Mamrot: Mamy rannych i straciliśmy punkty
fot.: Paweł Kot
Wrocławianie wygrali 3:2 w Mielcu i umocnili swoją pozycję na fotelu wicelidera. Co miał do powiedzenia po tym starciu trener gospodarzy - Ireneusz Mamrot?
Jesteśmy rozczarowani wynikiem. Zostawiliśmy dużo zdrowia na boisku, dwa razy prowadziliśmy. Po strzeleniu pierwszego gola szybko tracimy bramkę, a po drugim trafieniu dostajemy niepotrzebną bramkę do szatni. Niepotrzebne nasze zachowanie, bo mieliśmy przewagę, a zrobiło się 2:2. Nie lubię narzekać, ale mieliśmy wyjątkowego pecha z kontuzjami. Na pewno mamy rannych, że tak brzydko powiem i dodatkowo straciliśmy punkty. Uważam, że na ten remis zasłużyliśmy, ale taka jest piłka. Liczy się to, co jest w sieci. Musimy się jak najszybciej podnieść i liczyć na poprawę w kolejnych meczach.
Jak ocenia pan postawę sędziego, widział pan tę sytuację z końcówki?
Nie widziałem tej sytuacji i nie chce oceniać pracy sędziego, ale odniosę się do jednej kwestii. Bardzo mnie irytuje to, jak traktowany jest na boisku Kristian Fucak. Sędzia z meczu z Rzeszowem mówi, że nic nie było, a na wideo widzimy, że ewidentnie jest faulowany. Nie chce o innych sytuacjach dyskutować, bo jeszcze dzisiejszego meczu nie widziałem. Natomiast jeśli chodzi o Kristiana, to jest kolejny mecz. Sędziowie na nim nie gwiżdżą fauli, a przy jego kontakcie z obrońcą, gdzie obrońca troszkę dołoży i jest użyty gwizdek. Uważam, że jest niesprawiedliwie traktowany, że jest w stosunku do niego złe podejście. Jeżeli nie ma faulu, to nie ma faulu, ale uważam, że w kilku sytuacjach sędzia powinien użyć gwizdka.
