsze jest to, aby być skutecznym. Liczymy na Kennetha, że pokazał swoje umiejętności i wkrótce wpisze się na listę strzelców.

Do meczu jest jeszcze trochę czasu. Każdy ma być gotowy do rywalizacji.

Czy ktoś z pierwszej drużyny będzie udostępniony rezerwom w spotkaniu z Lechią Zielona Góra?

Nikt nie jest przewidziany do gry w rezerwach.

Co się zmieniło w postawie Patricka Olsena, który jest w zwyżkowej formie?

Mogę jedynie mówić o okresie, kiedy po raz drugi zaczęliśmy ze sobą współpracować. Wszedł na taki poziom, jakiego od niego oczekujemy.

Jak wygląda boiska na Tarczyński Arena, na którym ostatnio trenowaliście?

To nie jest standardowa procedura. Nie przed każdym meczem będziemy tam trenować. Murawa wygląda bardzo dobrze i jest świetnie przygotowana.

Czy spotkanie pańskiej drużyny z ŁKS-em może być pułapką?

Nie możemy teraz tak do tego podchodzić, że jesteśmy zdecydowanym faworytem. Mamy cały czas pracować i potwierdzać swoją jakość. Nie pozwolimy sobie na rozluźnienie i sporo o tym rozmawiam z zawodnikami. Jesteśmy na dobrej drodze, aby kontynuować dobrą serię.

Pańscy zawodnicy przyzwyczaili się do roli faworyta?

Na pewno zbudowali sobie pewność siebie. Nasze wyniki ich budują. Zespół ze sobą dobrze się czuje i to jest nasze największe zwycięstwo. Drużyna jest jednością i chcemy, aby to trwało jak najdłużej.

Adam Mokrzycki

Autor

Adam Mokrzycki

Wrocławianin, socjolog i kibic Liverpoolu. Miłośnik psychologii oraz szeroko pojętych relacji międzyludzkich, dlatego ceni formę wywiadu.

Piłką nożną interesuje się od najmłodszych lat. Próbował iść w ślady taty i zostać zawodowym piłkarzem, ale w miarę szybko zrezygnował z tego pomysłu na rzecz dziennikarstwa sportowego. W nim realizuje się od 2018 roku, a w Śląsknecie działa od 8 marca 2023 roku. Najczęściej udziela się przy mikrofonie podczas komentowania meczów, prowadzenia podcastów, udzielania się na konferencjach prasowych czy przeprowadzania wywiadów. W redakcji odpowiada za atmosferę.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.