Magiera: To najwspanialszy wieczór w historii tego stadionu

Magiera: To najwspanialszy wieczór w historii tego stadionu

fot.:

Śląsk Wrocław w fantastycznym stylu pokonał 4:0 Legię Warszawa w meczu 12. kolejki ekstraklasy. Na pomeczowej konferencji prasowej na pytania dziennikarzy odpowiedział szkoleniowiec WKS-u Jacek Magiera.



 

Jacek Magiera: Wszystko widać było na boisku. Drużyna zagrała świetny mecz i czapki z głów za to, co zrobili po przerwie. To jest najwspanialszy wieczór w historii tego stadionu. Znakomity doping, za który dziękuję kibicom Śląska, bo stworzyli świetną atmosferę i piłkarze to docenili pięknymi golami. Dziękuję też kibicom Legii za skandowanie mojego nazwiska.

Co trener przekazał zawodnikom w przerwie?

Powiedziałem, że cały czas mamy trzymać dyscyplinę, jeśli chodzi o grę w defensywie. Musieliśmy być precyzyjni w wyprowadzaniu kontrataków i to się stało w pierwszej minucie drugiej połowy. Wiedzieliśmy, jak dużo Legia odkrywa wolnej przestrzeni za swoją linią obrony i jak to trzeba wykorzystać. W przerwie pokazaliśmy zawodnikom sześć sytuacji z pierwszej połowy w jaki sposób mogą zagrozić Legii. Wielkie brawa dla zawodników, świetnie to wykorzystali. 

Widać było, że po zdobyciu każdego gola drużyna chciała jeszcze więcej. To dla was ważne, żeby dążyć do zdobywania jak największej liczby goli?

Chcemy grać skutecznie i ofensywnie, chcemy zdobywać gole. Pracujemy nad tym w wielu fazach gry. Zespół dobrze funkcjonuje i świetnie się rozumie. Dzisiaj to jest wyborny wieczór, najlepszy w historii dla kibiców Śląska obok mistrzostwa Polski z 2012 roku. Za nami dopiero 12. kolejka, przed nami jeszcze dużo grania. Chcemy zdobyć jak największą liczbę punktów w tej rundzie i w grudniu będziemy się zastanawiać jak wygląda nasza sytuacja. 

Teraz przed nami ważny mecz w Chorzowie. Piłkarze dźwigają ciężar gatunkowy wielkich spotkań. Wygraliśmy dzisiaj, wygraliśmy z Lechem, wygraliśmy z Widzewem na wyjeździe. Mental tej drużyny jest najważniejszy.

Czy rozważał Pan zmianę Piotra Samca-Talara w przerwie?

Nawet przez sekundę nie zastanawialiśmy się nad żadną zmianą w przerwie. Piotrek wkroczył do składu po konkretnej dyskusji w sztabie. Byli zwolennicy Samca-Talara, byli zwolennicy Buraka Ince. Piotrek po meczu sparingowym z Jastrzębiem dał nam sygnał, żeby na niego postawić. Tak samo zastanawialiśmy się nad obsadą prawą obrony, jeszcze dzisiaj rano w składzie był Mateusz Żukowski, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na Patryka Janasika. Zawsze chcemy wybierać optymalne ustawienie na dany dzień, nie zastanawiamy się co będzie za pół roku. 

Długo zwlekałem ze zmianami, bo wszystko funkcjonowało jak należy. W pewnym momencie zaczęło nam brakować sił, więc pojawiły się zmiany. Zejście Erika było zaplanowane wcześniej, żeby dostał owację na stojąco. Nie chcieliśmy też, żeby złapał w końcówce głupią kartkę, która wykluczyłaby go z kolejnego meczu. 

Podczas pana pierwszej kadencji Śląsk był w podobnej sytuacji przed meczem z Lechem, który przegraliście 0:4. Widział pan dzisiaj inne nastawienie mentalne drużyny, niż wtedy?

To była zupełnie inna drużyna. To jest drużyna zbudowana przeze mnie, wtedy było trochę inaczej. Dzisiaj przed meczem powiedziałem dosłownie dwa zdania, nic więcej nie było potrzebne. Przygotowywaliśmy się przez cały mikrocykl do tego spotkania. 

Martin Konczkowski nie zagrał dzisiaj z powodu kontuzji?

Martin nabawił się urazu w meczu z Górnikiem Zabrze. Do tej pory nie doszedł do siebie, więc ta kontuzja wykluczyła go z dzisiejszego meczu. Nie wiem kiedy wróci do treningu. 

Czy to prawda, że Petkov i Exposito nie trenowali przed meczem?

Petkov wczoraj nie trenował, miał gorączkę po powrocie z reprezentacji. Paluszek był po antybiotyku, Szwedzik jest na antybiotyku. Exposito był zdrowy, trenował normalnie.

Czy Łukasz Bejger prezentuje aktualnie poziom reprezentacji Polski?

Chciałbym, żeby Śląsk miał jak najwięcej reprezentantów, bo to będzie świadczyło o wysokim poziomie. Nie chcę jednak narzucać nic Michałowi Probierzowi. Jeśli Łukasz Bejger zasłuży w jego oczach na powołanie do reprezentacji, to na pewno to powołanie otrzyma. Do tej pory nie otrzymywałem żadnych sygnałów w tej sprawie.

Wrocław dzisiaj szybko nie zaśnie, a Pan?

Pewnie też nie, tym bardziej, że prawie 30 osób przyjechało do mnie dzisiaj z Warszawy specjalnie na ten mecz. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.