Magiera: To było zasłużone zwycięstwo

Magiera: To było zasłużone zwycięstwo

fot.:

Po zwycięstwie z Wisłą Płock 3:1 Jacek Magiera odpowiedział na pytania dziennikarzy. Co miał do powiedzenia szkoleniowiec WKS-u?



 

Jacek Magiera: To było zasłużone zwycięstwo Śląska. Żyjemy, mamy tlen i czekamy na kolejne spotkanie

W przerwie zszedł Janasik, czym była spowodowana ta zmiana?

To był uraz. Jesteśmy w takim momencie, gdzie nawet jak jest gotowy na 45 minut, to jest potrzebny.

Skąd tak dobra forma Nahuela?

To jest bardzo dobry piłkarz. Ma niesamowitą jakość. Dużo razem rozmawialiśmy. On potrafi grać. Musi to utrzymać. Cieszymy się, że zespół w końcu może się cieszyć. Jutro trening dla piłkarzy, którzy grali. Ci, którzy nie zagrali dostaną szansę w rezerwach. A w przyszłym tygodniu misja Miedź Legnica.

Czemu Nahuel opuścił boisko?

Nahuel walczył, ale potrzebował zmiany.

Szromnik wyglądał bardzo źle. 

Zgodzę się z tym, że było w jego grze trochę nerwowości. Ale najważniejsze są jednak cztery punkty, które Śląsk zdobył kiedy na bramce stał Michał.

Co Pan czuł kiedy Śpiączka zdobył bramkę?

Nie był to łatwy moment. Graliśmy dobrze, a po nieporozumieniach straciliśmy gola. Zdołaliśmy się po tym podnieść. Drużyna zareagowała świetnie. Gol Nahuela stadiony świata.

Co się stało, że znalazł Pan wspólny język z Erikiem Exposito?

Może kiedyś wam opowiem. Dzisiaj nie jest to odpowiedni czas.

Jak ocenia Pan występ Jastrzembskiego?

Dennis musi być świadomy, że musi wracać i pracować dla drużyny. Nie można tylko czekać na kontry jak na podwórku. Ten chłopak ma ogromne możliwości. Czasem nadmiernie chce wykorzystać swoją szybkość. Ma papiery na granie, ale dużo pracy przed nim.

Czy mecz z Miedzią to ogromne wyzwanie przed Śląskiem?

Śląsk jest faworytem. Przed nami ciężka praca w tygodniu. Nie ma utrzymania przed serią zwycięstw. Musimy zwyciężać.

Kogo jeszcze mógłby pan wyróżnić za ten mecz?

W obronie zagrali bardzo dobrze Bejger i Gretarsson W pomocy dobrze wyglądał Schwarz, a Rzuchowski był bardzo pracowity.

Czy Patrick Olsen i Konrad Poprawa mogą zagrać z Miedzią?

Przygotowuje się indywidualnie. Jest nam potrzebny. A z Konradem też sytuacja nie jest oczywista. Może zagra, a może nie.

Jak ocenia Pan występ Samca-Talara?

Bardzo dobry mecz Piotrka. Wywiązał się ze swoich zadań. A jego zmiana była spowodowana zmniejszoną intensywnością biegania

Czemu Śląsk grając w przewadze miał takie problemy?

To jest głowa. To jest świadomość. Byłem bardzo zdenerwowany. Nie potrafiliśmy utrzymać się przy piłce. Brakowało nam jednego piłkarza na środku boiska. Exposito i Yeboah byli w tym momencie za wysoko. Dopiero po czasie złapaliśmy ten balans. Ten mecz to już historia. Progres jest już widoczny. A my wyciągniemy z tego wnioski.

Czy kontuzja Janasika się odnowiła?

Nie wiem, nawet co mu było. Patryk leczył się w Poznaniu. Nie sądzę, że to go wykluczy z kolejnego meczu.

Skąd ponowna szansa gry dla Victora Garcii?

Wiemy, co się wydarzyło w Białymstoku. Mieliśmy kilka wariantów. Ale nie zdecydowaliśmy się na nie, ponieważ potrzebowaliśmy dużo szybkości z jego strony. Dobrze zagrał. Zrobił to co do niego należało. Nasza kadra z każdym dniem jest coraz szersza.

Czemu nie było Bukowskiego?

Adrian przegrywa aktualnie rywalizację o pozycję. Gra za wolno. Nie mamy czasu na proces. My musimy zdobywać punkty już teraz. 

Jak Pan podchodził do tego spotkania?

Podchodziłem optymistycznie do tego meczu. Nie tracę swojej energii. Zawsze trzeba być sobą. Przez głowę przychodzi milion myśli, ale najważniejsze, żeby wyjść z tego i znaleźć rozwiązanie. Świeże spojrzenie jest tu ważne. Musimy mieć ten balans i walczyć.

Co będzie najważniejsze w ostatnich spotkaniach sezonu?

Mental, organizacja gry, przygotowanie zespołu, zdrowie, potwierdzenie dobrej dyspozycji z dzisiaj. To jest klucz.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.